Oprawa Cracovii podczas wyjazdu do Warszawy w lutym 2019 - fot. Legionisci.com
REKLAMA

Kibicowskie podsumowanie sezonu 2018/19 - przyjezdni na Ł3

Bodziach, źródło: Legionisci.com

W sezonie 2018/19 odbyło się 18 meczów, na których przy Łazienkowskiej pojawiali się kibice drużyn przyjezdnych. Zdecydowanie najliczniej zawitali nasi przyjaciele z Sosnowca, którzy zasiedli wraz z nami na Żylecie w ok. 2000 osób. Licznie przybyli także fani Lecha (977), Wisły (926), Cracovii (900) oraz Piasta (800). Problemy z dotarciem do celu mieli kibice Miedzi wraz ze zgodami - w tym przypadku większość przyjezdnych na stadion nie weszła. Sektor gości pozostał pusty przy okazji pięciu meczów, nie licząc oczywiście wspomnianego meczu przyjaźni z sosnowieckim Zagłębiem.

Oprawy zaprezentowali kibice Wisły, Korony, Pogoni i Cracovii. Pirotechnikę przy Ł3 w sezonie 2018/19 odpaliły tylko dwie ekipy - Pogoń oraz Cracovia.

Klatka przy Ł3 była pusta już podczas pierwszego meczu sezonu, w którym mierzyliśmy się z Arką w ramach spotkania o Superpuchar Polski. Już trzy dni później na naszym stadionie odbył się pierwszy mecz europucharów, w którym legioniści podejmowali Cork City. Kibiców z Irlandii przyleciało 170 z dwunastoma niewielkimi flagami. Doping, tak samo jak podczas meczu w Cork, rozpoczęli sporo przed meczem. I jak się później okazało, był to jedyny czas, kiedy było ich słychać na naszym stadionie.



Pierwszą ekipą ligową, która zawitała na nasz stadion, byli fani Zagłębia Lubin. W wakacyjny weekend stawili się w dobrej jak na swoje możliwości liczbie - 315 osób, z 11 flagami. Do celu lubinianie dotarli z lekkim opóźnieniem, a wspierani byli przez Zawiszę (23), Falubaz (3) oraz Arkę (2). Korzystny wynik pozytywnie wpłynął na ich doping, a w ostatnich minutach bawili się bez koszulek.



Spartak Trnava do Warszawy przyjechał kilkoma autokarami, a od granicy polsko-słowackiej mieli mocną eskortę policyjną. Do stolicy dotarli lekko spóźnieni i w sektorze gości zasiedli już w trakcie meczu. Wspierani byli przez Koronę Kielce (50) z flagą (YBH '01). Łączna liczba przyjezdnych na tym meczu to 550 osób z 12 flagami. Prowadzili niezły doping w asyście trąbki, a do głośnych śpiewów zachęcał ich jeszcze bardziej korzystny rezultat.



Lechia na wyjazd do Warszawy przyjechała odpowiednio wcześniej, unikając obstawy policji. Niezauważeni dotarli pod stadion, gdzie doszło do rzadko spotykanego w dzisiejszych czasach (wszechobecny monitoring) starcia. W sektorze gości zasiadło ok. 250 gdańszczan z jedną flagą i transparentem skierowanym do byłego już prezesa klubu "Mendziara raus".

Parę dni później, przy okazji meczu Legii z Dudelange, sektor gości pozostał pusty. Fani z Luksemburga nie pofatygowali się do Warszawy, co zresztą nie było żadną niespodzianką.

Na meczu przyjaźni kibice Zagłębia stawili się w bardzo dobrej liczbie (ok. 2000) i zasiedli wraz z nami na Żylecie - większość z dolnym narożniku pomiędzy Żyletą i trybuną Deyny. Wraz z nimi przyjechali układowicze z Czuwaju Przemyśl. Na dolnej kondygnacji Żylety wywieszone zostały flagi sosnowiczan, a na górze wywieszono jedynie płótno "Legia To My". Oprócz zgodowego dopingu, było sporo okazjonalnych haseł (zarówno skandowanych, jak i na transparentach) pod adresem prezesa i pracowników klubu.

Pod koniec sierpnia na Ł3 przyjechali fani Wisły Płock - było ich 330 z 9 flagami. W sektorze gości wywiesili także transparent do Jose Kante - piłkarza Legii, który wcześniej występował w płockim klubie - "Sabemos que tu mujer hace cuando estas fuera de la casa" ("Wiemy, że twoja żona robi to, gdy jesteś poza domem"). Wobec nadspodziewanie korzystnego wyniku dla Wisły, przyjezdni bawili się bardzo dobrze, sporo przy tym bluzgając.



W połowie września do Warszawy przyjechali fani Lecha. Oficjalnie na zakazie, bowiem po meczu kończącym poprzedni sezon, zostali ukarani długim zakazem wyjazdowym. Do Warszawy jechali - głównie pociągiem specjalnym - na "zwiedzanie muzeum Powstania Warszawskiego". Ich łączna liczba to 977 osób i 16 flag w sektorze gości, w tym jedno płótno KSZO. Poznaniacy przyzwyczaili nas, że na meczach przy Ł3 prezentują oprawy. Tym razem z ich strony brak atrakcji ultras.



O ile lechici na zakazie bez problemu dotarli na nasz stadion, to ich przyjaciele z Gdyni wyjazd do Warszawy odpuścili, mając ciążący na nich zakaz. W dobrej liczbie na naszym stadionie pojawili się fani Wisły Kraków, wspierani przez Ruch oraz Widzew przyjechali pociągiem specjalnym w 926 osób z 10 flagami. Wywiesili transparent z pozdrowieniami dla aresztowanego "Miśka", który - o czym jeszcze nie wiedzieli - niebawem poszedł na współpracę ze słuzbami. Ponadto w sektorze gości zawisł transparent "Legio Chełmża wstydu nie macie, z konfidentem z Apatora się bujacie". Wiślacy zaprezentowali też oprawę składającą się z transparentu "Nieważne fakty, tylko kariera", nad którym rozwinięta została malowana sektorówka przedstawiająca m.in. dziennikarza TVN-u i hasło "Kasa, kłamstwo i afera". Całość odnosiła się do głośnego materiału Szymona Jadczaka z "Superwizjera" o powiązaniach działaczy Wisły i Sharksów, który został wyemitowany kilkanaście dni wcześniej na antenie TVN-u.



Fani Górnika początkowo na listopadowy mecz z Legią planowali zorganizować pociąg specjalny. Dopiero kiedy zapisy szły opornie, nastąpiła zmiana środka transportu i zabrzanie do Warszawy ruszyli autokarami. W 495 osób, w tym ROW (1). Na sektor gości weszli sprawnie, ale dopiero tuż przed pierwszym gwizdkiem. W swoim sektorze wywiesili sześć flag, w tym płótno zmarłego rok wcześniej "Pastora". Ich doping słabł wraz z sytuacją na boisku - po trzeciej bramce wciąż śpiewali, ale poziom decybeli wyraźnie zmalał.



W grudniu do Warszawy zawitali koroniarze - autokarami i furami przyjechali w 457 osób z sześcioma flagami. Na stadion dotarli tuż przed rozpoczęciem spotkania. Prowadzili bardzo przeciętny doping, dopiero w drugiej połowie parę razy zmobilizowali się do głośniejszych śpiewów. Wtedy też zaprezentowali malowane płótno "Koroniarze na szlaku", nad którym powiewały flagi na kiju. Była to ostatnia ekipa, która w roku 2018 odwiedziła nasz stadion, bowiem na kolejne spotkanie nie przybyli fani Piasta Gliwice, bojkotujący wówczas mecze swojej drużyny. Do porozumienia w Gliwicach pomiędzy kibicami i działaczami doszło dopiero w przerwie zimowej.



W lutym 2019 roku jako pierwsi na nasz stadion przyjechali kibice "Pasów". Cracovia przyjechała pociągiem specjalnym w dobrej na na swoje możliwości liczbie - 900 osób, w tym GKS Tychy, Sandecja (45 z flagą) i Tarnovia (35 z flagą). Łącznie w klatce wywiesili 8 flag. W drugiej połowie w sektorze gości zaprezentowana została oprawa - najpierw rozciągnięty został malowany transparent "Bianco Rosso", nad nim powiewały białe i czerwone chorągiewki, a pomiędzy nimi odpalonych zostało ok. 30 rac. Chwilę później odpalone zostały także stroboskopy.



Kibice Miedzi na naszym stadionie pojawili się w zaledwie 8 osób, co mogło dziwić, wobec mobilizacji jaką prowadzili. Legioniści, którzy przed meczem przeprowadzili przemarsz ze Źródełka, skandowali pod adresem legniczan "Hej k..., czy to ten najazd?". Dopiero później okazało się, że Miedź i wspierający ją kibice BKS-u (67), Śląska (45) i Promienia Żary (7) mieli najpierw problemy na trasie, a następnie przy samym stadionie. Ze względu na dość późną porę dotarcia w okolice obiektu meczu nie obejrzeli.

Tych problemów uniknęli fani Śląska, którzy przy Ł3 stawili się w 600 osób z pięcioma flagami. Na wyjazd wrocławianie udali się pociągiem specjalnym. Oprócz oflagowania, kibice WKS-u wywiesili transparent z przekreślonym "LGBT" oraz hasłem "Zawsze i wszędzie pedalstwo, pedofilia, dewiacja, tępione będzie!".



Mecze Legii z Jagiellonią od pewnego lutowego spotkania zakończonego mocną "kompresją" w sektorze gości, nie cieszą się większym zainteresowaniem na Podlasiu, a dokładniej białostoczanie mają problemy z zainteresowaniem wyjazdami. Nie inaczej było przy okazji spotkania rozgrywanego 3 kwietnia na naszym stadionie. W sektorze gości zasiadło jedynie 325 osób z czterema flagami, którzy przyjechali pięcioma autokarami. Jako, że do celu dotarli dość późno, na stadion wchodzili przez niemal całą pierwszą połowę.



Na koniec sezonu zasadniczego Legia podejmowała przy Ł3 szczecińską Pogoń. "Portowcy" początkowo planowali wyjazd pociągiem specjalnym, ale mniejsze zainteresowanie sprawiło, że ostatecznie w trasę ruszyli "rejsówką" w 453 osoby z pięcioma flagami i transparentem dla Janusza Walusia. W końcówce pierwszej połowy zaprezentowali oprawę - malowaną sektorówkę przedstawiającą Gryfa mieszającego w kotle dwie ciecze + hasło "Szczecińscy chemicy", a poniżej rozciągnięto transparent "Wjeżdżają do stolicy!". Kilka minut później na górze sektora, nad sektorówką, odpalone zostały 22 race.



Drugi wyjazd na Łazienkowską w wykonaniu kibiców Cracovii nie był już tak okazały jak ten z lutego. W rundzie mistrzowskiej "Pasy" przybyły w zaledwie 105 osób z jedną flagą "Bóg, honor, ojczyzna".



Bardzo dobre wyniki osiągane przez piłkarzy Piasta, sprawiły, że na wyjazd do Warszawy zapisało się ich aż 800. W tym delegacje GKS-u Jastrzębie i Bate Borysów. Do celu dotarli pociągiem specjalnym, a w trakcie spotkania zaprezentowali flagowisko i przez pewien czas dopingowali bez koszulek.



Ostatnią ekipą, która w sezonie 2018/19 przybyła na Ł3 była Pogoń. Tak samo jak w przypadku Cracovii, druga wizyta na naszym stadionie, w tym przypadku w przeciągu zaledwie kilku tygodni, była zdecydowanie słabsza. Portowców stawiło się zaledwie 60 z jedną flagą.

Na zakończenie sezonu Legia podejmowała Zagłębie Lubin, a wszyscy liczyli, że po meczu odbędzie się feta mistrzowska. Prawdopodobnie to właśnie przyczyniło się do rozmów kierowników ds. bezpieczeństwa obu klubów. Wobec symbolicznego zainteresowania wyjazdem ze strony lubinian, zapadła decyzja o zamknięciu sektora gości. Fani Legii zaproponowali Zagłębiu wejście na trybuny, ale na Dolnym Śląsku grzecznie podziękowano za taką możliwość i ostatecznie Zagłębie na stadionie nie pojawiło się.

Przyjezdni na Łazienkowskiej w sezonie 2018/19:
14.07.2018 - Arka Gdynia (Superpuchar) - 0 (zakaz)
17.07.2018 - Cork City - 170
21.07.2018 - Zagłębie Lubin - 315
24.07.2018 - Spartak Trnava - 550
04.08.2018 - Lechia Gdańsk - 250
09.08.2018 - Football 1991 Dudelange - 0
19.08.2018 - Zagłębie Sosnowiec - 2000
26.08.2018 - Wisła Płock - 330
16.09.2018 - Lech Poznań - 977
28.09.2018 - Arka Gdynia - 0 (zakaz)
21.10.2018 - Wisła Kraków - 926
03.11.2018 - Górnik Zabrze - 495
01.12.2018 - Korona Kielce - 457
15.12.2018 - Piast Gliwice - 0 (bojkot)
17.02.2019 - Cracovia - 900
01.03.2019 - Miedź Legnica - 8 (+ 301 nie weszło)
16.03.2019 - Śląsk Wrocław - 600
03.04.2019 - Jagiellonia Białystok - 325
13.04.2019 - Pogoń Szczecin - 453
20.04.2019 - Cracovia - 105
04.05.2019 - Piast Gliwice - 800
12.05.2019 - Pogoń Szczecin - 60
19.05.2019 - Zagłębie Lubin - 0 (zakaz)

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

+dodaj komentarz
siepacz - 22.06.2019 / 16:34, *.cyfrowypolsat.pl

Uczcie się lepiej. "Que tu mujer hace..." nie znaczy "że robi to", tylko "co robi". Swoją drogą, rzadki pokaz kretynizmu.

odpowiedz
Svenson - 21.06.2019 / 19:03, *.vectranet.pl

Kiedyś to były wyjazdy!

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.