Felieton | fot. Fumen / Legionisci.com
REKLAMA

Słowo na niedzielę: Rok

Qbas, źródło: Legionisci.com

Dokładnie zaś rok i 31 mija dzisiaj od zwolnienia trenera Magiery z Legii. W znaczącym stopniu jest to okres zmarnowany, w którym Legia, mimo licznych prób i zmian, a raczej przez nie, nie tylko nie rozwinęła się sportowo, ale cofnęła się doznając największego w historii upokorzenia w europejskich pucharach. Wydaje się jednak, że zespół zaczyna odbijać się od dna, na które ściągnęła go nieroztropna polityka prezesa Mioduskiego.

Nie wdając się w szczegóły, nie opisując znów przyczyn zwolnienia Magiery, nie przytaczając niespełnionych obietnic Mioduskiego, trzeba powtórzyć: prezes zrobił to, co uważał za słuszne. Miał do tego pełne prawo. Mógł też wybrać dowolnego następcę, ale to co wówczas zrobił przeczyło elementarnym podstawom zdrowego rozsądku. Trenerem zrobił dyrektora, którego potem zastąpił szkoleniowcem drużyn kobiecych, a dyrektorem (technicznym!) pracownika akademii i oddał klub w ręce Chorwatów, którzy mieli tu jakimś cudem zrobić drugie Dinamo Zagrzeb.

Nie znoszę gdybania, ale mam przekonanie, a nawet pewność, że gdyby Magierę zastąpił Sa Pinto albo ktoś jego pokroju, to dziś Legia nie tylko miałaby też dublet, ale grałaby w Lidze Europy, a kto wie, czy nie w Lidze Mistrzów. Nie byłoby bowiem Florydy, zmarnowanego kluczowego okresu przygotowawczego, gry niesprawdzonym ustawieniem w najważniejszych meczach dla budżetu klubu, dostosowywania na siłę piłkarzy do systemu, sztucznego pompowania atmosfery, bajdurzenia i zmyślania. Nie byłoby też braku szacunku do trenera, choćby dlatego że nie padłyby słowa o dziewczynkach po klęsce z Lechem, a podczas pamiętnego spotkania na klubowym parkingu taki Sa Pinto raczej nie chowałby się za plecami innych.

Nie przeceniam Portugalczyka. Przyglądam mu się na razie. Zresztą jego trenerskie umiejętności zweryfikują wyniki, przede wszystkim w europejskich pucharach. Piszę o tym, co widzę. A widzę, że jest właśnie TRENEREM, a nie wynalazkiem. Sądzę tak, bo nie tylko potrafi zdiagnozować problemy drużyny, ale i próbuje z coraz lepszym skutkiem im zaradzić. Nie boi się, w tym niepopularnych decyzji, bije z niego pewność siebie, na razie wygląda na to, że dobrze radzi sobie z zarządzaniem szeroką kadrą. Bez sentymentów odstawia graczy, którzy mu nie pasują (z czym nie zawsze się zgadzam, ale to nie ma znaczenia, liczy się efekt końcowy). Kombinuje, przestawia, ustawia. Widać, że żyje drużyną, jest z nią. Ma sporo czasu, bo nie dość, że grają raz na tydzień, to ma do dyspozycji już drugą przerwę reprezentacyjną. Jest przy tym pragmatykiem, widzi jaki ma materiał ludzki i stara się go w pełni wykorzystać.

Co jednak najlepsze, podpisał umowę na trzy lata. Można więc zakładać, że niełatwo go będzie zwolnić, gdyby się prezesowi odwidziało, a na pewno będzie to bardzo kosztowne, co w obecnej sytuacji finansowej klubu ma niebagatelne znaczenie. Wierzę więc, że wreszcie szkoleniowiec popracuje u w klubie dłużej niż przez parę miesięcy. Sa Pinto powinien dostać czas na ułożenie zespołu po swojemu. Trzeba wreszcie zaufać jakiemuś trenerowi, nawet, gdyby jakimś cudem przegrał mistrzostwo. W mojej ocenie powinien dostać przynajmniej rok spokoju.

Z tego co słychać, rządzący Legią skaczą przy trenerze, spełniają jego zachcianki. Sportowe auto, mieszkanie w drapaczu chmur – to może wydawać się ekstrawaganckie. Ale taki jest styl Sa Pinto. To oryginał. Charyzmatyczny, temperamentny gość z nieco gwiazdorskimi przyzwyczajeniami. Przy takim sposobie bycia łatwo przekroczyć cienką linię graniczną ze śmiesznością, ale póki co Portugalczyk dość umiejętnie na niej balansuje. I co najważniejsze, bronią go wyniki. Oby zawsze broniły.

Autor: Jakub Majewski “Qbas”
Twitter: QbasLL
Kątem Oka na FB


REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

Luka - 14.10.2018 09:58:51, *.dynamic.chello.pl

Tak jak piszesz, widac ze jest trenerem, nie Wuefista.
Mnie nie interseuje, ze mieszka w drapaczu chmur. Drapacz chmur jest po to, by ludzie mogli tam mieszkac, a sportowe auta, po to, by nimi jezdzic.
Ma byc gra, poprawa gry. I ja narazie widac, a oczekuje, ze bedzie jeszcze lepiej.
Sa Pinto jest ambitny, zawziety i bardzo emocjonalny. To dobrze, bo pilkarze widza, ze mu zalezy, a jak zalezy jemu, to zalezy tez im.
A najwazniejsze jest jedno. Trener dostal wladze i pilkarze szybko to zobaczyli, bardzo szybko nawet i wiedzieli, ze na pol srodkach w Legii sie nie utrzymaja, a do tej pory tak bylo. Jechali na alibi.

KIBICEK - 14.10.2018 10:23:35, *.29

SIŁA LEGII WYGLĄDA W TEN SPOSÓB - JESZCZE NIE TAK DAWNO MIELIŚMY PIŁKARZY , KTÓRZY REMISOWALI W LM Z REALEM MADRYT - A DZIŚ JAKI MAMY POZIOM - CZY OBECNY ZESPÓŁ MIAŁBY SZANSĘ POWALCZYĆ Z REALEM ? NO WŁAŚNIE PROGRES JEST WIDOCZNY - ALE RACZEJ IDZIE NIE W TYM KIERUNKU W KTÓRYM IŚĆ POWINIEN .BO MAMY ZAMIAST CORAZ SILNIEJSZEGO TO CORAZ SŁABSZY ZESPÓŁ .

(L) - 14.10.2018 10:41:44, *.ilabs.pl

A ja czekam na długi i szczery wywiad z DM o obecnej sytuacji

Tylko czy jemu mozna wierzyć skoro nawet o JM co innego mówił pa co innego robił

Dwa lata temu byliśmy w LM

M. - 14.10.2018 12:03:08, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

A ja pytam... :) Gdzie są nasze "gwiazdy": Mączyński, Pazdan, Malarz?

Czyżby stracili umiejętność zasuwania na całego (gwieździe nie przystoi :) )? A może trener ma gdzieś gości którym nie zależy? Tak czy siak, dobre okienko się szykuje tej zimy.

Dodam Kuchego, dodam Niezgodę, czyli gości których szanuję, ale w których JUŻ nie wierzę.

In Sa Pinto we trust.

NieTypowy Janusz - 14.10.2018 12:10:01, *.play-internet.pl

Drodzy kibice!
Proszę żebyście zakończyli swoje porównania do okresu w którym graliśmy w LM i ugralismy remis z Realem Madryt. Mimo wielkich ambicji i rzadzy zwycięstw, to nie jest nasz poziom i nawet wtedy nie był. Mozna powiedzieć, że mieliśmy szczęście. Coś w stylu CSKA i wygrana z Realem w LM ostatnio. Wasze biadolenie o LM jest męczące. Apeluje, żebyście zaczęli używać mózgu i realnie analizowali sytuacje. Ponowna gra w LM jest w naszym zasięgu, ale potrzeba czasu i nie mamy co liczyć na regularna grę w tych rozgrywkach. Dla nas na razie jest LE i tam musimy grać, dlatego proponuje zakonczyc temat przeszłości i skupić sie na tym co jest teraz i do czego dążymy, bo porównywanie wydarzeń i osiągnięć, które dzieli kilka lat jest co najmniej lekkomyślnie i idiotyczne. Ostatnie 2lata wpadki dały nam do myślenia, ale teraz trzeba o tym zapomnieć i skupić sie na pracy. W Europie jest wiele klubow, ktore wiele lat temu byly potężne, a teraz sa sredniakami. Pozdro (L)

eth - 14.10.2018 12:27:36, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Najważniejsza dla Legii jest końcówka piątego akapitu. Też mam już dość zatrudniania kolejnych trenerów de facto na rok, zatrudniania nowych, którzy będą budować Legię od nowa i przez kwartał zapoznawać się z klubem i piłkarzami. Nawet gdybyśmy nie obronili mistrzostwa, to nie tylko Sa Pinto powinien, ale musi zostać. No, ale skoro wygraliśmy ligę z dyrektorem-trenerem-amatorem, a jego dzieło z powodzeniem w lidze i PP zakończył trener kobiet... to mistrzostwa nie możemy być pewni tylko ze względu na specyfikę tej ligi i ogrom charakteryzujących ją paradoksów. Jakby nie było, ligę zaczęliśmy dość dobrze, "wszystko w dobrym kierunku" zaczęło iść już na przełomie września i października, a nie jak to bywało w lutym, lub dopiero w rundzie finałowej. Powoli nastają chyba czasy względnego spokoju, oby zmąconego dopiero za rok, emocjami podczas losowania i meczów przynajmniej Ligi Europy.

FWK - 14.10.2018 13:11:19, *.play-internet.pl

Moze to trener wreszcie ustala sklad a nie prezes...

Darek - 14.10.2018 13:48:46, *.dip0.t-ipconnect.de

Legia za trenera Pinto poprawila swoja gre to trzeba przyznac.Ale fajerwerkow nie ma nawet w naszej lidze.Budzet mamy kilkakrotnie wiekszy niz nasi przeciwnicy a my meczymy jakies 1 do 0.U siebie gra jest fatalna.Kazdy przyjezdza na Lazienkowska po punkty jak po swoje.Druzyna oddaje po 2- 3 celne strzaly w meczu.To jest kpina z tych kibicow co przychodza na stadion.Do tego trener po rozegraniu 3 meczow w tydzien mowi ze pilkarze sa zmeczeni.Rece opadaja.To jest ich praca za ktora dostaja setki tysiecy zl na miesiac a oni mowia ze nie maja sily biegac.Zagraja 5 meczow na miesiac i za chwile przerwa na reprezentacje i kolejne 2 tygodnie wolnego. Rekord zwyciestw z rzedu to 2.Fantastyczna passa tylko pogratulowac.Do tego trzeba pamietac ze polska liga to poziom mulu.W europie nic nie znaczymy.I majac takich pilkarzy jak obecnie dalej bedziemy sie zastanawiac czy Legia odpadnie w drugiej rundzie eliminacyjnej do ligi mistrzow czy w trzeciej.Nie mamy w druzynie zadnej gwiazdy na poziomie sredniej polki europejskiej.Nie ma kogo ogladac z trybun.Prezes Mioduski w ziomowym okienku transferowym sprowadzil nowych zawodnikow po to by mieli pol roku na zgranie sie przed kwalifikacjami do ligi mistrzow.Swoje umiejetnosci pokazali w meczu z amatorami z Luksemburga takie to okazaly sie te wzmocnienia.Teraz podniecamy sie ze jakos to wyglada w naszej lidze.Slabej i przeplacanej.Jak Legia nie wymieni trzech czwatych druzyny na lepszych pilkarzy to pewnego poziomu nie przeskoczymy.Zamiast gry w europie bedziemy sie podniecac tym ze Kuchy nadrabia braki pilkarskie serduchem i walecznoscia.Tu potrzeba lepszych pilkarz bo inaczej nic sie nie zmieni.Kolejne mistrzostwo i kolejna kompromitacja w kwalifikacjach do europejskich pucharow.Bledne kolo.Ukismy sie w ten spsob we wlasnym sosie.Bo pilkarzykom premie za mistrzostwo trzeba wyplacic a pieniedzy z europy nie ma bo w niej nie gramy.
Prawdziwym sprawdzianem trenera dla mnie bedzie nowy sezon.Awans do europejskich pucharów i gra na jesien przyszlego roku do grudnia co 3 dni.I dwa najblizsze okienka transferowe.Czy przyjda tu kolejne pilkarskie pokraki czy prawdziwi pilkarze?Bo szczerze trzeba przyznac ze obecna druzyna jest gorsza pilkarsko od tej z przed 2-3lat.Tamta Legia zostala rozsprzedana i trzeba budowac nowa Legie.Obecna gwarantuje tylko kopanie sie po czolach w naszej nedznej lidze i kolejna kompromitacje w kwalifikacjach do europejskich pucharow.

FOREVER LEGIA - 14.10.2018 17:39:18, *.play-internet.pl

Uwazam,ze Sa-Pinto jest dobrym trenerem,tylko z bardzo slabego materialu musi szyc.Juz kiedys tu napisalem,ze na bylejakosci daleko sie nie zajedzie i to wlasnie zaczyna wychodzic.Poprostu przy slabym trenerze,zawsze mozna zrzucic wine na szkoleniowca.ze druzyny nie potrafi ustawic,ze slabi kondycyjnie,albo taktyka do dooopy.Przy dobrym trenerze,a za takiego uwazam Sa-Pinto widac odrazu,kto tak naprawde odpowiada za fatalne wyniki druzyny.To pilkarze,a wlasciwie ten kto ich tu sprowadzil.I dopoki do Legii nie trafi 2-3 naprawde dobrych zawodnikow,dotad bedziemy sie wzniecac wymeczona wygrana z e Slaskiem,ktory w 10 malo co nie wyrownal,albo z jakas Chojnicznka w P.P.gdzie przez pierwsze 15 min mielismy fure szczescia,ze nie przegrywalismy ze 2-0.Z fartem.

Bear - 14.10.2018 19:22:02, *.159.ipv4.supernova.orange.pl

Legia ma za słabych piłkarzy na europejskie puchary, ale naszą marną ligę to oni powinni dominować tak jak swego czasu Olympique Lyon we Francji, 7 mistrzostw z rzędu ? wysokie wygrane pełna dominacja, albo tak jak Bayern w lidze niemieckiej.

matus007 - 14.10.2018 19:22:52, *.play-internet.pl

Ten rok był rokiem STRACONYM, wszystko przez głupotę Mioduskiego...trzeba było trzymać Magierę,albo od razu zatrudnić trenera pokroju SA PINTO,który zdobyłby dublet i ugrał coś w pucharach ,a nie wuefistów...

Arek - 14.10.2018 23:04:03, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

@darek, ogarnij się i przestań jęczeć. Za dużo już tego, zwłaszcza, że jestem po meczu Polska Włochy. Sa Pinto zaczyna ogarniać ten syf po swojemu a Ty czekasz na ch...j wie co.

Jerz z Potoku - 15.10.2018 00:39:29, *.dynamic.chello.pl

Podobnie jak @Arek i wielu innych kibiców, ja również staram się ochłonąć po spadku z Dywizji A. A czy sprawcami tego twardego powrotu na ziemię byli bezpośrednio Włosi czy też inna futbolowa nacja - to już zdecydowanie mniej istotne. Najważniejsze jest to, iż bardzo szybko, po niesławetnych MŚ w Rosji, wróciliśmy do...przedsionka europejskiej elity. Obecna rola selekcjonera Brzęczka i polskiej reprezentacji będzie, jako żywo przypominała przysłowiowe syzyfowe prace w odczarowywaniu naszej futbolowej rzeczywistości. A co i ile jest do zrobienia, to chyba większość kibicowskiej braci zdaje sobie z tego sprawę?!

[Po słowie o "repie"] czas na uszczknięcie smakowitego tortu w postaci przedmiotowego felietonu. Sądzę, że jego autor świadomie ograniczył okres "chocholego tańca" (z 1.5 roku do 13 m-cy) w wydaniu obecnego właściciela i prezesa naszego klubu z powodów czysto humanitarnych, czyli...nie wypada dość długo kopać leżącego. Aprobując w pełni ww. tezy sformułowane przez Kol. Jakuba od siebie dodam jedynie to o czym wcześnie już pisałem, a co umknęło zdecydowanie Waszej uwadze. Otóż poczyniony przez okres 1.5 roku przez obecnego włodarza klubu ciąg koszmarnych decyzji personalnych (wyszczególnionych w ww. tekście) był niczym innym, jak tylko rozpaczliwą próbą zmierzenia się już chyba z legendarnymi (i nieosiągalnymi) dokonaniami swojego poprzednika na funkcji prezesa Legii. Ta szaleńcza zagrywka zakończyła się sportową (i nie tylko) katastrofą, albowiem inaczej nie mogła się zakończyć. Dlaczego? Na to pytanie zna odpowiedź każdy średnio rozgarnięty kibic.
Co najbardziej w tym wszystkim boli (najdelikatniejsze określenie stanu umysłu), to fakt, iż prezes Mioduski w swoich dotychczasowych decyzjach bardziej kierował się zaspokojeniem własnego ego niż dobra sportowego klubu. Oczywiście - niedawne - zatrudnienie doświadczonego trenera Sa Pinto może świadczyć o jego radyklanej (lub rozpaczliwej) próbie zmiany w nastawieniu do sposobu prowadzenia naszego klubu. Jednak ja osobiście sugeruję nie popadanie w euforię, a jedynie na baczne przyglądanie się dalszym poczynaniom rzeczonego prezesa.

Skromne z uwagi na okoliczności, ale zawsze szczere serdeczności

Ludzik - 15.10.2018 07:21:16, *.dynamic.chello.pl

Tak tyle sie mowi o kuchym i jego serduchu to pokażcie w którym meczu w tym sezonie to robił bo ja nie kojarze. Moze mi coś umknęło, nie mówię ze nie. Wlasnie poki bedziemy mieli zawodnikow pokroju Kuchego to bedziemy sie męczyć z Chojniczanka a przypominanie o remisie z Realem czy tak jak wuefista Magiera ciągle gada o wygranej ze Sportingiem to jest po prostu zalosne i nie ma co do tego wracac. Bylo minelo.
Z takimi zawodnikami daleko nie zajdziemy i zawsze będziemy daleko w tyle na tle innych zagranicznych druzyn.
Dokladnie tak samo jak nasza reprezentacja. Byla jest i bedzie żałosna a pamietne Euro bylo tylko wypadkiem przy pracy. Jak to się mówi z gowna bata nie ukrecisz.

Witkacy - 15.10.2018 12:59:04, *.centertel.pl

Akurat po spadających jesiennych liściach po meczu w Poznaniu, dziewczyny wzięły się w garść, zaczęły mutować w facetów i po tamtej porażce zasuwali, aż zdobyli mistrzostwo :)

Tomek Mokotów - 15.10.2018 16:14:30, *.centertel.pl

@Darek
@Ludzik

Wy potraficie jakieś rzeczowe argumenty przytoczyć czy stać was tylko na totalną krytykę?

Było fatalnie, jest źle, będzie niedobrze...

Wasze podejście to tylko nowe transfery.
W zadłużonym klubie, który od dwóch lat nie grał w pucharach...

Poziom intelektualny podstawówki. Może zmieńcie forum na jakiegoś Realu czy innego Juventusu?

Co do powyższego felietonu i tych sensowniejszych wypowiedzi kolegów po szalu...

Patrzeć, przyglądać się i mieć nadzieję. Niewiele może pójść gorzej choć słabość Ekstraklapy pomaga nam zdecydowanie. Takiej serii MP nie miała Legia nigdy w swojej historii.
W tym sezonie również, co zostało zauważone, nie musimy już od startu odrabiać punktowych strat.

Stabilizacja to słowo klucz... Miejmy nadzieję, że prezes oprócz parcia na szkło będzie miał też odrobinę, podobno posiadanego, zmysłu biznesowego.

...gralismy w LM... zremisowalismy z Realem fajnie brzmi, ALE - 15.10.2018 17:29:24, *.4.ipv4.supernova.orange.pl

1. po rewaznu w IV rundzie eliminacji kazdy opuszczajacy stadion byl bardziej zazenowany tym co zobaczyl niz jakos specjalnie zajarany awansem. Gra wcale nie lepsza niz wyczyny z Trnawa, Dudelange, Sheriffem czy Astana
2. 0:6 z Borussia
3. 0:2 ze Sportingiem
4. 1:5 z Realem
5: 3:3 z Realem, ale po tym jak my 5 minut przed koncem strzeliismy na 6. 3:2 to im zabraklo czasu troche, a i tak malo zabraklo i by wygrali... Gralismy wtedy fajnie do przodu . taki troche futbol totalnly ale Magiera i to bylo fajne, ALE przestanmy szerzyc mity jak to bylismy niby na poziomie Realu Madryt dwa lata temu, bo nie bylismy
7. 4:8 z Borussia
8. NIE wyszlimy z grupy, tylko jako druzyna z 3go miejsca (co owszem bylo sukcesem) moglismy jeszcze zagrac w LE (gdzie okazalismy sie slabi)

olew - 15.10.2018 18:50:50, *.warszawa.vectranet.pl

To Magiera wygrał ze Sportingiem, zremisował z Realem, zresztą w Madrycie i Lizbonie też było poprawnie. Za to szacun mu należy się . Ale następny sezon miał straszny i te szeryfy i te astany, to było bolesne. Jak pójdzie Portugalczykowi nie wiadomo. Ligę naszą to ten skład rozjedzie. Słaba jest liga, więc żaden sukces. Ważne jak będzie w lipcu i sierpniu. Jeśli spokojnie awansują do LE to wróci normalność, jeśli do LM to będzie sukces. Oglądałem Rosjan, Serbów i Czechów w obecnej LM. Nie graja lepiej od nas i nie mają lepszych grajków, mają ( mięli !) lepszych trenerów. Na razie podoba mi się, że nasz trener nie skacze na sędziów, że nie gada głupot i że właściciel spokojny i niezbyt rozgadany.

Wolfik - 15.10.2018 21:32:11, *.dynamic.mm.pl

Trenerem jest Sa Pinto. Trenerem jest również Brzęczek. A trenerami byli również Klafurić, Hasi czy Magiera. Albo Czeczesow. To samo słowo, a jak wiele różnic :).

Może Mioduski w końcu też zauważył subtelne różnice pomiędzy tymi nazwiskami? Pozostaje mieć nadzieję, że to początek odbudowy lub normalności jak kto woli.

@Tomek Mokotów - 15.10.2018 23:12:51, *.centertel.pl

Ty to stary a glupi jestes...

Jerz z Potoku' - 16.10.2018 20:37:25, *.dynamic.chello.pl

@ Wolfik - powiadasz (przypuszczasz), że być może prezes Mioduski, cyt.: "(...) też zauważył subtelne różnice pomiędzy tymi nazwiskami (...)". Twój kibicowski sarkazm - ostatnimi czasy - zdecydowanie się wyostrzył i to w sposób bardzo trafny i długo oczekiwany!

Ps.: zżyma mnie natomiast fakt (perspektywa), iż zarówno ja, jak i wielu innych kibiców, już drugi rok z rzędu zostaliśmy "pozbawieni" możliwości emocjonowania się meczami Legii w ramach fazy gr. LE. Prawdopodobnie zapowiada się długa jesienna [ekstraklasowa] smuta...

Serdeczności

Wolfik - 16.10.2018 21:41:55, *.dynamic.mm.pl

@Jerz z Potoku: "Ekstraklasowa" smuta, to nie prawdopodobieństwo, lecz pewność niestety. A czy moja wypowiedź o trenerach to sarkazm.... nie wiem. Zawsze powtarzałem, że za jakość trzeba płacić.

Ale nasz kraj uwielbia prowizorki. Mnie jakoś nie podniecają newsy o wbijaniu palików na plaży...

Jerz z Potoku'' - 16.10.2018 22:22:45, *.dynamic.chello.pl

@ Wolfik - szczególnie ostatnie zdanie Twojego postu utwierdza mnie w przekonaniu, że rozumiemy się bez dodatkowych słów...
Ps.: sarkazm, oczywiście ten twórczy bywa bardzo pożyteczny.
Życzę udanego zakończenia jesiennego sezonu działkowego. A swoją drogą, do czego doprowadził nasz naczelny legijny włodarze, że wymieniamy się takimi tekstami?!
Załączam wielobarwne jesienne serdeczności

Wolfik - 17.10.2018 11:21:29, *.dynamic.mm.pl

@Jerz z Potoku: U mnie Kolego, z racji budowy sezon działkowy trochę się przedłuży (czyt. do czasu, kiedy aura pozwoli), z czego jestem bardzo rad.
A nasi klubowi włodarze są tylko odbiciem większej całości, zatem mnie już to nie dziwi :).
Pozdrawiam!

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.