fot. Hugollek / Legionisci.com
REKLAMA

PLK

Start Lublin 79-84 Legia Warszawa

Woytek, źródło: Legionisci.com, legiakosz.com

W meczu 14. kolejki koszykarskiej ekstraklasy Legia Warszawa wygrała na wyjeździe ze Startem Lublin 84-79. Podopieczni Tanego Spaseva przełamali serię 9 porażek z rzędu i odnieśli trzecie trzecie zwycięstwo w tym sezonie, choć nadal zajmują ostatnie miejsce w tabeli PLK.

Legioniści zaczęli piątką: Kahlil Dukes, Filip Matczak, Michał Michalak, Keanu Pinder i Milan Milovanović. Warszawianie zaczęli spokojnie, aktywnie pod tablicami lecz mało skutecznie w ataku. Obie drużyny nie cieszyły się z często zdobywanych punktów, na półmetku pierwszej kwarty Start prowadził 12-5. Kilkuminutową serię bez punktu po stronie Legii zakończył Kahlil Dukes, ale tuż po tym, celnym rzutem z dystansu odpowiedział Kacper Borowski. Gospodarze zaczęli grać szybciej, prokurować błędy rywali, co przełożyło się na wynik – 24-14 dla Startu po pierwszej kwarcie.



Dobrze dla stołecznej ekipy zaczęła się druga partia meczu – spod kosza trafił Filip Matczak, a trzy punkty zdobył Keanu Pinder i straty zmniejszyły się o połowę. Dobra passa minęła po trzech minutach – lublinianie po chwilowym przestoju znów byli skuteczni i odbudowali pierwotną przewagę. W kolejnych minutach gra wyrównała się, gospodarze wciąż cieszyli się korzystnym wynikiem, ale legioniści dotrzymywali kroku rywalom. Końcówka pierwszej połowy to punkty Milana Milovanovicia, Michała Michalaka i wsad Jakuba Nizioła dzięki czemu podopieczni trenera Tane Spaseva przegrywali już tylko 33-37 i takim właśnie rezultatem zakończyła się ta część meczu.

Od dwóch trafień za trzy punkty drugą połowę zaczęła Legia, co pozwoliło jej wyjść na prowadzenie 39-37. Kacper Borowski i Brynton Lemar błyskawicznie doprowadzili do remisu i znów na parkiecie zapanowała twarda walka punkt za punkt. Raz jeszcze Legia dwukrotnie cieszyła się z trafień z dystansu i przy jej prowadzeniu 52:46 trener Startu, David Dedek poprosił o przerwę. Po sześciu minutach gry po powrocie obu zespołów z szatni urazu nabawił się dobrze spisujący się tego dnia Jakub Nizioł, zdobywca 10 punktów. Ostatnie momenty trzeciej kwarty lepiej wykorzystali miejscowi, którzy po 30 minutach gry prowadzili 63-59.

Ostatnia kwarta spotkania zapowiadała się ekscytująco i choć lepiej zaczęli ją koszykarze Startu (punkty Laksy i Taylora), to raz jeszcze warszawianie rzucili się w pościg za rywalem. Najpierw Kahlil Dukes, a po kilkunastu sekundach Filip Matczak przymierzyli z dystansu i tablica świetlna pokazywała 68-65 dla Startu na sześć minut przed końcem meczu. Wkrótce był już remis, 72-72 i to Legia była w natarciu. Trwała wymiana ciosów - najlepiej odnalazł się w niej Michał Michalak, który dwa razy trafił zza łuku. Legia wygrywała 80-76 na 120 sekund przed końcem czwartej kwarty. Start zdobył trzy punkty z rzędu, zbliżył się do stołecznej drużyny na zaledwie punkt różnicy. Przerwa na żądanie trenera Tane Spaseva pozwoliła na ustalenie taktyki na ostanie akcje meczu. Nie zabrakło błędów i nerwów z obu stron. Celne rzuty wolne Milana Milovanovicia i nieudana akcja lublinian w odpowiedzi sprawiły, że legioniści cieszyli się z trzeciego w sezonie Energa Basket Ligi zwycięstwa.

PLK: Start Lublin 79-84 Legia Warszawa
Kwarty: 24-14, 13-19, 26-26, 16-25

Start Lublin [pierwsza piątka, punkty, (trójki)]
0. B. Lemar 19 (2)
25. M. Laksa 15 (3)
1. J. Taylor 14
29. T. Carter 13
13. K. Borowski 7 (1)
---
3. M. Dzieba 5
19. R. Szymański 4
2. D. Jeszke 2
6. J. Jarecki 0
16. G. Grochowski 0
7. B. Pleczar -
22. T. Pszczoła -

Legia Warszawa [pierwsza piątka, punkty, (trójki)]
23. M. Michalak 24 (6)
10. K. Dukes 18 (3)
8. F. Matczak 12 (2)
31. M. Milovanović 10
25. K. Pinder 5 (1)
---
77. J. Nizioł 10 (2)
84. P. Kuźkow 3 (1)
19. P. Nowerski 2
15. A. Linowski 0
33. J. Sadowski -

Komisarz: Maciej Kucharski
Sędziowie: Marcin Kowalski, Roman Putyra, Grzegorz Czajka

widzów: 2700

Centrum informacji o koszykarskiej Legii -> legionisci.com/kosz

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

+dodaj komentarz
Grzesiek - 31.12.2019 / 16:01, *.centertel.pl

Brawo panowie zwyciestwo na przelamanie oby tak dalej !

odpowiedz
Śmieszek - 30.12.2019 / 16:41, *.chello.pl

@dzikoff: i co z tym rezonem? Spytaj ochrony, moze znaleźli

odpowiedz
Lukaszbielany89 - 30.12.2019 / 14:38, *.orange.pl

Kiedy będziemy jeździli na wyjazdy na kosza jak Anwil?napewno by się ludzie znaleźli chętni

odpowiedz
LegiaFan - 30.12.2019 / 12:31, *.chello.pl

Wynik z jednej strony cieszy,choć uważam, że wygrana jest przypadkowa, a z drugiej tylko..... odwleka w czasie konieczną zmianę trenera.
Widać, że ten gość miota się i już nie ogarnia tego bałaganu, który sam stworzył, ale ma 3-letni kontrakt (panowie jankowski i widomski - jesteście mistrzami negocjacji....) i teraz jest kłopocik. Możliwość zwolnienia go pojawi się, tylko gdy stracimy szansę na play off-y, a to już niebawem się stanie patrząc na kalendarz spotkań. Tylko jaki poważny trener zechce podjąć choćby rozmowy w takiej sytuacji ? Czyżby czekał nas spadek i dopiero wtedy włodarze LegiaKosz ockną się z letargu? Chyba trochę za późno...zwłaszcza, że i sponsorzy też mogą się wycofać. Mam jednak nadzieję, że wydarzy się cud i jakimś zrządzeniem losu Legia utrzyma się, w końcu są święta i cuda się zdarzają...

odpowiedz
Kibic (L) - 30.12.2019 / 09:41, *.com.pl

Obie drużyny prześcigały się w nieskutecznych rzutach i w chaotycznej grze. Jednym słowem poziom kiepski.

odpowiedz
???? - 30.12.2019 / 09:37, *.com.pl

Gdzie jest Kowalczyk ?

odpowiedz
Hehe - 30.12.2019 / 09:04, *.chello.pl

@dzikoff: fascynujace ;)

odpowiedz
Aresen - 30.12.2019 / 02:31, *.t-mobile.pl

Coś pięknego, kto był?

odpowiedz
dzikoff - 30.12.2019 / 01:00, *.orange.pl

ufff... trójka Kuźkowa w dobrym momencie, gdy już po kontuzji kostki Nizioła (ale chyba mało poważnej, bo przygotowywał się do gry w razie potrzeby) zaczynałem tracić rezon. Start był na fali więc to wartościowy rezultat, niemniej potrzebujemy pilnie dobrze rzucającego skrzydłowego i najlepiej jeszcze rozgrywajacego-kreatora (a przynajmniej - powrotu Kowalczyka z przerwy zdrowotnej). Oby pogłoski o nowym 3/4 się spełniły, bo Belemene niestety nie potraifłrzucać, a warunki utrudniały mu skuteczną obronę, zwłaszcza blizej obwodu.
Ważna wygrana. Jak każda zresztą.

odpowiedz
Piterek - 29.12.2019 / 21:12, *.centertel.pl

A na Legie u buków +/- 6,00. Ahhh, piękno sportu :-)

odpowiedz
Hautausmaa - 29.12.2019 / 20:18, *.chello.pl

PLK idzie dobrą ścieżką Ekstraklasy. Ostatnia drużyna wygrywa z wiceliderem na wyjeździe po 9 porażkach z rzędu.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.