Najważniejsze, że zadanie zostało wykonane. Co prawda od patrzenia na jego wykonywanie momentami bolały oczy, ale koniec końców legioniści zameldowali się w 3. rundzie eliminacji. Zapraszamy na podsumowanie tego złego spotkania o dobrym rezultacie.
Arkadiusz Malarz 
Nemanja Nikolić 
Michał Pazdan 
Igor Lewczuk 
Guilherme - Może ciężko ocenić piłkarza po 13 minutach gry, ale w ciągu ich trwania Brazylijczyk pokazał, że potrafi bardzo dużo dać zespołowi. Pokrętło w nodze, dobry drybling, dynamiczne rajdy - każdy z tych elementów choć raz Guilherme zaprezentował we wtorek i to za tym będziemy tęsknić przez przynajmniej 3 miesiące.
Adam Hlousek - Zagrał w kratkę, bo albo kibice za jego sprawą podnosili się z miejsc, albo łapali się za głowę. Paradoksalnie Czechowi dużo lepiej wychodziła gra ofensywna. Hlousek błyszczał swoimi rajdami po skrzydle, potrafił popisać się dobrym podaniem, a w drugiej połowie wpadł w pole karne i znakomicie wyłożył piłkę Nikoliciowi, z której Węgier tym razem nie zrobił pożytku. Adamowi zdarzały się za to proste błędy w obronie, bo skrzydłowi z Bośni czasami nawijali go jak makaron. Na szczęście wszelkie niepowodzenia obrońcy nie pociągnęły za sobą większych konsekwencji.
Michaił Aleksandrow - W ofensywie było naprawdę nieźle. Prawe skrzydło nie chodziło może jak w rolexie, ale już do takiego casio by się nadawało. Bułgar dobrym konstuowaniem akcji i niezłymi podaniami do kolegów miał swój wkład w powodzenie akcji. Gorzej było jednak z tyłu, bo skrzydłowy nie wniósł prawie nic do gry obronnej. U Aleksandrowa widać jednak postępy, które daja nadzieję na to, że będziemy mieli z niego jeszcze dużo pożytku. Lewczuk też aklimatyzował się w Legii ponad rok, a teraz nikt nie wyobraża sobie bez niego środka obrony.
Thibault Moulin - Po dwóch znakomitych spotkaniach przyszła pora na to trochę gorsze. Francuz grał falami - na jej szczycie były dokładne przerzuty na skrzydła i dobre wymiany podań z kolegami, zaś w dolinie należy umieścić niepotrzebne straty piłki i brak porozumienia z partnerami. Nie ma co jednak panikować, bo Moulin swoimi umiejętnościami do tego, że potrafi grać w piłkę przekonał chyba wszystkich. Miesiąc stabilizacji i będziemy dysponowali zawodnikiem, który wyprzedzi resztę ligi o cztery długości.
Tomasz Jodłowiec 
Łukasz Broź 
Michał Kucharczyk 
Zmiennicy:
Kasper Hamalainen - Dobre zagrania przeplatał tymi słabymi, a przez sporą część meczu był po prostu niewidoczny. W najważniejszym momencie popisał się jednak podaniem do Nikolicia, którym ten przesądził o wyniku meczu. Fin potrzebuje jeszcze czasu na dojście do siebie po kontuzji i oby (jak to ma w zwyczaju) nie złapał przy tym kolejnej, bo po odpadnięciu Guilherme nie możemy pozwolić sobie na żadne ubytki w składzie.
Michał Kopczyński i Tomasz Brzyski - Grali zbyt krótko by móc ich ocenić.

