Walerian Gwilia - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA
REKLAMA

Nasz wywiad

Gwilia: Dużo ćwiczę stałe fragmenty gry

Maciej Frydrych , źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

- Wybrałem „Wojskowych”, ponieważ to duży klub, z ogromną historią i ambicjami – mówi w rozmowie z Legionisci.com Walerian Gwilia. Gruzin opowiada między innymi o początkach rozmów z Legią i negatywnych komentarzach związanych z jego przenosinami do Warszawy. Zapraszamy do lektury!

Kiedy temat transferu do Legii rozpoczął się na poważnie?
- Większość konkretów odnośnie transferu usłyszałem będąc na zgrupowaniu z drużyną narodową. Najpierw rozmawiałem z Radkiem Kucharskim, który powiedział mi, że trener widzi mnie w swoim zespole, później rozmawiałem z samym szkoleniowcem.

Dlaczego z ligi szwajcarskiej postanowiłeś przenieść się do słabszej ligi?
- Kiedy popatrzymy na ranking, to faktycznie liga w której poprzednio grałem, jest wyżej od Ekstraklasy. Ja uważam, że liga szwajcarska nie jest dużo lepsza od polskiej. Jednak głównym powodem moich przenosin do Górnika, była zmiana trenera w FC Luzern, który nie stawiał na mnie. Chciałem grać, a Górnik wydawał się interesującą opcją.

A dlaczego zostałeś w Polsce na dłużej i wybrałeś Legię?
- Otrzymałem wiele interesujących ofert, jednak konkretne informacje na temat transferu przedstawiły mi Legią oraz Ferencvárosi. Wybrałem „Wojskowych”, ponieważ to duży klub, z ogromną historią i ambicjami. Cieszę się, że tu jestem.

fot. Woytek / Legionisci.com

Transfer do Legii często wiąże się z hejtem od kibiców byłej drużyny. Odczułeś to?
- Tak. Czytałem oraz słyszałem wiele negatywnych komentarzy, jednak staram się na to nie zwracać uwagi. Uważam, że dałem Górnikowi wiele, jestem też im bardzo wdzięczny. Teraz gram w Legii, i jestem z tego powodu szczęśliwy.

Kiedy przyszedłeś do Górnika na Facebooku napisałeś, że będzie to twój drugi dom. W takim razie czym dla ciebie jest Legia?
- Teraz Legia jest dla mnie drugim domem. Jest to klub ze świetnymi kibicami oraz fantastyczną atmosferą na stadionie.

Jakie widzisz pierwsze różnice pomiędzy Legią a Górnikiem?
- Legia i Górnik są to dwa duże kluby z ogromną historią. W zespole „Wojskowych” organizacja stoi na wysokim poziomie. Właściwie to wszystko w Legii stoi na europejskim poziomie, porównywalnym do tego co zobaczyłem w Szwajcarii.

W Górniku byłeś gwiazdą, jednak w Legii jest wielu wyróżniających się piłkarzy, a rywalizacja na twojej pozycji jest bardzo duża. Rozmawiałeś z trenerem o swojej roli w drużynie?
- W każdej dobrej drużynie, która ma duże ambicje, jest duża rywalizacja. Każdego dnia na treningu musisz dawać z siebie wszystko, aby pokazać trenerowi, że może na ciebie postawić. Zrobię wszystko, aby grać jak najwięcej.

Już w swoim pierwszym meczu z „eLką” na piersi zdobyłeś gola. Chyba nie potrzebowałeś dużo czasu na aklimatyzację.
- To prawda, nie potrzebowałem wiele czasu. Od pierwszych dni cały sztab oraz zawodnicy pomagali mi się zaadaptować i opiekowali się mną.

fot. Woytek / Legionisci.com

Wiele wskazuje na to, że będziesz pierwszą osobą do wykonywania rzutów rożnych oraz wolnych. Sporo pracujesz nad nimi?
- Tak, sporo czasu spędzam nad ćwiczeniem stałych fragmentów gry. Jeżeli trener zdecyduje, że to ja będę wykonywał rzuty rożne oraz wolne to jestem na to gotowy.

Która pozycja na boisko najbardziej ci odpowiada?
- To trener zdecyduje, gdzie będę grał. Na obozie graliśmy głównie formacją 4-2-3-1, a ja byłem jednym z dwóch cofniętych pomocników. Na tej pozycji czuje się dobrze.

Analizowaliście już swojego rywala w pierwszej rundzie kwalifikacji do Ligi Europy? Co o nim wiesz?
- Będąc na zgrupowaniu reprezentacji Gruzji mierzyliśmy się z Gibraltarem, a w ich drużynie było kilku piłkarzy z Europa FC. Nie możemy lekceważyć naszego rywala oraz trzeba być skoncentrowanym w stu procentach, wtedy wygramy to spotkanie.

W drużynie narodowej grałeś przeciwko wielu świetnym piłkarzom. Który dla ciebie był najlepszy?
- Gareth Bale, Aaron Ramsey, Nemanja Matić, Christian Eriksen... mógłbym tak wymienić jeszcze wielu piłkarzy. Jeśli miałbym wybrać jednego to był by to Duńczyk, jednak jest to w zupełności moja subiektywna opinia. Kiedy byłem mały bardzo lubiłem Alessandro Del Piero, był moim idolem.

Jesteś trzecim Gruzinem w historii Legii. Najpierw był tu Wladimer Dwaliszwili, który zdobył sporo bramek, a następnie Waleri Kazaiszwili, który nie pokazał tu za wiele. Jak ty sobie poradzisz?
- Zanim przyszedłem do Legii rozmawiałem z nimi, o klubie mówili wiele pozytywów. Na każdym treningu oraz meczu będę dawał z siebie wszystko, aby poszło mi tu jak najlepiej.

Jak oceniasz swoją znajomość języka polskiego?
- Bardzo dobrze (śmiech) [opowiedział po polsku Gwilia - przyp. redakcja]

Rozmawiał Maciej Frydrych

fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.