Race podczas meczu z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski 18 marca 2003 - fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Kartka z kalendarza: 18 marca

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com

18 marca to niezbyt szczęśliwa data dla legionistów. Na cztery mecze, które dziś opisujemy aż trzy zostały przegrane. Warto przypomnieć sobie m.in. dublet Sylwestra Czereszewskiego z Amicą Wronki czy przegraną z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski, po której doszło do małej sprzeczki w szatni.

Mecze

Sezon 2017/18 Ekstraklasa: Legia Warszawa 0-2 Wisła Kraków
0-1 26’ Carlitos (k)
0-2 30’ Fran Velez

W 21. minucie we własnym polu karnym rywala nieprzepisowo zatrzymał William Remy. Do jedenastki podszedł Carlitos, który swoim strzałem pokonał Arkadiusza Malarza. Na drugie trafienie krakowian niestety nie trzeba było długo czekać. W bocznej strefie Carlitos jak dziecko ograł Eduardo, po czym Hiszpan dośrodkował piłkę wprost na głowę Frana Veleza. Następnie, pomimo licznych ataków, legionistom nie udało się zdobyć gola kontaktowego. Po tamtej porażce strata do lidera wynosiła trzy oczka.





Sezon 2006/07 Ekstraklasa: GKS Bełchatów 3-1 Legia Warszawa
1-0 31’ Aleksandar Vuković (sam)
2-0 32’ Tomasz Jarzębowski
2-1 54’ Alcantara Hugo
3-1 61’ Rafał Boguski

Legioniści pojechali do Bełchatowa, aby zmierzyć się z ówczesnym liderem Ekstraklasy. W 31. minucie piłka z rzutu wolnego zostaje wrzucona w pole karne legionistów, gdzie niefortunnie odbija się od Aleksandara Vukovicia i wpada do siatki. Minęło zaledwie kilkadziesiąt sekund, a świetnym strzałem głową Łukasza Fabiańskiego pokonał warszawiak oraz były legionista Tomasz Jarzębowski. Legioniści odpowiedzieli, ale dopiero w drugiej połowie. Piłkę z rożnego na bliższy słupek dośrodkował Edson, gdzie czekał na nią Hugo Alcantara, który wpakował futbolówkę do bramki. Pomimo zdobycia gola kontaktowego, kilka minut później prowadzenie bełchatowian podwyższył Rafał Boguski. Legioniści po tym meczu zajmowali dopiero szóstą lokatę, a do lidera tracili aż jedenaście punktów. Podopieczni Dariusza Wdowczyka mogli już zapomnieć o obronieniu tytułu mistrza Polski.





Sezon 2002/03 Ekstraklasa: Legia Warszawa 0-2 Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski
0-1 25’ Marcin Zając
0-2 65’ Piotr Piechniak

Od pierwszych minut to goście dyktowali warunki tego spotkania. Potwierdzili to w 25. minucie, kiedy to fatalny kiks w polu karnym popełnił Adam Majewski, co wykorzystał Marcin Zając. W 65. minucie Artur Boruc ponownie nie dał rady uchronić Legii przed stratą bramki, tym razem golkipera pokonał Piotr Piechniak. Po spotkaniu z szatni Groclinu dobiegały niecenzuralne pieśni: "Legia! Co? ...". Piłkarze Legii starali się wtargnąć do szatni, jednak nie wiadomo jak zakończyła się cała sytuacja. "„Okrzyki „Legia k...” to raczej mało kulturalny sposób cieszenia się z wygranej. Doszło do lekkiej przepychanki, ale to nic wielkiego” – tak na gorąco po meczu wypowiedział się Czarek Kucharski.



Sezon 1999/00 Ekstraklasa: Legia Warszawa 2-0 Amica Wronki
1-0 69’ Sylwester Czereszewski
2-0 78’ Sylwester Czereszewski

Pierwsza połowa była dość wyrównana. Legioniści tworzyli składne akcje, którym brakowało wykończenia, za to Amica groźnie kontowała warszawiaków. W 70. minucie prawą flanką przedarł się Marek Citko, po czym na głowę dograł piłkę do Sylwestra Czereszewskiego. Snajper bez problemu pokonał Jarosława Stróżyńskiego. W 78. minucie do Sylwestra Czereszewskiego fenomenalnie prostopadle zagrał Radosław Wróblewski. Napastnik „Wojskowych” z ogromnym spokojem pokonał golkiper zespołu z Wronek, tym samym zanotował dublet.



Sezon 1986/87 Puchar Polski: Wisła Kraków 1-1 (k.4-3) Legia Warszawa
1-0 21' Kazimierz Moskal
1-1 46' Tomasz Arceusz

Był to zaległy mecz Pucharu Polski, którego stawką był awans do ćwierćfinału. W 21. minucie wynik otworzył Kazimierz Moskal, który strzałem głową pokonał Jacka Kazimierskiego. Stan meczu na początku drugiej części spotkania wyrównał Tomasz Arceusz. Remis utrzymywał się po 90 minutach, a rozstrzygnięcia nie przyniosła nawet dogrywka. W rzutach karnych lepsza okazała się "Biała Gwiazda". Jednej z jedenastek nie wykorzystał Wojciech Jagoda, który po latach poprzez Twitter zamieścił krótki komentarz.


REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

+dodaj komentarz
tomiacab - 19.03.2020 / 09:09, *.virginm.net

Mecz z groclinem obejrzeliśmy z kolegami z sektora dla vipów. Na stadion dostaliśmy się przez wysoki płot odgradzający "Krytą" od boisk bocznych. Najzabawniejszy moment, trudny do opanowania śmiechu mieliśmy gdy wsztscy trzej byliśmy na szczycie płotu, ktory cholernie się bujał gdyż była to sama wysoka siatka bez górnej ramy. Pod nami tlumy ludzi i ochroniarze, którzy na szczęście nie spoglądali w górę. Wyczekaliśmy odpowiedni moment zeskoczyliśmy na toy toy'e, z toy toyów na ziemię i wióra do pierwszej lepszej klatki schodowej. Tam w tłumie udało się jakos przejsć bez biletów. Wychodzimy na trybunę krytą, którą znalismy tylko z widoku z drugiej strony boiska, a tam miękkie siedzenia, płotek wysokości około 60 cm. Jakiś przypadkowo spotkany gość, kilka lat starszy na pewno, raczył mnie colą z dopalaczem. Było wtedy bardzo zimno i pamiętam że wiał silny wiatr. Taki aż rzadko spotykany w Polsce. Dzięki Mordo za tą "Cole" :) Pamiętam, ze jak pilkarze schodzili na przerwę do szatni, ściągnąlem z głowy czapkę groclinu piechniakowi(?), który schodził do tunelu. Nie jestem pewien czy to on ale chyba tak. Nie pamietam już. Niespodziewałem się wtedy, ze tunel (ten plastikowy) jest tak szybko "składalny'', w ułamku sekundy ruszyli na mnie piłkarze groclinu i ochroniarze i niestety czapkę stracilem. Chciałem mieć nowe floterki dla Mamy do podłogi w kuchni. Plan spalił na panewce i omal nie zostałem wyrzucony przez ochrone. To było dziecinstwo :)

odpowiedz
Gienek - 18.03.2020 / 14:44, *.netfala.pl

Jak się patrzy na ten 2000 rok to wydaje się jakie to zamierzchłe czasy były... XIX wiek normalnie ;-)

odpowiedz
Jurek - 18.03.2020 / 10:53, *.vectranet.pl

18 marca 1596 r. król Zygmunt III Waza podjął decyzję o przeniesieniu stolicy do Warszawy

odpowiedz
oLaf - 18.03.2020 / 12:52, *.vectranet.pl

@Jurek: i chwała mu za to! : )

odpowiedz
Jurek - 18.03.2020 / 20:14, *.vectranet.pl

@oLaf:
No ba :)

odpowiedz
lgat - 19.03.2020 / 08:12, *.inetia.pl

@Jurek: Kto wtedy bronił?

odpowiedz
Jurek - 20.03.2020 / 14:14, *.vectranet.pl

@lgat:
Jan Karol Chodkiewicz.W ataku szalał Stanisław Żółkiewski :)

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.