Legioniści zagrali najlepszy mecz w ciągu ostatnich kilku lat. „Wojskowi” od pierwszej do ostatniej minuty trzymali Lechię za gardło i tylko niesamowitemu szczęściu goście mogą zawdzięczać fakt, że jedynie trzykrotnie musieli wyciągać piłkę z siatki. Zapraszamy na analizę spotkania, które przypomniało wszystkim zapominalskim kto tak naprawdę jest mistrzem Polski.
Vadis Odjidja-Ofoe 
Guilherme 
Miroslav Radović 
Adam Hlousek 
Bartosz Bereszyński 
Jakub Rzeźniczak 
Nemanja Nikolić 
Jakub Czerwiński 
Arkadiusz Malarz 
Tomasz Jodłowiec 
Kasper Hamalainen – Jedyny, którego nie można pochwalić na mecz przeciwko Lechii. Kasper oddał dwa niezłe strzały (w 41. i 53. minucie) i na tym w zasadzie zakończył swój udział w meczu. Dostrzegł to trener Magiera, który zmienił napastnika jeszcze przed upływem godziny gry.
Zmiennicy:
Thibault Moulin 
Waleri Kazaiszwili - Nie miał zbyt wiele czasu na pokazanie się kibicom i trenerowi, jednak niespełna 3 minuty po wejściu zaimponował swoim znakomitym rajdem przez całe boisko. Koledzy popsuli końcowe podanie „Vako”, ale przedryblowanie paru gości na przestrzeni kilkudziesięciu metrów to niemałe osiągnięcie.
Mateusz Wieteska – Grał zbyt krótko, by móc go ocenić.

