Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Afera wyjaśniona

wtorek, 29 lipca 2003 21:27
źródło: Nasza Legia

Wydrukowane przez "Naszą Legię" w ubiegłym tygodniu rozliczenie Stowarzyszenia "Sekcja Sympatyków" stało się zarzewiem "Afery biletowej", rozpętanej przez jedną z gazet. Pod uwagę były brane dwa rozwiązania - albo kibice wchodzili na "lewo", albo klub celowo zaniżał frekwencję. Tymczasem okazuje się, że sprawa nie ma aż tak sensacyjnego posmaku, jak to chcieli widzieć niektórzy.

Przede wszystkim podane przed tygodniem na łamach NL liczby odnoszą się tylko do sprzedanych biletów. Do osób wchodzących na stadion dochodzą jeszcze posiadacze karnetów (2.480 osób) - co było w rozliczeniu uwzględnione - oraz osoby wpuszczane na stadion za darmo (o czym ze zrozumiałych względów nie pisaliśmy, bo te dane do rozliczenia "SSLW" nie były potrzebne).

Działacze Legii chcieli jednak uzupełnić te doniesienia właśnie o te liczby. I tak zdaniem klubu na każdy mecz wpuszczanych było ponad tysiąc osób za darmo. Byli to sponsorzy (250 osób), piłkarze i rodziny (200 osób), "Młode Wilki" (170 osób), grupy zorganizowane - domy dziecka, kolonie (do 500 osób) oraz pracownicy klubu, goście prezesa, zasłużeni działacze, flagowi. Oficjalnie frekwencja na wiosennych meczach Legii była według wskazań "kołowrotków" następująca: Amica - 8.790, Groclin - 6.475, KSZO - 5.084, Górnik - 6.475, Katowice - 6.094, Wisła P. - 5.483, Lech - 10.380, Ruch - 6.090.

Różnica między danymi oficjalnymi a tymi, które podawała prasa bierze się stąd, że niektórzy kibice wchodzili na mecze Legii poprzez wręczanie bramkarzom łapówek. Aby ukrócić w przyszłym sezonie ten proceder, mają zostać zamontowane kamery przy bramkach wejściowych. Przed meczami w ich pobliżu pojawią się także kibice ze Stowarzyszenia "Sekcja Sympatyków". Ponadto ochroniarze nie będą w stanie otwierać już wejściowych bramek, upoważnieni do tego będą jedynie dwaj pracownicy klubu.

Podaj ten news dalej: