Radim Sablik i Robert Górski, wbrew prasowym informacjom, mają niewielkie sznase na angaż przy Łazienkowskiej. "Wiem, że obydwaj mają bardzo dobrą opinię u naszych trenerów, ale to wcale nie oznacza, że chcemy ich pozyskać" - twierdzi prezes Trylnik.
"Pewnie przed meczem w Wodzisławiu trener Okuka powiedział komuś, że podobają mu się ci dwaj zawodnicy i natychmiast wyciągnięto z tego daleko idące wnioski. O wzmocnieniach porozmawiamy jednak dopiero pod koniec maja. Na razie Okuka zapowiedział, że do osiągania lepszych wyników konieczna jest zmiana systemu gry, szukamy więc odpowienich wykonawców. Ilu i kogo? Na razie trudno mi powiedzieć" - zakończył Trylnik.
Sablik i Górski - raczej nie
środa, 30 kwietnia 2003 09:48
źródło: Nasza Legia