fot. Hagi / Legionisci.com

Radović: Zagraliśmy bez pomysłu

Fumen i Bartek Modzelewski, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

- Wszystko było dzisiaj słabe. Od samego początku do końca graliśmy bez pomysłu. Mamy ogólny problem i to nie jest zarzut do obrońców, ale do całej drużyny. Formacje defensywne wyglądały katastrofalne. Nie mogę nic narzucić trenerowi, gdyż to do niego należy ostatnie zdanie. Wszystko było dzisiaj fatalne, ale wierzymy, że możemy wygrać rewanż na Słowacji. Zespół nie jest bardzo mocny, ale super przygotowali się dzisiaj do meczu - powiedział po meczu Miroslav Radović.

- Nie wiem czy będziemy rozgrywać rewanż z tym samym trenerem. To bardzo trudne pytanie, ale jestem już tyle lat w klubie i wiem, że pierwszy swoją posadę traci trener. To co powiedzieli kibice, słyszeli chyba nawet ludzie na ulicy. Co mają powiedzieć? Przyszli nas dopingować, a my wyszliśmy po prostu... Praktycznie nie stworzyliśmy sytuacji, poza tą jedną, którą miał Inaki Astiz ze stałego fragmentu gry. To za mało. Chcemy wygrywać, ale nie stwarzamy sobie okazji. Mało tego, tracimy kolejne bramki.

- Jan Vlasko powiedział, że mają 5% szans? Właśnie taka jest piłka i teraz każdy może wygrać z każdym - powiedział kapitan Legii. - Kompletnie nie mieliśmy pomysłu jak możemy wystraszyć przeciwnika. Nie oszukujmy się - Arek Malarz obronił nam jeszcze dwie setki, więc mogło być gorzej. I proszę mnie źle nie zrozumieć. Jedna sprawa to grać w Wiśle Kraków czy Płock, a inna w Legii. Nie lubię oceniać zawodnika po jednym sezonie. Oczywiście wierzę, że zarówno Carlitos, jak i Jose Kante będą naszym wzmocnieniem, ale musimy dać im czas. Zrobimy wszystko, żeby grali tak jak w klubach, w których byli. A to nie jest takie proste. Mieliśmy wiele przypadków dobrych zawodników, którzy nic wielkiego nie pokazali po przyjściu do Warszawy.

- Myślę, że w tym sezonie nie powinniśmy mieć problemów ze zgraniem. Mamy znakomitych zawodników i powinniśmy dzisiaj wygrać. Jeżeli odpadniemy ze Spartakiem, to dla mnie będzie ogromna porażka. Wydaje mi się, że jako klub robimy za dużo zmian. Brakuje stabilizacji i zgrania. Dajmy na przykład taką Viktorię Pilzno, która ma dwa razy mniejszy budżet niż Legia, ale ci zawodnicy praktycznie grają od 5 lat w tej samej drużynie. W Warszawie co okienko przychodzi 8-10 nowych zawodników - zauważył Radović.

- Będziemy rozmawiać. Jestem jednym z najbardziej doświadczonych zawodników i jestem tutaj po to, aby powiedzieć parę mocnych słów. Potrzebujemy zagrać kilka spotkań w jednym składzie. Zgadza się, gramy co 3 dni i jesteśmy trochę zmęczeni, ale obóz przygotowawczy był na tyle dobry, że poradzimy sobie z tym.

Dean Klafurić nadal jest trenerem. Na pewno media znają już następcę, ale trzeba dać mu szansę. Jeszcze niedawno zdobył dublet i zasłużył, żeby tu być. Spartak nie jest aż tak dobrym zespołem. Mają swoje słabe strony, ale to my byliśmy dzisiaj bardzo słabi. Pomysł na ten mecz był prosty - mieliśmy wygrać i zagrać bardzo dobrze. Na ten moment jednak nasza gra w defensywie wygląda bardzo słabo i to nie jest krytyka do obrońców. Atakujemy i bronimy razem, więc jest to nasz wspólny problem - zakończył "Rado".

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.