"Dobrze graliśmy, ale nie strzeliliśmy zwycięskiej bramki. Mieliśmy wiele okazji, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Mimo to nie załamujemy się. Przed nami jeszcze dwa spotkania, które musimy wygrać. Może wtedy zajmiemy miejsce gwarantujące udział w rozgrywkach Pucharu UEFA. Nie chcę oceniać pracy sędziego. Po co płakać nad rozlanym mlekiem. Uważam jednak, że nie podyktował kilku karnych po ewidentnych faulach piłkarzy Szczakowianki. Nie gwizdnął nawet wtedy, gdy byłem długo trzymany za koszulkę przez dwóch rywali. Ciężko grać na takim kartoflisku, ale remisu nie można tłumaczyć źle przyciętą trawą. Przecież jesteśmy profesjonalistami" - powiedział po spotkaniu w Jaworznie najskuteczniejszy w Legii Stanko Svitlica.
Svitlica: Jesteśmy profesjonalistami
poniedziałek, 26 maja 2003 14:15
Mishka