Tomas Pekhart - fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Pekhart: Jesteśmy jedną drużyną

Fumen i Wiśnia, źródło: Legionisci.com

- Czuję się dobrze po moim debiucie. Myślę, że zagraliśmy dzisiaj bardzo dobrze. Zasłużyliśmy na zwycięstwo, ponieważ od samego początku kontrolowaliśmy mecz. Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku. To był dla mnie ważny wieczór i ważne kilkanaście minut na boisku, podczas których strzeliłem pierwszego gola - stwierdził Tomas Pekhart.

- Takie wejście do drużyny jest zawsze dobre dla nowego piłkarza. Muszę jednak spokojnie, krok po kroku przygotowywać się do kolejnych meczów.

- Dla mnie nie ma różnicy, kogo zmieniam na boisku, nawet jeżeli ten ktoś strzelił wcześniej dwa gole (śmiech). Najważniejsze, że miałem okazję pokazać się na boisku. Nie mam nic przeciwko temu, żeby grać z Jose obok siebie. Jestem szczęśliwy, że jestem częścią tej drużyny i mogłem jej pomóc w tym spotkaniu. Jose zagrał bardzo dobrze. Nie przyszedłem tutaj, aby w sposób negatywny toczyć z kimś rywalizację. Wszyscy jesteśmy jedną drużyną. Mamy wspólne cele, a najważniejsze jest to, aby wspólnie po nie sięgać.

- Pytanie o to, czy zagram przeciwko Cracovii od pierwszej minuty jest pytaniem do trenera. Jutro mamy trening, potem mecz sparingowy i tak jak powiedziałem wcześniej, muszę cały czas aklimatyzować się w drużynie. Dla ofensywnego piłkarza bardzo ważne jest, aby poznać w jakim stylu gra jego nowa drużyna.

- Jestem w Warszawie dopiero dziesięć dni, trenowałem z drużyną w sumie tydzień, jestem aktualnie na etapie poznawania wszystkich graczy. Nie jest łatwo dołączyć do nowego klubu w połowie sezonu, ale każdego dnia staram się jeszcze bardziej zapoznawać się z piłkarzami. Na szczęście zaprocentowało to w meczu. Zaraz po moim transferze rozmawiałem o mojej pozycji w drużynie z trenerem, ale treść rozmowy chciałbym zostawić dla siebie.

- Znam Tomasa Necida bardzo dobrze. Zagraliśmy razem wiele meczów, to bardzo dobry zawodnik. Nie znam historii jego pobytu w Legii. Wiem tylko, że był tutaj na wypożyczeniu po kontuzji. To jest inna sytuacja niż wtedy, kiedy jesteś częścią klubu "na stałe". Nie chcę oceniać jego gry w Legii, ale dla mnie to bardzo dobry piłkarz.

fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com
fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

+dodaj komentarz
prawdziwy kibic - 23.02.2020 / 11:01, *.virginm.net

jakie szzcescie bo juz myslalem ze w jednej druzynie mamy dwie!!

odpowiedz
grzesiek - 23.02.2020 / 08:33, *.centertel.pl

Dobrze to wyglada. Jak cala druzyna gra dobrze to i nowy nabytek sobie radzi. W Legii Vukovicia nawet Chukwu byłby gwiazda.

odpowiedz
Książę Nocy - 22.02.2020 / 23:55, *.inetia.pl

Ciekawe czy Vuko ogarnie to taktycznie. Jeśli Tomas jest równie dobry co Kante, to jak to pogodzi w wyjściowej 11-stce..

odpowiedz
singspiel - 23.02.2020 / 09:55, *.centertel.pl

@Książę Nocy: raczej nie jest. Ale Kante może zagrać na skrzydle albo jako ofensywny. Mogą go też sprzedać latem

odpowiedz
toman - 23.02.2020 / 13:24, *.tpnet.pl

@Książę Nocy: bardzo prosto. Czech byłby najbardziej wysunięty. Kante przyjąłby role walczaka nieco schowanego za napastnika. Faceta od czarner roboty walczącego o piłki, które ma kończyć Thomas

odpowiedz
marruda - 22.02.2020 / 22:10, *.orange.pl

Pozytywne pierwsze wrażenie. Oby tak dalej.

odpowiedz
KO - 22.02.2020 / 21:37, *.com.pl

Też się cieszę że zaczął z wysokiego C bo był wielką niewiadomą (nadal nią jest bo jedna jaskółka....). W tej akcji nie szedł na bezdurno pod bramkę ale inteligętnie został. Martwi mnie tylko jego sposób biegania. Chciałbym zobaczyć jego sprint. Nie zawsze da się grać z tak słabą Jagą jak dziś. Właśnie oglądam Piasta i Craxę to nie wygląda tak źle szczególnie w wykonaniu Piasta.

odpowiedz
Pawel - 22.02.2020 / 21:32, *.orange.pl

Dobry debiut gratulacje
Trudno zeby gosc co wywiad lub wypowiedz po meczowa ciagle tlumaczyl sie z Necida...

odpowiedz
Mateusz z Gór - 22.02.2020 / 21:18, *.inetia.pl

Nieczęsto napastnicy mają tak dobre wejście do Legii. To rokuje optymistycznie. Czech inteligentnie przemieszczał się po boisku, nie tylko przy bramce, ale również jako pierwszy obrońca. Widać, że nie jest to człowiek z mentalnością wczasowicza, jakich tu było ostatnio wielu, co to po przejściu do nowego zespołu będzie dawał sobie czas na dojście do formy, bo w formie jest już teraz. Cieszę się, że strzelił gola, bo to mu tylko pomoże, a już widać, że jest to gracz, który mentalnie nie będzie odstawał, a to najlepszy pierwszy krok. W ogóle cały ten mecz to jakiś kosmos, ciekawe czy trafi się jeszcze w tym sezonie równie dobry. Bo takiej dominacji w tej wyrównanej lidze to nie ma niemal nigdy. Legia w końcu mocna, ale Jaga też słabsza niż kiedykolwiek. Zobaczymy, co dalej.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.