Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Gol pozostanie w pamięci

niedziela, 11 maja 2003 22:21
Tomasz Kiełbowicz

Słyszałeś, że najprawdopodobniej będzie walkower dla Legii?

Tomasz Kiełbowicz: - Walkower? Pierwsze słyszę...

Wiąże się z tym to, że Twoja bramka może zostać niezaliczona.

- Żartujesz, prawda?

Nie. W pewnym momencie na boisku było sześciu obcokrajowców. Czasami dziennikarze mają pretensje, że nie strzelasz goli z rzutów wolnych. Teraz gdy ci się to udało...

- Nie wiem co mam na ten temat powiedzieć. Jestem zaskoczony tą informacją. Ale jeżeli tak, to trudno się mówi... Gol w pamięci pozostanie. Trenujemy często stałe fragmenty ze Stanko Svitlicą. Zostajemy po treningach. Akurat była to moja pozycja, było bardziej z prawej strony. Zdecydowałem się na strzał i cieszę się, że zdobyłem bramkę, choć chyba anulowaną.

Co to było za spięcie w środku boiska z Ekwueme? Wyglądało to jakbyś go uderzył...

- Po prostu Ekwueme przytrzymał moją nogę, ja chciałem się wyrwać. Nie było tam żadnej złośliwości z mojej strony. On próbował mnie sprowokować, ale sędzia zanalizował to w odpowiedni sposób.

W końcówce na boisku zrobiło się bardzo nerwowo. Dlaczego?

- No tak, wcześniej mieliśmy kilka okazji do strzelenia drugiej bramki - niestety nie udało nam się podwyższyć prowadzenia i stąd wzięła się nerwowa końcówka. W sumie Wisła stworzyła jedną naprawdę groźną sytuację. Było to zamieszanie w drugiej połowie, ale poza tym mieliśmy zdecydowaną przewagę i zasłużenie wygraliśmy.


Rozmawiał Woytek

Podaj ten news dalej: