
W dniu dzisiejszym legioniści odbyli pierwszy trening na zgrupowaniu w Białej. Piłkarze do ośrodka piłkarskiego dotarli na piechotę, gdyż hotel gdzie są zakwaterowani jest oddalony zaledwie o 300 m od boisk. Pięć po 10 wszyscy byli już na płycie i można było zaczynać zajęcia.
Na początku Lucjan Brychczy zaserwował swoim podopiecznym zabawę z piłką powiązaną z truchtem. Następnie piłkarze dobrali się w dwójki i doskonalili podania.

Największe zainteresowanie wzbudzała para Sokół I – Sokół II. Z bramkarzami trenował świeżo upieczony legionista Andrzej Krzyształowicz. W tym samym czasie pozostali członkowie sztabu szkoleniowego rozstawiali bramki bramki. Dariusz Kubicki podzielił piłkarzy na cztery drużyny, które rozgrywały mecze na dwóch wyznaczonych boiskach. Podczas gier "Wojskowi" nie oszczędzali się, wielokrotnie dochodziło do ostrych starć, ale walka odbywała się w duchu wzajemnego poszanowania.
Z zespołem nie trenował Marek Jóźwiak, który jedynie zaliczał kółka wokół boiska. "Miałem zapalenie kalety w prawym kolanie byłem w sobotę oszczyknięty przez doktora Machowskiego, miałem niedokrwioną nogę przez trzy dni, dziś już delikatnie zaczynam trenować. Myślę, że już juto będzie wszystko w porządku i będę już trenował z drużyną. Palę się do treningu, gry przyjdą poważne we Francji, tutaj mamy zgrupowanie typowo kondycyjne i to trzeba przepracować" - powiedział obrońca Legii.
Na koniec treningu legioniści wykonali ćwiczenia rozciągające oraz wzmacniające mięsnie brzucha i udali się do szatni. Kolejny trening dziś o 16.
Fotoreportaż z treningu
Pierwsze koty za płoty
środa, 2 lipca 2003 13:35
Jacek Filipiuk i Łukasz Sosiński