fot. Bodziach

CLJ U-17: Legia 2-0 Zagłębie Lubin, awans do finału!

Redakcja, źródło: Legionisci.com

Legia U17 w pełni wywiazała się z zadań stojących przed meczem rewanżowym z Zagłębiem Lubin. Po wygranej 3-2 na wyjeździe, legioniści szybko zdobyli gola na 1-0 po strzale Kacpra Gościniarka i kontrolowali mecz całą I połowę. Po przerwie goście zdecydowanie zaatakowali i długo utrzymywali się przy piłce, ale tylko raz poważniej zagrozili bramce Kowyni. Końcówka należała wyraźnie do Legii, a jedną z kilku okazji wykorzystał Michał Sparwasser. W finale Legia zmierzy się z Lechem Poznań. Mecz we wtorek 18 czerwca o 16:30 w Ząbkach.

Lech w drugim półfinale pokonał Koronę Kielce 2-1 i 6-2.
Tym razem w ramach finałów odbędzie się tylko jedno spotkanie, podobnie zresztą w kategorii U15 (również na Dozbud Arenie w Ząbkach, ale wcześniej, najprawdopodobniej o 12:00).

Półfinał CLJ U-17: Legia Warszawa 2-0 (1-0) Zagłębie Lubin 02
Gole:
1-0 20 min. Kacper Gościniarek (as. Jakub Kwiatkowski)
2-0 89 min. Michał Sparwasser (as. Ignacy Dawid)

W dwumeczu: 5-2 dla Legii

Strzały (celne): Legia 16 (6) - Zagłębie 8 (6)
Widzów: 165

Legia: 1. Jakub Kowynia [03] - 2. Hubert Derlatka [03](83' 15. Kacper Imiołek [03]), 5. Ariel Mosór [03], 3. Damian Urban, 20. Jakub Kwiatkowski [03] (90' 4. Marcel Myszka [03]) - 11. Dawid Grzelak (59' 18. Kacper Skwierczyński [03]), 6. Michał Kochanowski, 8. Kacper Gościniarek, 21. Jakub Czajkowski (62' 16. Patryk Pierzak [03]), 13. Kajetan Staniszewski [03](78' 19. Ignacy Dawid [03]) - 9. Szymon Włodarczyk [03](80' 17. Michał Sparwasser).
Rezerwa: 12. Sebastian Krejer [03]
Trener: Grzegorz Szoka, II trener: Jakub Renosik

Zagłębie: 1. Bartosz Matoga - 2. Maksymilian Trepczyński, 3. Arkadiusz Baran, 4. Jakub Rogalski, 5. Kacper Masny (46' 15. Jakub Malec [03]) - 7. Bartosz Zynek (46' 16. Krzysztof Pochyra), 6. Mateusz Kizyma Ż (46' 13. Rafał Dzidek [03]), 8. Adrian Bukowski [03](39' 17. Jakub Sangowski), 10. Patryk Kusztal [03], 11. Dawid Hanc (46' 14. Arkadiusz Krysik [03]) - 9. Leszek Jagodziński.

rezerwa: 12. Patryk Zapała (br)[03], 18. Wiktor Walczak

sędziował: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn).

Legioniści mieli po meczu w Lubinie całkiem pokaźną zaliczkę, de facto dwóch goli (przy niskim wyniku). Goście musieli zatakować, by odrobić stratę, ale to podopieczni Grzegorza Szoki byli bardziej agresywni w strefie środkowej, odbierali niemal wszystkie piłki i nie dawali lubinianom rozwinąć skrzydeł. Wprawdzie z poczatku groźne akcje nie kończyły się celnym strzałem (jak główka Jakuba Czajkowskiego w 3. minucie), ale po 20 minutach gry legioniści objęli prowadzenie po kombinacyjnej akcji - Hubert Derlatka wrzucił piłkę za skrzydła, Szymon Włodarczyk przedłużył, Jakub Kwiatkowski wycofał do tyłu, a Kacper Gościniarek podkręconym uderzeniem z okolic linii pola karnego przy słupku, nie dał szans na interwencję Bartoszowi Matodze. Kolejne minuty pierwszej odsłony upływały pod znakiem zdecydowanej dominacji Legii, jednak obrońcy Zagłebia parokrotnie uprzedzali naszych napastników tuż przed oddaniem strzału w polu karnym czy bramkowym. Okazje mieli m.in. Kwiatkowski i Włodarczyk, ktorego strzał z 6 metrów zablokował obrońca. Po niesygnalizowanym uderzeniu Michała Kochanowskiego z 15 metrów piłka odbiła się z kolei od poprzeczki. Jeszcze przed przerwą trener Zagłebia dokonał pierwszej zmiany w składzie, wprowadzając do ataku rosłego Sangowskiego. Jakub Kowynia był mimo wszystko zupełnie bezrobotny - pierwszy strzał gracze z Lubina oddali dopiero w doliczonym czasie pierwszej odsłony, ale Bartosz Zynek... trafił w plecy Leszka Jagodzińskiego.

Po przerwie goście nie mieli nic do stracenia i ruszyli do wściekłego ataku, ze świeżymi siłami - na boisku pojawili się aż 4 nowi zawodnicy (Malec, Dzidek, Krysik i Pochyra). Już po minucie Zagłębie miało pierwszą (i jak się okazało, ostatnią) stuprocentową okazję w tym meczu - po strzale Sangowskiego (który widział już piłkę w bramce i uniósł ręce w geście radości) i rykoszecie od obrońcy fantastyczną interwencją popisał się Jakub Kowynia. Strzały z dalszej odległości oddawali też Dzidek i Jagodziński, który parokrotnie starł się w walce o piłkę z Arielem Mosórem. Naszego stopera nie były jednak w stanie wyeliminować z gry dwa potężne, przypadkowe kuksańce łokciem w głowę. W 63. minucie po rajdzie Jakuba Malca grę dobrze "przeczytał" Kowynia, który odważnym wyjściem przeciął groźne dośrodkowanie. Goście w pierwszym opkresie II połowy zdominowali środek pola, choć nie potrafili przekuć tego na okazje bramkowe.

fot. Bodziach / Legionisci.com fot. Bodziach / Legionisci.com

Po zmianach w składzie, świeże siły (tak istotne w iście tropikalnym upale) wniosły nowy impuls w grę juniorów Legii, którzy przestali tak szybko pozbywać się piłki i mocniej zaatakowali w środku pola. W 66. minucie, po przechwycie Patryka Pierzaka piłke otrzymał Kajetan Staniszewski, któery wyprowadził sam na sam Szymona Włodarczyka, a ten minimalnie spudłował. Lubinianie odpowiedzieli uderzeniami z dystansu Sangowskiego (2) i Kusztala, ale w ostatnim kwadransie ciężar gry zaczął powoli ponownie przesuwać się w stronę bramki Zagłębia, najpierw po szybkich kontrach. Niezwykle aktywny i dynamiczny był wprowadzony za Włodarczyka Michał Sparwasser. W 83. minucie po akcji Kacpra Skwierczyńskiego nasz napastnik minimalnie spudłował będąc sam na sam z bramkarzem, a w kolejnej akcji trafił w boczną siatkę. Zgodnie z przysłowiem "do trzech razy sztuka", kolejna akcja "Sparwiego" była już skuteczna. Po ładnym crossowym podaniu od Ignacego Dawida Sparwasser przegrał wprawdzie pierwszy pojedynek z Matogą, ale dobitka lewą nogą była już skuteczna. Wynik 2-0 podciął gościom skrzydła i w doliczonym czasie gry bliscy podwyższenia rozmiarów zwycięstwa byli (i to dwukrotnie) Pierzak i Gościniarek.

Zasłużone zwycięstwo oznacza, że w finale Legia zmierzy się z Lechem Poznań w Ząbkach. Warto wspomnieć, że większość naszych zawodników jest z młodszego rocznika 2003 (w meczowej "18" było ich dzisiaj 12), podobnie jest w drużynie z Poznania. W ślady juniorów młodszych mogą pójść trampkarze, którzy o 15:00 grają w Krakowie z AP 21 broniąc 1-bramkowej zaliczki z pierwszego meczu. Finał w kategorii U-15 odbędzie się o 12:30 w Ząbkach, a transmisję na żywo z niego będzie można oglądać na PZPN-owskim kanale YT "Łączy nas piłka", podobnie jak późniejszy finał U-17 Legia-Lech.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

+dodaj komentarz
GL - 13.06.2019 / 17:57, *.tpnet.pl

LEGIO pozostal tylko final do wygrania a Leszek jest do pokonania !!

odpowiedz
Lebaid - 13.06.2019 / 16:50, *.play-internet.pl

Mecz finałowy o 16:30 ... hmm, kibiców to tłumu nie będzie, a i pogoda na zawał serca, a nie kopanie gały.

odpowiedz
Hg - 14.06.2019 / 13:59, *.chello.pl

@Lebaid: to siedź w domu dziadygo

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.