2018-06-27 zgrupowanie, Warka, trening, bramkarze - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA
REKLAMA

Warka: Luźniejszy poranek

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Pierwsze środowe zajęcia na zgrupowaniu w Warce legioniści zaczęli o godzinie 10. Na murawie nie zjawili się Kasper Hamalainen, Dominik Nagy, Domagoj Antolić oraz Cristian Pasquato, który dyscyplinarnie opuścił obóz. Eduardo i Michał Kopczyński odbyli trening indywidualny w siłowni.

Fotoreportaż z treningu - 20 zdjęć Woytka

Po wyczerpujących wtorkowych sesjach treningowych, środowy poranek był lżejszy. Piłkarze nie musieli zakładać nawet butów piłkarskich. Przez pierwsze 30 minut „Wojskowi” biegali wokół boiska. Zawodnicy zostali podzieleni na grupy dzięki czemu każdy poruszał się w wyznaczonym wcześniej tempie. Równolegle trening bramkarski odbywała czwórka naszych bramkarzy. W zajęciach uczestniczył Łotysz Vjaceslavs Kudrjavcevs, który do niedawna leczył kontuzję. Golkiperzy trenowali piłkami o różnych rozmiarach, zaczynając od tenisowej. Następnie duży nacisk kładli na grę na przedpolu i wyrzuty do małej bramki. Najlepiej wychodziły one Radkowi Majeckiemu. Ćwiczenie zostało urozmaicone strzałami trenera Krzysztofa Dowhania. Jak zwykle nie brakowało wzajemnych uszczypliwości pomiędzy golkiperami. Radosław Cierzniak uważał, że piłki dośrodkowywane przez Arka Malarza, są dobre ale na jego synów. Michał Kucharczyk, który od czasu do czasu przyglądał się poczynaniom bramkarzy, stwierdził, że przez takie niedokładne podania brakuje mu asyst ;)



Następnie piłkarze przeszli do ćwiczeń na matach oraz do zabaw z piłką. Polegały one na częstej żonglerce z kolegą oraz pokonywaniu przeszkód, drabinek oraz płotków. Dobrze wychodziło to portugalskiej parze Cafu i Hildeberto. Każdy zawodnik musiał przejść przez wszystkie stacje. Na zakończenie zajęć główna grupa wykonała ćwiczenie podobnego do gry dziadka, jednak futbolówkę trzeba było zagrywać rękami, a zadaniem zawodnika w środku było unikanie piłki. Po zajęciach legioniści przyglądali się zaciętej grze swoich trenerów w siatkonogę i emocjonowali się nią bardziej niż sami uczestnicy. Wracając do hotelu Berto pokazał wszystkim swoją skrywaną umiejętność jaką jest chodzenie na rękach.

W sumie zajęcia trwały ok. 75 minut. Popołudniowy trening legioniści odbędą o godzinie 17:30, w czwartek będą trenowali dwa razy, a w sobotę czeka ich mecz towarzyski z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Spotkanie ma trwać cztery razy po 30 minut.

fot. Woytek / Legionisci.com

Fotoreportaż z treningu - 20 zdjęć Woytka

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.