
Festiwal bramkowy urządzili sobie dzisiaj legioniści w meczu z V-ligową drużyną Cresovii Siemiatycze. Najwięcej powodów do radości miał Marek Saganowski, który aż 5 razy pokonał golkipera drużyny przeciwnej. Po trzy gole strzelili Mięciel i Cieśliński, dwa razy trafił Zganiacz i Surma, a po jednym trafieniu zaliczyli Vuković i Wróblewski.
Mecz z Cresovią rozpoczął się o godzinie 17 na stadionie w Białej Podlaskiej. Na trybunach zgromadziło się kilkuset widzów, którzy chcieli obejrzeć Legię w akcji.
W pierwszej połowie Dariusz Kubicki wystawił następującą jedenastkę:
Załuska - Szala, Choto, Zieliński, Balajić - Sokołowski I, Surma, Vuković, Kiełbowicz - Saganowski, Svitlica.
Jednak szybko szyki pokrzyżowała mu kontuzja Stanko Svitlicy, który już w 5. minucie musiał opuścić boisko. W jego miejsce wszedł Marcin Mięciel. Autorem trzech pierwszych goli (15, 22 i 25 min.) był Marek Saganowski, który także wiosną imponował skutecznością i formą. Następnie do siatki w 35. minucie trafił Łukasz Surma. W ostatnich pięciu minutach tej odsłony gole w tym jednostronnym widowisku strzelili: 40 min. Marcin Mięciel, 41 min. Aleksandar Vuković i 45 Łukasz Surma.
Po przerwie nastąpiła zmiana składu Legii. Na murawie pojawili się:
Krzyształowicz - Jarzębowski, Dudek, Jóźwiak, Balajić - Sokołowski II, Zganiacz, Magiera, Wróblewski - Mięciel, Cieśliński.
Chwilę po gwizdku sędziego legioniści przystąpili do dalszego ostrzeliwania bramki Cresovii. Mięciel trafił do siatki jeszcze dwa razy w 48. i 52. minucie. Trzy gole strzelił Cieśliński w 50., 85. i 88. minucie. Dariusz Kubicki dokonał dwóch zmian w czasie gry. W 55. minucie Mięciela zastąpił Rosłoń, a pięć minut później za Balajicia wszedł Gmitrzuk. Do kompletu wymienimy strzelców pozostałych 3 bramek: Mariusz Zganiacz 70. i 86. minuta oraz Radek Wróblewski 70. minuta.
Fotoreportaż ze sparingu
17 goli na dobry początek
czwartek, 3 lipca 2003 20:25
Woytek