Mecz z Widzewem zadecyduje o być albo nie być Legii - albo zespół zakwalifikuje się do europejskich pucharów, albo nie.
- To faktycznie bardzo ważny mecz, ale moim zdaniem jeszcze o niczym nie rozstrzygnie. W lidze wszystko się może zdarzyć, często dochodzi do niespodzianek. Pokazują to nie tylko rozgrywki w Polsce, ale też np. w Hiszpanii.
Porażka w tak prestiżowym meczu może jednak podciąć skrzydła przed końcówką sezonu.
- Nie sądzę, psychika naszej drużyny jest w jak najlepszym porządku. Wielokrotnie to pokazywaliśmy w meczach ligowych. Bardziej obawiam się czegoś innego - kontuzji i dyskwalifikacji. Mam tu na myśli przede wszystkim ukaranie Tomasza Kiełbowicza, i to w ekspresowym tempie. Wielokrotnie w programie Liga Plus widzimy faule, które według komentatorów kwalifikują się na czerwoną kartkę, a sędzia ich nie zauważa. Dlaczego nie karać tych piłkarzy?
Ustalił pan premię za awans do Pucharu UEFA?
- O to proszę zapytać prezesa Edwarda Trylnika.
A może są kary za niezakwalifikowanie się do europejskich rozgrywek?
- Finansowych nie ma. Natomiast nie ma większej kary dla zawodnika, który chce się wypromować na międzynarodowej arenie, niż niezakwalifikowanie się do pucharów.
Jednak klub poniósłby straty finansowe...
- Niewątpliwie tak - gra w europejskich pucharach daje tak potrzebne nam wpływy.
Wiosną wygraliście już jedno prestiżowe spotkanie - derby z Polonią. Ten zespół jednak jest w tabeli niemalże za wami.
- To my pogoniliśmy Polonię i nie widzę żadnych powodów do niepokoju.
Nie wstyd wam, że takie drużyny jak Odra Wodzisław czy Groclin Grodzisk wyprzedzają was w tabeli?
- To jest sport. Gdybyśmy wszystko wygrywali, liga stałaby się nudna. Na pewno jest to jednak dla nas sygnał, że musimy się mobilizować na wszystkie mecze, a w szczególności na końcówkę sezonu.
Trener Dragomir Okuka nie ukrywa, że latem przeprowadzi w kadrze rewolucję. Który z piłkarzy znajduje się na wylocie?
- Jedyne co zdradził Okuka, to fakt, że wszystkie plany dotyczące następnego sezonu będziemy opracowywać dopiero po zakończeniu obecnego cyklu rozgrywek. Na razie nikt się nie poddaje, chcemy dograć sezon i zająć jak najwyższą pozycję.
Jaki padnie wynik w Łodzi?
- Jak zwykle jestem optymistą - wygramy 2-1.
Rozmawiał: Daniel Olkowicz
Wywiad
Wygramy 2-1
sobota, 17 maja 2003 11:34
Andrzej Zarajczykźródło: Przegląd Sportowy