Dominik Nagy i Christian Gytkjaer - fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Legioniści o meczu

Maciej Frydrych, Wiśnia i Bartek Modzelewski, źródło: Legionisci.com

Mateusz Wieteska: Myślę, że od początku meczu byliśmy skoncentrowani na naszej pracy. Każdy wiedział co ma robić i było to widać od pierwszego gwizdka sędziego. To też efekt naszych treningów. Ćwiczyliśmy dużo ustawienia taktycznego. Każdy z nas czuje się dobrze fizycznie. Na pewno jest bardzo ciężko, ale można wytrzymać. Do tego pomaga nam rywalizacja o miejsce składzie.

Bardzo cieszy to zwycięstwo. Koledzy mówili, że w przerwie reprezentacyjnej było bardzo ciężko. Jednak my na zgrupowaniach również nie leżeliśmy lecz ciężko pracowaliśmy. Bardzo cieszy postawa drużyny w defensywie. Jesteśmy z tego zadowoleni, ale nie zapomnijmy, że czekają nas kolejne mecze. Widać, że dzięki trenerowi wyglądamy coraz lepiej fizycznie.

Sebastian Szymański: Myślę, że drużyna powoli wraca do tego co było wcześniej, czyli do zwycięstw. Na "10" na pewno czuje się najlepiej i trener również to widzi. Przy akcji bramkowej musiałem poczekać na odpowiedni moment, żeby dobrze zagrać do Dominika i myślę, że udało mi się to idealnie. Przerwa na reprezentację bardzo nam pomogła. Chłopaki świetnie przepracowali ten okres.
Fajnie, że nie straciliśmy bramki. Idziemy w dobrym kierunku i mam nadzieję, że Legia wskoczy w końcu na swój poziom. Kibice z nami będą zawsze. Mają prawo być niezadowoleni, kiedy nam się nie układa, ale zawsze będą z nami. Gra powoli zaczyna wyglądać lepiej i uważam, że w końcu wskoczymy na ten nasz poziom. Dzięki trenerowi poprawiliśmy grę w defensywie, ale więcej nie chcę mówić, ponieważ musicie zobaczyć to na boisku.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

YAC - 16.09.2018 21:59:00, *.dynamic.chello.pl

Stolarski dziś odgrywał Jóźwiaka jak chciał, aż przykro bylo patrzec na zawodnika Lecha

Arek - 16.09.2018 22:58:21, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Walczyć!!! trenować!!!

FOREVER LEGIA - 17.09.2018 07:50:37, *.play-internet.pl

Daleki jestem od zachwycania sie wypowiedziami pilkarzy,szczegolnie po zwyciestwie,bo juz po pierwszej wygranej popadaja w taka euforie,jak by byli nie do pokonania.Niestety,ale racje ma sir Alex Fergusson,ktory stwierdzil,ze "pilkarz jest tak dobry,jak gral w ostatnim meczu".A że ze stabilizacja formy w Legii wszyscy wiemy jak jest,to z tymi ochami i achami poczekajmy kilka kolejek,bo dopiero wtedy bedzie mozna zauwazyc,czy metody wprowadzone przez Sa Pinto zdaja egzamin,czy tez pilkarze Legii sa po prostu niewyuczalni i to juz jest maksimum,czego mozna od nich oczekiwac.Co nie znaczy,ze wygrana z Lechem nie cieszy i nas i zawodnikow.

Bubu - 17.09.2018 08:00:54, *.dynamic-ra-01.vectranet.pl

Sam Szymanski przyznal , ze sie opier,,, na treningach , skoro teraz cieko pracowali i pomalu widac efekty,

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.