Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Nie wiem czy zostanę

sobota, 5 kwietnia 2003 08:26
Adam Majewskiźródło: Życie Warszawy

Maciej Rowiński: Ma Pan żal do trenera Pawła Janasa o to, że nie powołał Pana do reprezentacji na mecze z Węgrami i San Marino?

Adam Majewski: Każdy zawodnik, który ma ambicje gry w kadrze, żałowałby. Trener zdecydował tak, a nie inaczej i ja nic na to nie poradzę. Nie czuję się gorszym zawodnikiem od tych, którzy występowali przeciwko Węgrom.


Z Panem w składzie zwycięstwo byłoby po naszej stronie?

- To było trudne spotkanie dla Polaków, bo Węgrzy bronili się całym zespołem. Ale ja jestem przyzwyczajony do tego typu sytuacji. Podobnie grają nasi rywale ligowi na boisku przy Łazienkowskiej. Jedna bramka przesądziłaby o zwycięstwie, ale nie miał kto jej strzelić. Nie zagraliśmy źle, tym trudniej mi powiedzieć, czy byłbym w stanie pomóc.


Po dobrym występie przeciwko Pogoni liczył Pan chyba na powołanie do kadry?

- W rundzie wiosennej, poza meczem z Groclinem, spisywałem się całkiem nieźle, więc miałem nadzieję. Trener mnie nie powołał - trudno. Mam nadzieję, że wystąpię jeszcze w reprezentacji Polski.


Nie martwią Pana wahania formy?

- Nie, ponieważ z Groclinem całej drużynie przytrafił się słabszy mecz. Zabrakło nam świeżości, byliśmy lekko zmęczeni. Nie ukrywam, że i ja słabiej się zaprezentowałem. Po tym, co pokazaliśmy w Szczecinie, myślę, że w sobotę pokonamy Górnika.


W Szczecinie był Pan pracowity niczym pszczółka. Czy to tygodniowa przerwa spowodowała, że Pan i zespół nabraliście wigoru?

- Myślę, że tak. Poza tym nasze boisko na początku rundy było bardzo grząskie, co utrudnia grę i wchodzi w nogi. Po dramatycznym i wyczerpującym meczu z Amicą, w którym non stop walczyliśmy, niemal z marszu zmierzyliśmy się z Groclinem. Rywal przygotował się i grał na zdecydowanie lepszym boisku od naszego i było to widać.


W środę, późnym wieczorem, Legia może być liderem.

- Na razie myślimy o meczu z Górnikiem, który w tym sezonie gra nieźle i będzie to trudne spotkanie. Mam nadzieję, że rywal nie przyjedzie się tylko bronić. A co do meczu z Wisłą, to wygra ta drużyna, która akurat w środę będzie lepiej dysponowana. Poza tym zobaczymy, jak będziemy się czuć po spotkaniu z Górnikiem.


Przedłuży Pan kontrakt z Legią czy wróci do Lecha?

- Nie miałem propozycji gry w Lechu. Nie wiem, czy zostanę w Legii - kontrakt kończy mi się 30 czerwca. Na razie jestem w fazie rozmów z kierownictwem klubu. Otrzymałem także kilka wstępnych propozycji z klubów zagranicznych. Sam chciałbym wiedzieć, jakich barw będę bronić za kilka miesięcy.


Rozmawiał Maciej Rowiński

Podaj ten news dalej: