Jacek Zieliński był jedynym legionistą, który wystąpił we wczorajszym spotkaniu reprezentacji Polski z San Marino (zakończonym zwycięstwem "biało-czerwonych" 5-0). Obrońca Legii zagrał przez pełne 90 minut. "Zielek" był zadowolony po meczu, chociaż oceniając szanse na awans do ME, był raczej ostrożny: "Dobrze, że wygraliśmy, jeszcze lepiej, że wysoko, ale z generalnymi ocenami należy poczekać co najmniej do czerwca."
90 minut Zielińskiego
czwartek, 3 kwietnia 2003 11:03
Bodziachźródło: Życie Warszawyna podstawie: Życie Warszawy