Analiza | fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Punkty po meczu z Jagiellonią

Qbas, źródło: Legionisci.com

W Białymstoku Legia przegrała trzeci mecz w grupie mistrzowskiej i w praktyce pożegnała się z marzeniami o mistrzowskim tytule. Podopieczni trenera Vukovicia przez zdecydowaną większość meczu grali słabo, zwłaszcza w ofensywie, choć stworzyli kilka okazji i nie musieli tego meczu przegrać. Inna sprawa, że remis też nic nam nie dawał.

1. Tak się nie walczy o tytuł. Siedem punktów w pięciu meczach grupy mistrzowskiej – tak wyglądał bilans Legii przed wczorajszym meczem. Spotkanie z Jagiellonią idealnie odzwierciedliło, że nie ma w tym przypadku. Rozumiem, że zespół ma bliżej niezdiagnozowany problem z grą w piłkę i potrafi to robić tylko w określonych fragmentach meczów, ale skoro zawodnicy mają siłę biegać (a podobno mają), to niewytłumaczalne jest, że wyglądają tak, jakby im w pełni nie zależało na wygranych. Nie ma na to żadnego uzasadnienia. Nie chcę szafować sloganami, że tu jest Legia i tu się zasuwa, bo profesjonalista powinien robić to wszędzie, ale tej walki po prostu brakuje. Może to kwestia podejścia? Skoro nawet są w klubie pracownicy, którzy mówią, że lepiej awansować do LE niż zdobyć tytuł, a Dariusz Mioduski rok temu stwierdził, że mistrzostwo jest właściwie nieopłacalne, to może i takie jest podejście w szatni? Szatni, która, przypomnijmy, nie otrzymała nadal premii za zeszłoroczny tytuł. Nie ulega natomiast wątpliwości, że nie umiemy dłużej pograć w piłkę. Tylko w pewnych okresach potrafimy przyspieszyć, grać z pierwszej piłki, szybciej nią operować. Nie umiem odpowiedzieć dlaczego tak jest, ale skłaniam się ku tezie, że po prostu mamy za słabych piłkarzy. W tym sezonie pracuje z nimi trzeci trener, a nadal nie wszyscy obrońcy potrafią bronić, pomocnicy podawać, a napastnicy strzelać. Dość powiedzieć, że w ostatnich trzech meczach strzeliliśmy raptem jednego gola. Oczywiście niektórzy posiadają wysokie, jak na polską ligę, umiejętności, ale widocznie nie dość wysokie, by wywalczyć coś więcej niż wicemistrzostwo.

2. Przekombinował? Gdy zobaczyłem skład, to pomyślałem, że albo trener Vuković jest geniuszem, albo przekombinował. Bo wyjść na mecz de facto decydujący o losach mistrzostwa z całkowicie przemeblowaną drużyną to dość irracjonalne. Wynik świadczy, że szkoleniowiec nie trafił ze składem. Czemu jednak podjął tak radykalne decyzje? Nie jest przecież głupcem i nie wystawił specjalnie słabszych kosztem lepszych. Musiał mieć więc jakieś powody, a ponieważ dysponuje źle zbalansowaną drużyną, to ma ograniczone pole manewru. Taktycznie też górą był trener przeciwników – Jagiellonia była gotowa na to, co zrobi Legia. Pytanie tylko, czy to Serb wymyślił, będące synonimem bezradności, wrzutki w pole karne na wysokich stoperów „Jagi”, czy też piłkarze nie umieli sobie w inny sposób poradzić w fazie ataku? Nie znam motywów działania Vukovicia, mogę tylko przypuszczać, że część zawodników grała ostatnio wyraźnie poniżej możliwości, część zaczęła stroić fochy na treningach, a część jest już myślami poza Legią. Co by jednak nie mówić, trener jest odpowiedzialny za wyniki. Podjął, być może wymuszone, ryzyko i przegrał. Nie tylko mecz, ale najpewniej też mistrzostwo.

3. Znów niemrawy początek. Po raz kolejny Legia słabo zaczęła mecz. Owszem, nie wyglądało to tak źle, jak choćby z Pogonią, ale bądźmy szczerzy, trudno było zagrać znów równie fatalnie. Było więc nieco lepiej, ale nie na tyle, by powiedzieć, że nawet przyzwoicie. Jagiellonia zresztą też specjalnie nie narzucała tempa. Mimo tego daliśmy im strzelić gola, a nawet ich wyręczyliśmy. Zostawialiśmy rywalom sporo miejsca, otwartych przestrzeni, graliśmy rozciągnięci. Dopiero po zmianie stron obraz gry się zmienił. Legia zaczęła ostro i szybko wypracowała sobie kilka sytuacji. Znów jednak miała problemy ze skutecznością, a do tego po prostu brakowało farta. Potem jednak gospodarze ustabilizowali sytuację na boisku i skutecznie rozbijali ataki „Wojskowych”. To przebudzenie trwało krótko, bo zaledwie ok. 10 minut. Potem jeszcze w końcówce legioniści szarpali, ale właśnie: to była tylko nerwowa szarpanina. Przerażające, że było to wszystko na co było ich stać. A może to właśnie jest poziom tej drużyny?

4. Sprawa Medeirosa. Część środowiska kibiców Legii zbulwersowało odsunięcie od składu Medeirosa, rzekomo najlepszego piłkarza tej drużyny. Tymczasem Portugalczyk podpadł trenerom na poniedziałkowym treningu, na którym truchtał zamiast wykonywać sprinty. Nie był to pierwszy wybryk nie przesadzającego z zaangażowaniem zawodnika. Czy była to dobra decyzja sztabu? Patrząc na możliwości Medeirosa, zwłaszcza w odniesieniu do polskiej ligi, to nie. Oceniając jednak jego rzeczywisty wkład w dobre wyniki drużyny, zaangażowanie w grę, podejście, a przede wszystkim profesjonalne relacje na linii trener – zawodnicy, to bardzo dobra. Owszem, często szkoleniowcy przez palce patrzyli na zachowania np. Ljuboji, ale między tymi zawodnikami nie ma nawet płaszczyzny porównawczej.

5. Debiutanckie trafienie Wieteski. Do wczoraj Wieteska, który w barwach Górnika słynął ze skuteczności pod bramką przeciwnika, jeszcze nie zdobył bramki w barwach Legii. W końcu mu się to udało. Problem w tym, że było to trafienie samobójcze. Przy czym nasz obrońca zachował się w niewytłumaczalny sposób. Niezbyt mocne dośrodkowanie, dużo miejsca, w polu karnym tylko jeden rywal, który nie wywiera presji, do piłki wychodzi Majecki, a Wieteska strzela do własnej bramki. Absurd. Może ta maska ograniczyła mu pole widzenia? Co ciekawe, była to już czwarta bramka, jaką legioniści w ostatnim czasie stracili po dośrodkowaniu ze strefy, za którą odpowiada nasz lewy obrońca do spółki z defensywnym pomocnikiem.

6. Koniec. Porażka w Białymstoku nie oznacza wprawdzie, że straciliśmy szanse na mistrzostwo, ale nie łudźmy się. Musielibyśmy wygrać z Zagłębiem i liczyć na potknięcie gliwiczan. Oba warunki są trudne do zrealizowania, a ten drugi właściwie niemożliwy. Lech nawet, gdy walczył, to i tak nie był w stanie choćby zbliżyć się do Piasta, a co dopiero nawiązać z nim walkę, gdy ten, rozpędzony, jest o krok od historycznego sukcesu, a poznaniacy walczą tylko o premie meczowe i mają okazję utrzeć nosa znienawidzonym rywalom z Warszawy. Trudno się im dziwić. Nie wyobrażam sobie przy tym byśmy mieli ich w tym meczu wspierać. Poza tym, nikt nie powiedział, że legioniści są w stanie wygrać swoje spotkanie. To koniec.

Autor: Jakub Majewski “Qbas”
Twitter: QbasLL
Kątem Oka na FB

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (51)

+dodaj komentarz
kibic Jagi - 17.05.2019 / 23:24, *.net.pl

tylko Wam współczuć jak i nam

odpowiedz
Wolfik - 17.05.2019 / 14:26, *.mm.pl

O jakichkolwiek szansach na obronę MP nie ma co mówić, bo są jedynie matematyczne. Nie wyobrażam sobie, by Piast grając u siebie mógłby cokolwiek stracić. Już po meczu w Warszawie pisałem, że nie mają z kim przegrać. Mistrza nie obronimy i kropka.

Chciałbym jednak na chwilę zatrzymać się przy nazwisku Medeiros. Dla mnie decyzja o wypożyczeniu zawodnika, który nie miał jakichkolwiek szans na dłuższe zakotwiczenie w Legii była pomysłem lekko mówiąc niepoważnym. A już robienie z niego lidera zespołu - pomysłem całkowicie irracjonalnym. Obserwowałem jego "zaangażowanie" wielokrotnie i nerwy mnie brały. Zgadzam się, miał przebłyski, strzelił tych kilka goli, ładnych goli. Ale równoczenie nie walczył, nie wracał, odpuszczał. Za chwilę o nim zapomnimy. Pytanie zostanie - jaki to miało sens????

A z Wieteski będziemy mieli pożytek. On musi grać, byc w rytmie meczowym. Sądzę, że w duecie z Jędzą stworzą dobrą parę.

odpowiedz
Kibic Legii od zawsze - 17.05.2019 / 14:40, *.chello.pl

@Wolfik: Masz całkowitą rację w ocenie Medeirosa! Może on jest dobrym technicznie zawodnikiem ale jego podejście do " zawodu" jest denne!
Co do Wieteski to mam takie samo zdanie,jak ty . Moim zdaniem on już obecnie jest pewniejszy w obronie od Remy'ego - a ta wpadka z samobójem to przypadek,prawdopodobnie wynika ze zbyt małego ogrania - ostatnio przez tę kontuzję był oszczędzany.
Wydaje mi się,że właściwym miejscem dla Remy'ego jest pozycja defensywnego pomocnika - razem z Martinsem byłby dobrą parą,bo Cafu bywa nierówny a być może odejdzie z Legii /chyba po to go DM wykupi,żeby szybko zarobić,Grecy czekają/.Antolic też mnie nie przekonuje.
Mimo wszystko z optymizmem czekam na nowy sezon,bo odejdzie kilku zawodników,co do których miałem negatywne odczucia....Tylko pytanie - kto wzmocni Legię? I czy na pewno wzmocni,bo na tzw uzupełnienie to nie pora,za słabych mamy piłkarzy.....

odpowiedz
Tomek Mokotów - 17.05.2019 / 15:21, *.play-internet.pl

@Wolfik:
Zgadzam się z Tobą całkowicie.

Też pisałem po transerze, że to jeden z idiotyzmów p.Mioduskiego.
Jeśli Medeiros spełni oczekiwania i zawojuje ligę to nie bedzie nas stać nawet na połowę sumy odstępnego jaką ma w kontrakcie.
Jeśli natomiast zawiedzie to zatrudnienie go było błędem.
Czyli szanse na jego pozostanie w Legii są zerowe BEZ WZGLĘDU NA GRĘ. Czyli kuriozalny transfer na pół sezonu... Żadnej perspektywy.

Oto styl zarządzania obecnego prezesa...

odpowiedz
Snowman - 17.05.2019 / 12:26, *.plus.pl

Michał ŻYRO do wyjęcia za darmo! Legionista lepszy niż kolejny Portugalczyk - może się odbuduje? Do tego Lewczuk kończy grę we Francji i chce wrócić do Polski.. Panie Prezesie! Jak Legia ma być Polska to do dzieła!

odpowiedz
Polonista - 17.05.2019 / 13:08, *.play-internet.pl

@Snowman: *polska
Przymiotniki od nazw krajów pisze się małą literą analfabeto

odpowiedz
Krzysiek - 17.05.2019 / 13:24, *.centertel.pl

@Polonista:
Popełnił błąd ale nie jest analfabetą.
Polonista...w której szkole uczysz?

odpowiedz
Stop 447 - 17.05.2019 / 13:40, *.centertel.pl

@Snowman:
Świetna myśl!
Koniecznie Żyro, do tego Kucharczyk i Ajax drży przed nami.
Co ja mówię, drży! Nie wyjdą na boisko, już w szatni pękną ze śmiechu.

odpowiedz
Snowman - 17.05.2019 / 13:53, *.plus.pl

@Polonista: To tak z szacunku do ojczyzny mądralo. ..

odpowiedz
LWGZ - 17.05.2019 / 12:24, *.tpnet.pl

Wszystko sie zgadza ! LEGIO obudz sie chociaz na ten ostatni mecz zeby bylo na co popatrzec !!!!

odpowiedz
Bravo - 17.05.2019 / 11:50, *.cyfrowypolsat.pl

Dobrze napisane, czytam Cię od dawno gratuluje trafności oceny

odpowiedz
kibic Legii od zawsze - 17.05.2019 / 11:12, *.chello.pl

Dlaczego tak nas nienawidzą? Odpowiedż jest prosta - tak samo w Niemczech nienawidzą Bayernu,w Hiszpanii Barcelony,we Francji PSG - podobnie jest także w innych krajach. Zawsze niechęć budzą kluby wyróżniające się możliwościami sportowymi i finansowymi w lidze! Trzeba to spokojnie przyjmować i olewać takich ...... !
Tylko ,że Legia powinna zdominować extraklasę a nie przegrywać z klubami,które rzadko albo nigdy nie będą liderami ligi.
To jest nasz problem - nas,kibiców ale przede wszystkim właściciela! Najwyższa pora ,żeby pan Mioduski zrozumiał,że topi swoją kasę bez efektu - chyba żle sobie dobiera doradców! Recepta na sukces to odpowiedni ludzie = znający swój fach,związani emocjonalnie z klubem,uczciwi !!! Czy są tacy w zasięgu?

odpowiedz
nieznany - 17.05.2019 / 11:51, *.vectranet.pl

@kibic Legii od zawsze: Według mnie powinniśmy być dumni, że każdy chcę z nami wygrać

odpowiedz
kibic Legii od zawsze - 17.05.2019 / 12:31, *.chello.pl

@nieznany: Zgadzam się - ja jestem!To jest coś w rodzaju nobilitacji - jesteśmy ważni dla wszystkich - albo nas kochają albo nienawidzą !!!
Wolę to,niż być obojętnym.

odpowiedz
AJG - 17.05.2019 / 12:49, *.t-mobile.pl

@kibic Legii od zawsze: zgoda,tylko czy DMioduski jest w stanie to zrozumieć? Bo już długo próbuje WSZYSTKO sam ogarnąć i nie widzi swoich błędów!

odpowiedz
qwerty - 17.05.2019 / 10:14, *.kth.pl

Plan na niedziele powinien byc prosty. Wyjsc i pewnie wygrac. Czysta glowa i do przodu - godnie zakonczyc sezon. Co sie zdazy w Gliwicach ? Tam kazdy wynik jest mozliwy - nawet wygrana Lecha.
Legia Mistrz !

odpowiedz
Krzysiek - 17.05.2019 / 09:40, *.centertel.pl

Legia wygrywa z ZL a Lech podkłada się Piastowi jak chcą kibice z Poznania(żeby tylko Legia nie zdobyła tytułu).
Wówczas robi się akcję pt.cała Polska widziała i karze się oba kluby zaś Legia zostaje mistrzem.

odpowiedz
Wiesio - 17.05.2019 / 10:15, *.net.pl

@Krzysiek : brawo za inwencję!!! Tego nam potrzeba - myślących inaczej... chcąc mieć tytuł, mając taki budżet i piłkarzy z wyższej półki mistrzostwo wygrywa się na dwie lub trzy kolejki przed końcem sezonu a nie pod stołem

odpowiedz
Krzysiek - 17.05.2019 / 11:32, *.centertel.pl

@Wiesio :
Mając takich piłkarzy i taki budżet...
No właśnie jakich piłkarzy i jaki budżet?

odpowiedz
Zachodni styl - 17.05.2019 / 12:39, *.centertel.pl

Dzieciaku. Lech nic nie musi, wystawi młody skład po to żeby się ogrywał i szczamy na wasze skomlenie.

odpowiedz
skis - 17.05.2019 / 15:15, *.play-internet.pl

@Krzysiek :

Kpisz sobie, mistrzem przy stole to sobie może być kartofel z Poznania.

odpowiedz
Po(L)noc - 17.05.2019 / 09:26, *.73.156

Prawda jest taka.
Piłkarsko pewnie i mamy najlepszy zespół w lidze, fizycznie też na pewno nie odstajemy i większość z tych zawodników w innych klubach by brylowała w tej lidze, ale nie w Legii.
A dlaczego?
Bo jak to mądrze napisali niedawno NS w niektórych miastach nienawiść do Legii jest większa niż miłość do swojego klubu, i do naszego klubu powinni trafiać zawodnicy którzy są do tego przygotowani.
Toć jak poczytać opinie trenerów przeciwnych drużyn po meczach z nami, to ponad 50% stwierdza że z nami zagrali najlepszy mecz w sezonie. Bo z Legią wszystkim się łatwo gra, bo wystarczy że będziesz zapierda... to już kibice będą szczęśliwi, a jak przegrasz, to nikt żalu mieć nie będzie.
I właśnie problemem jest, że większość zawodników którzy do nas trafiają pewnie nie spotkała się z takim zjawiskiem.
Na palcach jednej ręki można policzyć zawodników, którzy sobie z tym radzą i ich agresja i zaangażowanie na boisku jest w miarę ustabilizowana niezależnie od przeciwnika (np. Jędrzejczyk czy Vesovic, może Carlitos i jeszcze kilku).
Co z tego że Medeiros technicznie to kozak, skoro brakuje mu tej 'boiskowej zdrowej agresjii', która akurat w ekstraklasie stoi na naprawdę wysokim poziomie, w przeciwieństwie do innych aspektów piłki nożnej.
Jeśli chcemy dominować w lidze, to trzon drużyny muszą stanowić zawodnicy o odpowiednich parametrach piłkarskich ale i mentalnych, bez tego będziemy co roku do końca walczyć o mistrza i a nuż się jakimś cudem uda.

odpowiedz
kibic emeryt - 17.05.2019 / 09:14, *.tpnet.pl

Po zatrudnieniu Vukovic napisałem że właśnie ten trener może być jedynym powodem że nie zdobędziemy mistrzostwa i miałem rację . Nawet po zwycięstwie nad będącą w kryzysie Lechią podtrzymywałem swoje obawy .Dlaczego ? bo ten trener to zwykły uczeń mający mniemanie że jest dobrym trenerem a w rzeczywistości czeka go bardzo dużo nauki aby zasługiwał na samodzielną prace w Legi . Myślę że Pinto zdobyłby mistrzostwo mimo niepowodzeń w pewnym momencie ale praca na dłuższy okres w Legi byłaby ze względu na jego cechy charakteru niemożliwa .Vuko wyleci z klubu w niesławie ale najpierw rozłoży klub na łopatki i pozbawi prezesa dziesiątków milionów i to będzie koniec możeń nas kibiców o wielkiej Legi .Obym się mylił ! Ja jako kibic nie opuszczę mojego zespołu i jak od dziesiątków lat będę co mecz pojawiał się na Łazienkowskiej .

odpowiedz
oLaf - 17.05.2019 / 12:20, *.vectranet.pl

@kibic emeryt: zgadza się - też pisałem, że Vuko to dobry trener tylko najpierw niech ''zje zęby'' 3 lata w -coś w stylu- Rakowie, Zagłębiu, Arce a potem niech sie łapie za Legię - teraz to go Miodek ''utopił'' - wyniki beznadziejne (1 pkt. w 3-ch meczach!!!).

odpowiedz
Urban - 17.05.2019 / 08:41, *.forcepoint.net

'Nie jest przecież głupcem i nie wystawił specjalnie słabszych kosztem lepszych' - smiale stwierdzenie. Poki co, po jego skladach i zmianach uwazam, ze nietrafione.

odpowiedz
pawela - 17.05.2019 / 08:11, *.com.pl

Patrząc na wynik Piast zasłużył na tytuł... nie ma co qurła na 3 decydujące mecze zdobyć 1 pkt. to o czym my mówimy???

odpowiedz
Obcy - 17.05.2019 / 07:25, *.t-mobile.pl

Duże,jak na polskie warunki pieniądze przewracają piłkarzom w głowach i nie tylko. To są Panowie życia. Gra w piłkę to dodatek. W większości w głębokim poważaniu mają klub i kibiców. Będą nadal się bawić. Jak nie u nas to gdzie indziej. Pan piłkarz to po prostu stan umysłu. Nie do ogarnięcia przez zwykłego człowieka.

odpowiedz
siesiek - 17.05.2019 / 04:23, *.mm.pl

umarł król niech żyje król ,a kto powiedział że legia musi być na piedestale [ szkoda legia to Warszawa coś tu nie gra ]

odpowiedz
News⚽️Legia - 17.05.2019 / 03:31, *.215.76

nienawiść I zawiść,rodzi zło,wszystko co najgorsze I tak jest z tymi co sie cieszá że Legia z Warszawy,ma znikome szanse na obrone Mistrza i panowanie na nastèpny sezon.

odpowiedz
Michał - 17.05.2019 / 00:35, *.centertel.pl

Odnośnie takiej marnej gry na ostatniej prostej (!!!) to moim zdaniem głównym problemem jest zaangażowanie. Jeżeli wchodzimy źle w mecz to oczywistym jest, że brakuje koncentracji, piłkarze myślą, że samo się wygra itd. Ten schemat powtarza się teraz bez przerwy. Nie wiem już sam zresztą...

odpowiedz
Michał - 17.05.2019 / 00:33, *.centertel.pl

Rozmawiam z wieloma ludźmi i zastanawia mnie jak to możliwe, że nagle mamy tylu kibiców Piasta? Rozumiem, że ktoś może kibicować innej drużynie (nikt nie jest idealny ;-) ), ale kibicowanie innym tylko dlatego, żeby Legii się nie udało to żenada... Jakie to polskie i jakie słabe...! Zamiast myśleć o tym, że Legia to jakby nie było nasza najlepsza drużyna eksportowa to nie, wielka radość jeśli Jej się nie uda... To taka refleksja przed snem. O czymś w końcu trzeba myśleć skoro tytuł już stracony. Na własne życzenie oczywiście.

odpowiedz
KKS - 17.05.2019 / 09:16, *.play-internet.pl

@Michał: ja Ci odpowiem z przyjemnością. Ponieważ przez większość sezonu, każdego! Obrazacie wszystkich innych, macie ego na poziomie Barcelony. Przy byle okazji wyjeżdżacie z mitycznymi kompleksami. A gdy się pali koło ogona to nagle zdziwienie, że nikt nie lubi i nie docenia Legii...

odpowiedz
Tomek Mokotów - 17.05.2019 / 09:26, *.play-internet.pl

@KKS:

Ale wasze kompleksy to nie mit. To nie kibice Legii mówią o podkladaniu sie by inny nie zdobył MP. Patrz Lech czy Górnik... Pod KAŻDYM artykułem o Legii w internecie ponad 80% jest jaka ta Legia jest zła.
Po kazdym meczu Legii jest tekst o sędziach. A przepraszam, tylko po zwyciestwach bo porażki Legii przyjmujecie jak zbawienie.

To jak tu nie pisać o kompleksach?

odpowiedz
Tomek Mokotów - 17.05.2019 / 09:36, *.play-internet.pl

@KKS:

PS. I żeby nie było. Jest mi obojętny ostatni mecz Lecha, jak i zreszta kazdy inny. Patrzę tylko na Legię a wy możecie sobie być albo może nie być was wcale. Obojętne.

odpowiedz
Wolfik - 17.05.2019 / 14:44, *.mm.pl

@Michał: Tak to juz jest i nic nie poradzisz. Śmiech mnie ogarniał, gdy kilka lat temu "kibice" krakowskiej Wisły wręcz żadali od swoich piłkarzy porażki ze Śląskiem z którym byli w komitywie. Minęło kilka lat i teraz najchętniej by się pozabijali....

Cóż, debilizmu nie da sie wyleczyć spiryną.

odpowiedz
LucGar - 17.05.2019 / 00:08, *.play-internet.pl

Ten sezon był skazany na porażkę. Źle zarządzana drużyna w dodatku bez woli walki i determinacji i co najważniejsze umiejętności piłkarskich a paradoksalnie najbogatsza nie mogła zdobyć mistrza i nie zakłamujcie rzeczywistości bo taki zimny kubeł wody na łby nam się przyda ( im bo MY jako Legia Warszawa wygraliśmy wszystko - kibicowsko ). Liczenie na tego wymęczonego mistrza to trochę oczekiwanie jak żyd na czosnek. Wiadomo fanatyzm, wiara ale nie w takim stylu. Legia Warszawa już 6 kolejek temu powinna przez lornetkę obserwować peleton a nie się teraz mazgaić!! Pozdro dla racjonalnych

odpowiedz
Jerz z Potoku - 16.05.2019 / 23:25, *.chello.pl

Kol. Jakubie, znakomita analiza białostockiej porażki. Wyjątkowo, nie gratuluję, ze względów oczywistych. Jednak najbardziej smutnym faktem jest to, że przedostatnie "punkty po meczu" bardzo trafnie podsumowały i zdefiniowały aktualny stan jakościowy drużyny Legii będący oczywistym skutkiem dwuletnich, samodzierżawnych rządów p. Mioduskiego.
Zamiast pisania kolejnych kibicowskich epistoł - choćby ze względu na zwyczajne zmęczenie materiału - proponuję banalne, ale zdrowo rozsądkowe rozwiązanie, które może uzdrowić aktualny wyjątkowo kiepski stan rzeczy w naszym klubie.
Otóż, obecny właściciel Legii skupi się głównie na prowadzeniu finansów i dalszym rozwoju infrastruktury klubowej (vide: budowa LTC oraz zagospodarowanie terenu 2. boisk sek. łuczniczej), natomiast kierowanie pionem sportowym powierzy osobie kompetentnej (doświadczonej) w tej materii. Czym dłużej rzeczony prezes będzie próbował "samodzielnie ogarniać wszystko", tym większe spowoduje szkody dla klubu zarówno w sferze finansowej, sportowej jak i wizerunkowej. Oczywiście do takiego rozwiązania trzeba dojrzeć samodzielnie. Cóż tam "dobre rady" przeciętnego kibica. Jednak pozostaje wierzyć, że to się ziści; zresztą inne opcje rysują się dość mgliście... Remanentowe serdeczności

odpowiedz
Iceman1916 - 16.05.2019 / 23:02, *.t-mobile.pl

Tekst w samo sedno. Opisujący Zawodników, ich podejście i tego rezultaty w tym sezonie. Tekst też nie napawający optymizmem na przyszłość skoro nie opłaca się zdobywanie mistrzostwa. Gdzie ta Legia strzelająca pierwsza bramkę i chcąca strzelać kolejne, prowadząca grę, walcząca cały mecz. Oby to nie był początek chudych lat :( Kibice nie możemy górze na to pozwolić. Legia to Warszawa

odpowiedz
oLaf - 16.05.2019 / 22:39, *.vectranet.pl

w ostatnim miesiacu mieliśmy tak wiele szans na bycie pierwszym w tabeli że to jest prawie cud że nie jesteśmy liderem!

Naprawdę wszyscy się podkładają: Lech zdechł, Lechia padła na pysk, Jaga gra o 4-5-te miejsce, Wisłą zbankrutowała... normalnie jak można nie zdobyć Mistrza????!!!!!!!!>>>????

to jest wielka porażka trenera i KAŻDEGO z zawodników!

odpowiedz
Arek - 16.05.2019 / 22:18, *.tpnet.pl

Jak dla mnie to ten niedzielny mecz mógłby się nie odbyć. Niech się kończy ten sezon i już. Poza tym ja też nie wyobrażam sobie kibicować łachowi. Inna rzecz, że nie mam pewności, czy my wygramy ten mecz, tak więc w dupie mam łacha i niech mistrzem będzie już ten Piast. Oni przynajmniej zasłużyli.

odpowiedz
Macko - 16.05.2019 / 22:08, *.inetia.pl

Nie ma co rozpaczać, trudno. Nawet gdybyśmy dzikim fartem przeszli Piasta w co mało kto wierzy to czy taki tytuł dałby nam prawdziwa satysfakcję? A jeśli nawet to co wart byłby taki dwupoklasowy mistrz na tle drużyn z Europy walczących o LM. Jeszcze większa kompromitacja mogłaby byc. Poza tym biorąc pod uwagę brak kasy, odejście 5-6 piłkarzy po sezonie i znana wszystkim skuteczność transferów do Legii to raczej trzeba sie nastawić na kilka chudych lat i budowę nowej drużyny w oparciu o Polaków w tym naszych Legijnych wychowanków zeby mieli serce do gry dla Legii. Jeszcze Legia bedzie wielka !

odpowiedz
Ja - 16.05.2019 / 21:36, *.t-mobile.pl

Jedyne rozsadne wyjscie dla Vuko to jest rezygnacja i przyznanie ze nie jest jeszcze gotowy na prowadzenie L jezeli tego nie zrobi to skonczy jak Magiera z "legendy" do zera.
Vuko pokaz ze jestes Legionista i zrezygnuj!

odpowiedz
x - 16.05.2019 / 21:31, *.vectranet.pl

Nie wyobrazasz sobie ich wspierania? A ja bede kibicował ich wygranej, bo tylko nasza wygrana nic nam nie da. Proste!

odpowiedz
Wwa - 16.05.2019 / 21:09, *.chello.pl

Wiadomo jak Vuko skończy. W Lechu to przerabiali i mamy porównanie. Wystarczyło parę tygodni a już nerwowka czego prezes nie wytrzymuje.

odpowiedz
Lotek - 16.05.2019 / 21:07, *.plus.pl

Mam prośbę do Redakcji. Pogadajcie z przedstawicielami np. NS'ów aby wydali oświadczenie, w którym jako kibice odcinamy się od próśb Miodka i Vuko o pomoc od amiki. Każdy coś wiedzący kibic wie, że oni prędzej przerwą mecz niż pozwolą na pomoc Legii. Nie kompromitujmy się !!! Trzeba było wymagać zaangażowania od kopaczy przed każdym z 9 przegranych w tym sezonie spotkań. Sami to zje..li ! Nie kompromitujmy się!

odpowiedz
Michał - 17.05.2019 / 00:41, *.centertel.pl

@Lotek: Zgadzam się w pełni. Piłkarze dali ciała i teraz proszenie amiki to wstyd.

odpowiedz
floyd - 16.05.2019 / 20:57, *.chello.pl

Punkt 6, 100% racji! Legia nie wygra z Zagłębiem, i w dupie mam lecha i czy będzie walczył czy się podłoży. To my zagraliśmy jak frajerzy w tym sezonie, dając możliwość najbardziej zakompleksionej na naszym punkcie drużynie "uratować" sezon...porażką :)
Kupiłem dziś bilet na Żyletę, i wybieram się na mecz, ale szczerze, to sam nie wiem czego oczekuje. Czy mistrzostwa? Stypy? Awantury? Zastanawiam się czy nie będę tam aby przypadkiem z przyzwyczajenia...
Myślałem, że dziwniejszego sezonu niż poprzedni raczej nie przeżyję, ale to co sie odpie..la w obecnym to jest inny poziom absurdu.

odpowiedz
eduardo - 16.05.2019 / 20:44, *.tpnet.pl

tylko ze Medeiros zareagowal tak, poniewaz Vuko zdjal go w 30 minucie z Pogonia, a rownie dobrze mogl zdjac Cafu albo Antolicia albo kogos innego bo wszyscy grali piach. tez bym sie wk... na jego miejscu bo to bylo upokarzajace i niepotrzebne

odpowiedz
kokos - 16.05.2019 / 22:52, *.orange.pl

@eduardo: No i co z tego? Najważniejsza jest drużyna. Medeiros zszedł prosto do szatni i w głębokim poważaniu miał ostateczny wynik spotkania. Bardzo dobra decyzja Vuko.

odpowiedz
Po(L)ubiony - 17.05.2019 / 07:08, *.chello.pl

@kokos: Niestety, jesteś w mylnym błędzie. Nie przepadam za Medeirosem, ale Vukovic postąpił podobnie jak kiedyś Urban, zdejmujący Jaśka Gola w 20-tej minucie meczu, gdy cała drużyna grała piach. Gol też zszedł od razu do szatni i odmówił podania ręki Urbanowi. Taki "whiplash" wymierzony piłkarzowi za całą drużynę, jest upokarzający i z reguły dewastuje relację trener-zawodnik. To asekuranckie alibi dla trenera, który nie trafił z pomysłem na mecz i dalej nie wie co zrobić. Słabe i nie do obrony.

odpowiedz
powerkf - 16.05.2019 / 20:32, *.com.pl

Qbas ale Ty po meczu mądry jesteś! szkoda że przed meczem nie wysłaeś info na ławkę, szkoda i to wielka ...

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.