fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Let it be!

Relacja z trybun: United we stand, divided we fall

Bodziach, źródło: Legionisci.com

Waleczna postawa na murawie i zasłużona wygrana piłkarzy, a do tego świetna oprawa, pokaz pirotechniczny i doskonała zabawa na trybunach - tak wyglądał niedzielny mecz z Lechem przy Łazienkowskiej. Opuszczający stadion kibice, wciąż śpiewali przerobioną wersję kultowego utworu Beatlesów "Let it be".

Jedno, co wyraźnie rzucało się w oczy, to znacznie lepsza frekwencja, w porównaniu z poprzednimi spotkaniami na naszym stadionie. Warto, by każdy kibic sukcesu zastanowił się, dlaczego opuścił ostatnie mecze z Dudelange, czy Wisłą Płock. Tego też dotyczyła przedmeczowa przemowa gniazdowego.

W spotkaniu z Lechem, piłkarze Legii wybiegli na murawę w nowym wzorze koszulek, przygotowanych z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Od rana w klubowym sklepie prowadzona była sprzedaż limitowanej edycji meczowych trykotów - do sprzedaży trafiło 1918 sztuk i większość z nich już pierwszego dnia znalazło nabywców.

Na Żylecie tego dnia zadebiutowało także jedenaście kolejnych flag na kijach o wymiarach 3x3 metry, które w całości zostały sfinansowane przez sklep Żyleta. Przez większość meczu w naszym młynie powiewało łącznie ponad 20 sztycówek, co wyglądało naprawdę okazale.



Na wyjście piłkarzy na Żylecie zaprezentowana została oprawa. Na dole rozciągnięty został wysoki transparent z hasłem "United we stand, divided we fall" ("Zjednoczeni trwamy, podzieleni upadamy"), nad którym rozciągnięta została sporych rozmiarów malowana sektorówka przedstawiająca grupę kibiców i piłkarzy trzymających się razem. Prezentacja wyszła okazale, a do tego była jak najbardziej na czasie, bowiem odnieść ją można do sytuacji w naszym klubie, która zaistniała w obecnym sezonie. Po odpadnięciu z europejskich pucharów, zanosiło się na to, że fani odwrócą się od drużyny, ale ostatecznie od meczu z Cracovią, zapadła decyzja, że nic podobnego nie będzie miało miejsca i fanatycy robią wszystko, żeby pomóc piłkarzom wyjść na prostą. Gramy razem i jak na razie są tego efekty.



Kibice Lecha po ostatnim meczu z Legią, który kończył sezon 2017/18, ukarani zostali nie tylko zamknięciem własnego stadionu, ale i długim zakazem wyjazdowym. Od tamtego czasu "Kolejorz" pojawia się na wszystkich wyjazdach, oficjalnie organizując wycieczki krajoznawcze. Nie inaczej było przy okazji meczu z Legią - wyjazd do stolicy organizowany był jako "zwiedzanie muzeum Powstania Warszawskiego". Główna grupa fanów Lecha do Warszawy przyjechała pociągiem specjalnym, ale nie brakowało również ekipy podróżującej samochodami. Poznaniacy, mimo że za organizację wyjazdu wzięli się ze sporym wyprzedzeniem, mieli problemy ze sprzedażą wejściówek. Pociąg, który dotarł do stacji Warszawa Zachodnia był mocno przepełniony.

Lechici w sektorze gości wywiesili łącznie 16 flag, zmieniając ich układ w przerwie. Wśród nich jedno płótno KSZO, a także m.in. flagi "Pyrlandia", "Fanatycy", "UL 01'", płótna fanklubów, jak i dwie flagi z pozdrowieniami dla kibiców za kratami oraz dwie kolejne poświęcone zmarłym fanatykom. Do tej pory lechici przy Ł3 prezentowali oprawy, a także niezły doping. Tym razem ich wizyta była wyjątkowo bezbarwna - żadnych atrakcji ultras, a pod względem wokalnym, już dawno nie prezentowali się tak słabo. Niezadowoleni z wyniku, na kilkanaście minut przed końcem spotkania, skandowali "Kolejorz grać, k... mać".



W trakcie meczu z naszej strony nie brakowało bluzgów pod adresem lechitów. Oprócz tradycyjnych "uprzejmości" ("A my Lecha...", "Stara k... do j..."), pojawiła się nowa pieśń, w której szybkiej nauce pomogła linia melodyczna puszczona przed meczem ze stadionowych głośników. Utwór grupy The Beatles "Let it be" był inspiracją, a po chwili kilkanaście tysięcy fanów śpiewało na tę właśnie melodię zmodyfikowaną wersję refrenu - "Legia mistrz, Legia mistrz, Legia mistrz, Legia mistrz, Lech to stara k..., Legia mistrz, Legia mistrz!".

Strzelona po 30 minutach gry bramka, wprawiła nas w doskonały nastrój. Radość była olbrzymia - zarówno kibiców, jak i strzelca bramki, który po chwili wpadł w ramiona fanatyków z Żylety. Obyśmy jak najczęściej mieli okazję do przeżywania takich momentów.



W drugiej połowie zdecydowanie numerem jeden był "Hit z Wiednia" - wykonywany przez nas dobrych kilkanaście minut, w tym podczas drugiej prezentacji. Na nią składały się setki flag na kijach oraz malowanych transparentów - wiele z nich powstało dwa dni przed meczem, przy okazji kolejnej akcji Nieznanych Sprawców, zachęcającej do pomocy przy tworzeniu elementów ultras. Całość powędrowała w górę po odliczaniu od 10 do 1, a przez parę minut cała Żyleta rozświetliła się blaskiem setek stroboskopów. Całość wyszła kapitalnie!

Do końca meczu śpiewaliśmy jeszcze na dwie trybuny "Za kibicowski trud...", machając szalami nad głowami. Ponadto jeszcze kilka razy pojawiła się zmodyfikowana wersja "Let it be". Doskonale całość brzmiała kilka minut po końcowym gwizdku, kiedy kolejny raz melodia "czwórki z Liverpoolu" poleciała z głośników, a fani falowali do rytmu, wyśpiewując nowe słowa refrenu. Lechici tymczasem wydawali się lekko przybici niekorzystnym wynikiem, jakby porażki z Legią stanowiły dla nich jakąś nowość. W nawiązaniu do hasła zaprezentowanego na koniec poprzedniego sezonu, skandowaliśmy pod ich adresem "Strasznie cicho dziś śpiewacie, chyba dosyć k...a macie".



Już dawno w tak doborowych nastrojach nie opuszczaliśmy naszego stadionu. Miejmy nadzieję, że niebawem stanie się to normą, podobnie jak frekwencja, która miała miejsce na niedzielnym meczu. Najbliższa ku temu okazja - za dwa tygodnie na meczu z Arką. Wcześniej czekają nas dwa wyjazdy - do Legnicy i Chojnic.

P.S. Na Żylecie wywieszony został transparent "Ś.P. Marek".

Frekwencja: 22 731
Kibiców gości: 977
Flagi gości: 16

Autor: Bodziach

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (18)

+dodaj komentarz
LW - 20.09.2018 / 14:02, *..neoplus.adsl.tpnet.pl

Trzeba znac realia pilki noznej ! "L" !!!

odpowiedz
LW - 20.09.2018 / 08:36, *..neoplus.adsl.tpnet.pl

Mecz wyjatkowy i stroje tez z okazji 100- lecia O.N. przez RP.! "L" !!!

odpowiedz
Cult⚽️Legia ,News,Warsaw I inni.. - 19.09.2018 / 21:51, *..148

Protest jest widoczny..niezapełniony stadion... Monotonny doping...Dobrze że oprawy Mistrzoskie!Mr Mioduski....widownia ci Spada!Ultras bédzie a ty odejdziesz!

odpowiedz
marol - 19.09.2018 / 17:02, *..centertel.pl

do olew: Chłopaku,ten mecz był spotkaniny okazjonalnym jeżeli chodzi o stroje i ich kolor tym bardziej.Mienisz się kibicem (???) naszego Klubu a pamietasz może skąd i w jakich okolicznościach powstał ??? Przeprazam-teraz to masz problem i konflikt z głową (po Twoim wpisie wychodze z założenia że rozumu to lekko brak) Tak więc Legia jako jedyny Klub tej przereklamowanej ligi-zawsze i wszędzie poniewierany -pokazała klasę ☺ Jej biel a co za tym idzie kolor strojów jest stały (bialy-gdybyś mial problem) Czasem lepiej nic nie mowic(pisac) i udawać głupiego niż odezwać (napisać) się raz i rozwiać wszelkie wątpliwości ☺ Legia Warszawa ☺ pozdrawiam

odpowiedz
wiadomix - 19.09.2018 / 13:08, *..250

jak zwykle kibice sukcesu pojawili sie jak Lech przyjezdza, tak to cienko z frekwencja...

odpowiedz
antek - 19.09.2018 / 12:28, *..static.chello.pl

no proste zajebiste trykoty za miast zielonych

odpowiedz
LW - 19.09.2018 / 08:18, *..neoplus.adsl.tpnet.pl

Przed przerwa reprezentacyjna byla o polowe nizsza a na nastepnych meczach sie okaze jaka bedzie ! "L"

odpowiedz
legia to my - 18.09.2018 / 23:53, *..centertel.pl

Wrescie ktos zrozumial ze w jednosci siła. Mam nadzieję ze ta żenada kibicowska i biadolenie juz nie wroci nigdy a osoby które prowokowaly te zachowania zmądżały lub niech poszukują innej sobie rozrywki.

odpowiedz
brawo - 18.09.2018 / 23:16, *..ap-media.pl

Ciesze się bardzo, że tak jak było na oprawie, nie będzie żadnych fochów tylko wspieranie piłkarzy do końca. Inaczej

odpowiedz
xxx - 18.09.2018 / 23:04, *..centertel.pl

Piękny Wieczór...dodam tylko,że na tym meczu zadebiutowała flaga Nadarzyn

odpowiedz
Szczery Kibic - 18.09.2018 / 21:52, *..151

Witajcie Legionisci. Opisze moj pobyt na zylecie z mojego punktu widzenia.
Wszedlem na mecz w wesołym nastroju, lubie kibicowac i spiewać. Kiedys tego nie za bardzo lubiłem. Teraz dojrzałem i spiewam oraz klne jak szewc :)
Nie jestem Januszem,ale widziałem pare razy jak pomocnicy gniazdkowego chodzą po żylecie i upominają Januszy ,ktorzy nie spiewają. Panowie ja bym się ze wstydu spalił, przypomniał mi się ten Czesiek ,ktory kiedys przyszedl w różowej koszuli na Żylete.

odpowiedz
Matigol - 18.09.2018 / 15:42, *..adsl.inetia.pl

Do "Mr Z " - nie musisz od razu obrażać, poza tym co z tego że sprzedało się 2000 szt? Czy ta ilość to głos wszystkich kibiców i oznacza że są świetne? Podstawowe pytanie do Ciebie - od kiedy kolor wisniowy/bodrowy jest kojarzony z Legią? Bo czerwony to to nie jest. Więc zamiast pluć sprzed monitora to pomyśl najpierw sam czy masz faktycznie argument nie do zbicia.
Właśnie ze względu na ten kolor "niby czerwony" nie podoba mi się ta koszulka. A cena to już w ogóle z kosmosu (zrozumiałbym gdyby były w cenie standardowych koszulek meczowych). Ktoś chciał na tym zarobić i...mu się udało.
Co do "Let it be" Beatelsów - kapitalny pomysł z tym że jest małe "ale" : Po "Lech to stara k...." powinno być spiewane JUŻ TYLKO 1 RAZ "Legia mistrz" - tak jak w oryginale na samym końcu jest tylko jedno "let it be". Może i szczegół ale uważam że brzmiałoby jeszcze lepiej gdybyśmy to ostatnie "Legia Miiiiiiistrz" przeciągneli.
Frekwencja - dramat ( zwykle na mecz z Lechem biletów na Żyletę nie było już kilka dni wcześniej a na pozostałe sektory zostawało jakieś 200 szt. ). I oczywiście podpisuję się pod tym co powiedział w przemowie Piotrek - dużo ludzi sobie przypomniało ostatniej niedzieli gdzie jest Łazienkowska 3....Takich "kibiców" nie chcemy ( bo sądzę że nie jestem pojedyńczym głosem ) oczywiście usprawiedliwiając i nie wrzucając do tego worka tych którzy faktycznie nie mogą ze względu na finanse/odległość itd.
Doping - wg mnie nie ma się czym podniecać. Od dłuższego czasu to już nie jest ta Kanada która była naszą wizytówką. Parę głośniejszych zrywów, petarda po bramce ( oczywista oczywistość ) oraz to co już chyba na stałe przyszło do Nas z brytyjskich stadionów a więc większa ilość decybeli przy np rzucie rożnym.
Tak czy inaczej - oby ten dzień i ten mecz był w końcu jakimś punktem zwrotnym i oby w końcu wszystko zatrybiło. Z kibolskim pozdrowieniem dla fanatyków NIE OD ŚWIĘTA.

odpowiedz
Barczi - 18.09.2018 / 15:19, *..dynamic.chello.pl

Kuba kuchenkorze byli drużyną gości.

odpowiedz
Kuba - 18.09.2018 / 13:21, *..107.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Fajowe te bordowe koszulki, szkoda, że mnie nie stać.
Chyba pierwszy raz drużyna gospodarzy wyszła w strojach w jakich my gramy na co dzień. Jak wychodzili na drugą połowę to już szalik podnosiłem, myślałem, że to Legia...

odpowiedz
Mr Z - 18.09.2018 / 12:52, *..centertel.pl

olew-Sam jesteś do bani,2000 koszulek sprzedanych w dniu meczowym!
Jesteś tak głupi jak Kowalczyk,jemu nie podobał się kolor choć sam grał w czerwonym trykocie!

odpowiedz
olew - 18.09.2018 / 12:31, *..warszawa.vectranet.pl

Acha , nowe stroje do bani. Na Łazienkowskiej powinniśmy biali być.

odpowiedz
olew - 18.09.2018 / 12:28, *..warszawa.vectranet.pl

Doping był dobry. Frekwencja tragiczna . Właściciel powinien coś zacząć robić by wreszcie zapełnić stadion. Argumenty rozumowe nie działaja , więc trzeba na podświadomość Warszawki wpłynąć.

odpowiedz
Alan - 18.09.2018 / 11:48, *..136.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Z tego co widać na filmikach nie tylko strzelec bramki wpadł w objęcia kibiców z Żylety ale i kilku innych zawodników jak np. Carlitos czy Cafu .

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.