Sandro Kulenović - fot. Hagi / Legionisci.com
REKLAMA
REKLAMA

Bjelica: Kupno Kulenovicia to była dobra okazja

Bodziach, źródło: Przegląd Sportowy - Wiadomość archiwalna

Na początku września, Legia sprzedała do Dinama Zagrzeb Sandro Kulenovicia za 2 miliony euro plus bonusy. Chorwacki napastnik łącznie rozegrał w barwach naszego klubu 36 meczów i zdobył sześć bramek. Trener mistrza Chorwacji, a także uczestnika fazy grupowej Ligi Mistrzów, przekonuje, że Dinamo zdecydowało się skorzystać z okazji, choć wcale nie kupowało Kulenovicia na już.

- Kulenović miał problemy w Legii, która chciała go sprzedać. Tak naprawdę nie mieliśmy potrzeby, by go sprowadzać, bo w ataku jest u nas spora konkurencja: Bruno Petković, reprezentant Chorwacji, Mario Gavranović, reprezentant Szwajcarii i Komnen Andrić. Kulenović jest czwarty. Zdecydowaliśmy się, bo była to dla nas dobra okazja. Chcemy go budować, by w przyszłości był naszym pierwszym napastnikiem - powiedział w rozmowie z Przeglądem Sportowym Nenad Bjelica.

- Kulenović to bardzo młody piłkarz. W ostatnim roku grał w Legii, a wiem, że nie jest łatwo występować w tym klubie, bo presja jest tam ogromna. Jest młodzieżowym reprezentantem Chorwacji, a w naszym kraju nie mamy wielu dobrych napastników. Najlepszy jest Bruno Petković, który rok temu przyszedł do Dinama z Włoch, gdzie przez półtora roku nie zdobył bramki dla Bolonii. Teraz jest pierwszym napastnikiem nie tylko u nas, ale i w reprezentacji. Zbudowaliśmy go. To samo chcemy zrobić z Kulenoviciem. Potencjał ma, chciał u nas grać. I jestem przekonany, że zrobimy z niego bardzo dobrego napastnika. Jeśli w Legii był numerem jeden w ataku, przed Niezgodą, przed Carlitosem, to dla nas to oznacza, że ma duże umiejętności - przekonuje szkoleniowiec Dinama Zagrzeb.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.