Wojciech Kowalewski po przejściu z Legii do Szachtara Donieck szybko wywalczył sobie miejsce w bramce ukraińskiej drużyny. Niestety ostatnio nie wiedzie mu się już tak dobrze. "Gibon" został wyparty ze składu i większość czasu spędzał na ławce rezerwowych. Teraz Szachtar sprowadza kolejnego golkipera i wygląda na to, że dla Kowalewskiego może zabraknąć miejsca nawet na "ławie"...
Kłopoty "Gibona"
czwartek, 10 lipca 2003 16:40
Bodziach