Cały czas toczą się dyskusje, kto ewentualnie miałby zastąpić Dragomira Okukę po zakończeniu sezonu (prezes Pol-Motu, Andrzej Zarajczyk przyznał, że do końca sezonu, bez względu na wyniki, trenerem będzie "Drago"). Wśród ewentualnych zastępców wymienia się dwóch byłych szkoleniowców reprezentacji Polski i Legii - Janusza Wójcika i Jerzego Engela. Obaj obecnie nie trenują żadnego zespołu, chociaż Wójcik ma już prawie przyklepany wyjazd do Syrii.
Janusz Wójcik przyznaje, że ofertę z Legii przyjąłby bez wahania. Wczoraj można go było spotkać na Łazienkowskiej, więc nie ma się co dziwić, że prasa zaczyna "węszyć". Oto wizja Wójcika na przyszłość Legii: "(...)Sugerowałem prezesowi pewnego rodzaju kroki. Wielu zawodnikom kończą się już kontrakty, inni będą chcieli odejść z innych powodów. W związku z tym trzeba już zacząć budować nową drużynę. Należy zbierać informacje o piłkarzach, którzy będą występować w nowym sezonie w Legii, trzeba na papierze formować drużynę, a po zakończeniu sezonu ściągać graczy na Łazienkowską. Podobnie budowałem zespół w Szczecinie, za kadencji prezesa Bekdasa i to z dobrym skutkiem. W 2001 roku Pogoń zdobyła przecież wicemistrzostwo Polski."
Jerzy Engel, który prowadził już Legię w połowie lat osiemdziesiątych, mówi krótko: "Są w Polsce kluby, którym się nie odmawia. Myślę, że dla każdego szkoleniowca szczytem marzeń jest pełnienie funkcji pierwszego trenera Legii. To wyzwanie dla wielu z nas. Na razie jednak - w moim przypadku - nie ma o czym mówić, może w przyszłości."
Wójcik i Engel w kolejce
środa, 23 kwietnia 2003 08:07
Bodziachźródło: Życie Warszawyna podstawie: Życie Warszawy