Wygrana Wisły Płock w Krakowie była z pewnością niespodzianką. Wcześniej zespół z Płocka pokonał również Groclin. W najbliższą niedzielę zawita do Warszawy, gdzie na stadionie przy ul. Łazienkowskiej 3, zmierzy się z Legią...
Oto wypowiedzi legionistów na temat tego meczu i przeciwnika:
Dragomir Okuka: "Oglądałem na kasecie magnetowidowej mecz Wisły Płock z Groclinem. To nie przypadek, że płocki zespół pokonał Wisłę Kraków. Piłkarze z Mazowsza bardzo dobrze grali, złapali właśnie teraz wysoką formę. Widać, że to dobry, poukładany zespół. Wisła Kraków natomiast ostatnio męczy się z rywalami. Pokonanie KSZO jedną bramką, porażka na własnym boisku w pierwszym finałowym meczu rozgrywek Pucharu Polski to nie przypadek. Krakowianie mają po prostu poważne problemy. Oczywiście mogą one być chwilowe i już w najbliższym spotkaniu ligowym przeciwko Odrze Wodzisław zawodnicy "Białej gwiazdy" mogą być w dobrej dyspozycji. Poza tym potwierdza się opinia, że poziom zespołów występujących w polskiej lidze jest dość wyrównany. "
Cezary Kucharski: "Nie oglądałem spotkania pucharowego, jedynie bramkę zdobytą przez Ireneusza Jelenia. Wydaje mi się jednak, że piłkarzom krakowskim zabrakło w tym meczu motywacji. Siły oszczędzają na wywalczenie mistrzostwa Polski, a nie na zdobycie Pucharu Polski. Jestem jednak przekonany, że w spotkaniu rewanżowym w Płocku wicemistrzowie Polski są w stanie wygrać."
Tomasz Jarzębowski: "Choć nie widziałem zawodników obu drużyn w środę w akcji, myślę, że nie było w zwycięstwie zespołu z Płocka żadnego oszustwa. Wisła Płock jest w coraz lepszej dyspozycji i w niedzielę czeka nas bardzo ciężki mecz, a krakowianie są aktualnie w gorszej formie. Piłkarze Wisły Kraków są profesjonalistami, nie sądzę więc, żeby zlekceważyli rywali. Po prostu brakuje im świeżości, bo wcześniej niż pozostałe drużyny zaczęli rundę wiosenną meczami w rozgrywkach Pucharu UEFA."
Legia o Wiśle Płock
piątek, 9 maja 2003 08:55
Bodziachźródło: Życie Warszawyna podstawie: Życie Warszawy