Dragomir Okuka spotkanie Polska-Węgry oglądał w warszawskim pubie "Lolek", którego był gościem specjalnym. Atmosfera podczas meczu bardzo mu się podobała. A w taki sposób ocenił występ kadry Pawła Janasa: "Polacy nie grali źle. Duża dyscyplina gry. Zasłużyli na wygraną. Brakowało tylko bramek. Czy byłoby lepiej, gdyby z Węgrami zagrał ktoś z Legii? To sprawa selekcjonera."
Okuka w Lolku
niedziela, 30 marca 2003 19:18
Bodziachźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza