REKLAMA

Nasze oceny

Plusy i minusy po meczu z Jagiellonią

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com

W sobotę legioniści 4-0 rozgromili Jagiellonię Białystok. „Wojskowi” dominowali na murawie od pierwszej do ostatniej minuty. Zapraszamy do zapoznania się z ocenami, które przyznaliśmy podopiecznym Aleksandra Vukovicia.

Jose Kante - Harował na boisku, widać że zostawił na nim serce. Często gdy bramkarz miał piłkę przy nodze, od razu go atakował, przez co golkiper kilkakrotnie niedokładnie zagrywał. W 30. minucie snajper urwał się Tiru i głową wykończył świetne dośrodkowanie Novikovasa. Dwie minuty po zmianie stron fantastycznie wymuskał piłkę rywalom, po czym bardzo dokładnie dograł ją do Wszołka. Skrzydłowy poczekał na Gwinejczyka i wystawił mu piłkę na strzał, jednak ten uderzył za lekko. W 57. minucie dał radę wepchnąć futbolówkę do bramki podczas sporego zamieszania, dzięki czemu zaliczył dublet. Zszedł z murawy w 72. minucie. Aktualnie jest to jeden z ważniejszych piłkarzy dla Legii. Po każdej niewykorzystanej sytuacji widać u Kante złość oraz chęć do poprawy. Aktualnie na koncie ma dziesięć goli i może walczyć o koronę króla strzelców. Również dużo daje drużynie w defensywie, często się wraca i zatrzymuje ataki rywali.

Marko Vesović - Po gorszym meczu z Rakowem widać było u niego zdenerwowanie. W 7. minucie zdecydował się oddać strzał zza pola karnego. Piłka po jego strzale odbiła się od rywala, po czym wylądowała w bramce. Grał bardzo ofensywnie i często pojawiał się pod polem karnym rywala, jednak czasami brakowało celnego ostatniego podania. W defensywie grał dobrze ciałem, był pewny w swoich interwencjach. Starania Czarnogórca mogły się bardzo podobać. W 70. minucie wygrał pojedynek biegowy z Imazem, po czym przepchnął Hiszpana. Celnie podawał (85%) i wygrał aż 13 na 16 pojedynków (81%). Dodatkowo „Veso” zaliczył trzy udane zwody i cztery odbiory, czyli najwięcej wśród legionistów.

Mateusz Wieteska - Zastąpił Jędrzejczyka, który pauzował za żółte kartki. Na pewno chciał się pokazać z jak najlepszej strony, na pewno udało mu się to. Stoper grał bardzo odważnie oraz pewnie. W defensywie był w zasadzie wszędzie, spora ilość zagrywanych piłek przez rywali trafiało właśnie do niego. Celnie podawał (84%) oraz wygrał osiem na osiem pojedynków (100%). Był nawet bliski zdobycia gola.

Walerian Gwilia - W meczu z „Jagą” zastąpił Martinsa. Gruzin poradził sobie naprawdę dobrze. Gwilia brał na siebie grę, starał się stwarzać zagrożenie oraz skutecznie utrzymywał się przy piłce. Sporo myślał na boisku, a na jego grę w ofensywie patrzyło się z przyjemnością. W 57. minucie świetnie dośrodkował piłkę fałszem na głowę Wszołka, który po chwili swoim dograniem stworzył zamieszanie przed bramką.

Arvydas Novikovas - Od pierwszych minut bardzo ciężko pracował na murawie. Widać, że chciał się pokazać przed swoimi byłymi kolegami z zespołu. Litwin szukał ciekawych rozwiązań oraz wielokrotnie zagrywał prostopadłe piłki. W 26. minucie oddał techniczny strzał, z którym poradził sobie bramkarz białostoczan. W 30. minucie bardzo dokładnie wrzucił futbolówkę wprost na głową Kante, który podwyższył prowadzenie legionistów. W drugiej połowie był już zdecydowanie mniej widoczny.

Domagoj Antolić - Często podłączał się do ofensywy, szukał ciekawych rozwiązań oraz grał pewnie. Chorwat regulował tempo gry i zbierał wiele odbitych piłek. Celnie podawał (92%), dodatkowo wygrał trzy na pięć pojedynków przy ziemi (60%). Widać, że złapał wiatru w żagle i jak na razie runda wiosenna w jego wykonaniu wygląda bardzo dobrze.

Luquinhas - Ciężko pracował na boisku, walczył o każdą piłkę. Dobrze radził sobie w rozgrywaniu futbolówki oraz świetnie pokazywał się do gry. W 90. minucie fantastycznie wpadł z piłką w pole karne, po czym asystował przy debiutanckim golu Pekharta. Miał największy procent celności podań (96%) oraz zanotował najwięcej udanych zwodów, aż cztery.

Michał Karbownik - Grał bardzo dynamicznie, jednak zdarzało mu się gubić w ostatecznej fazie akcji. Przez całe spotkanie ze sporą pewnością siebie mijał rywali, jednak często tracił futbolówkę (10 razy). W 90. minucie "Karbo" fantastycznie ruszył z piłką, po czym zagrał do Luquinhasa, a ten asystował przy golu Pekharta. Trzeba przyznać, że ten rajd Karbownika można oglądać w nieskończoność, mało który piłkarz ma taką szybkość, a zarazem panowanie nad futbolówką. W defensywie radził sobie dobrze, nie popełniał błędów.

Igor Lewczuk - W 37. minucie nie przyjął bardzo prostego podania od Wieteski, na szczęście po chwili Lewczuk sam naprawił swój błąd. Wielokrotnie stał w dobrym miejscu, dzięki czemu blokował prostopadłe podania przeciwników. Zszedł z boiska w 76. minucie. Celnie podawał (89%) oraz wygrał pięć na osiem pojedynków (63%).

Paweł Wszołek - Dużo widział na murawie oraz kilkakrotnie popisał się swoją świetną szybkością. W 47. minucie wystawił piłkę do strzału dla Kante, jednak ten uderzył za lekko. Swoją główką w 57. minucie stworzył zamierzanie pod bramką rywali, po którym prowadzenie podwyższył Kante,

Radosław Majecki - W 51. minucie pewnie obronił mocny strzał Camary. Była to jedyna groźna sytuacja zespołu z Podlasia. Majecki świetnie radził sobie na przedpolu.

Zmiennicy

Tomas Pekhart - Snajper w 72. minucie zmienił Kante i był to jego debiut z „eLką” ns piersi. W 90. minucie świetnie piłkę wyłożył mu Luquinhas, po czym Pekhart zmieścił futbolówkę w bramce. Ten gol na pewno doda mu pewności siebie.

William Remy - Wszedł na murawę w 76. minucie. Ostatni raz w oficjalnym meczu wystąpił 1 sierpnia podczas rywalizacji z KuPS. W sobotę jego zadaniem było uspokojenie gry i z pewnością wykonał je.

Mateusz Praszelik - Na murawę wszedł w 89. minucie. Grał za krótko, aby ocenić.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (18)

+dodaj komentarz
Adam - 24.02.2020 / 17:04, *.chello.pl

Brawo za walkę oby tak dalej

odpowiedz
grzesiek - 24.02.2020 / 16:37, *.centertel.pl

Ostatnio same plusy widziałem w tygodniku NL z 2002 roku. A tu wchodze dzis i co same plusy. Jak to jest mozliwe. Panie Vukovic. Pan to jest trener a nie jakas popierdulka !

odpowiedz
Mr T - 24.02.2020 / 14:45, *.mm.pl

Czy ktos jeszcze pamieta o Hlousku, Kucharczyku, Hamalainenie czy Pasquato?

odpowiedz
LGZ - 24.02.2020 / 14:02, *.tpnet.pl

Strzelcom goli powinno byc po dwa plusy jako wyroznienie !!!

odpowiedz
ZGL - 24.02.2020 / 13:18, *.tpnet.pl

Jak same plusy to znaczy dobry mecz rozegrala "LEGIA" mimo takiej postawy rywala jaka widzielismy !!!

odpowiedz
Błażej - 24.02.2020 / 10:52, *.2.26

Warto zwrócić uwagę, że Novikovas po raz kolejny zrobił coś czym wyrzucił Jagiellonię z europejskich pucharów za czasów gry w białostockim klubie. Było to przy stanie 2:0, Novikovas i Kante wyszli dwóch na jednego, Kante idealnie ustawił się do podania, ale Novikovas próbował sam kończyć akcję. Ten facet tak nie ma pomyślunku, że nigdy nie przeskoczy pewnego poziomu. Owszem, parę bramek strzeli, może parę meczów nawet wygra Legii, ale równie często będzie irytować, a jego egoizm może kiedyś (jak Jagę z Azerami) wyrzucić Legię z europejskich pucharów.

odpowiedz
jotjotjot - 24.02.2020 / 10:43, *.aster.pl

Vesović - dość przypadkowa bramka, chęć gry i sporo rajdów, które w ostatniej fazie potrafił koncertowo spartaczyć. Jego gra to ogólnie schemat, biegnie ile sił pod końcową linię, tam zamyka oczy i wrzuca w ciemno w pole karne (o ile wcześniej nie zgubi piłki).

Podobnie Novikovas. Nie wiem ile on musi otrzymywać szans, by w końcu coś trafić.

odpowiedz
ja - 24.02.2020 / 13:19, *.sintercom.pl

@jotjotjot: Vesovic na tym meczu był najlepszy na boisku... bez dwóch zdań.

odpowiedz
Hugon - 24.02.2020 / 23:14, *.vectranet.pl

@jotjotjot: Nie napisałeś co bierzesz.

odpowiedz
majusL@legionista.com - 24.02.2020 / 09:57, *.plus.pl

Jedno dobre podanie- asysta i już na +. Hehe

odpowiedz
Tom - 24.02.2020 / 09:14, *.net.pl

Dla mnie Gwila największy plus i tak zapewne z Cracovia siądzie na ławie a martins będzie grał to będzie duży minus

odpowiedz
grzesiek - 24.02.2020 / 09:02, *.centertel.pl

Same plusy co to sie dzieje kazdy mecz dobrze wyglada. Nie ma zwyzek i obnizek formy. Nie ma komentarzy ze zagrali pod bukmacherow. To jest to

odpowiedz
Paweł - 24.02.2020 / 09:01, *.chello.pl

Ja nie wiem jak wy oceniacie tych zawodników jak dla mnie Luquinhas był najgorszy w Legii. Fakt miał asystę ale oprócz tego ciągle tracił piłkę. Wiecznie spóźniony i zagubiony. To zdecydowanie nie jest ten sam Luquinhas co na jesieni. Jak dla mnie wczoraj na duży minus.

odpowiedz
Po(L)ubiony - 24.02.2020 / 09:09, *.chello.pl

@Paweł : Najtrudniej wychylić się z chłodną krytyką po meczu z takim wynikiem. Po meczu skislej z Apoelem, kiedy po golu Małeckiego, powszechnie szczytowano widząc ich w LM, trener Apoelu, Ivan Jovanovic, ocenił krotko, że mecz był bardzo słaby, obie drużyny zagrały nędznie i w rewanżu wygrają. Zauroczeni drużyną Maaskanta szybko przekonali się, że ma rację.

odpowiedz
M3 - 24.02.2020 / 09:43, *.zus.pl

@Paweł :
Też tak uważam. Dużo wiatru i głupie straty lub spóźnienia.
Także uważam, że Lewczuk i Wieteska zagrali słabo. Olbrzymi plus że nie straciliśmy bramki, ale wicemistrzowie nie chcieli nic strzelić.

odpowiedz
Latuch07 - 24.02.2020 / 12:45, *.play-internet.pl

@M3: jacy wicemistrzowie? Przecież my jesteśmy wice w tym roku?

odpowiedz
Po(L)noc - 24.02.2020 / 14:29, *.73.156

@Po(L)ubiony:
nie rozumiem porównania, jakie przytoczyłeś.
Po pierwsze nie wiem kto szczytował wtedy, chyba tylko Wiślacy, ale kogo to obchodzi. Po drugie tam był jeden gol przewagi, tutaj 4. Po trzecie tam był rewanż na gorącym terenie, tutaj po prostu 3 punkty zostają u nas.

Ja myślę, że niektórym to już nawet ciężko docenić 4-0 nad Jagą, obojętnie w jakiej by obecnie dyspozycji była...

odpowiedz
Pacho - 24.02.2020 / 20:48, *.chello.pl

@Paweł : to że jest odważny, robi wiatr i dorzuca do tego asysty gole, a nie gra zachowawczo i bez polotu to akurat plus. Przy takim graniu na ryzyku ale kreatywnym reszta schodzi na dalszy plan. Jednak uważam, że za dużo plusów. Dla kilku piłkarzy brak plusów - np. Wszolek, Majecki - występy bez wysiłku i fajerwerków.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.