Oprawa kibiców Legii podczas meczu z ŁKS-em 1 kwietnia 2007 roku - fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Kartka z kalendarza: 1 kwietnia

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com

Co działo się 1 kwietnia? Rok temu z Legią pożegnał się Ricardo Sa Pinto, a 3 lata temu do kibicowskiego repertuaru dołączyła przyśpiewka wysławiająca "Kuchego Kinga".
Mecze

Sezon 2016/17 Ekstraklasa: Legia Warszawa 2-0 Pogoń Szczecin
1-0 63’ Michał Kucharczyk
2-0 77’ Vadis Odjidja-Ofoe

Skład Legii: Arkadiusz Malarz - Artur Jędrzejczyk, Maciej Dąbrowski, Jakub Rzeźniczak, Adam Hlousek - Guilherme (80’ Dominik Nagy), Michał Kopczyński (86’ Tomasz Jodłowiec), Thibault Moulin, Vadis Odjidja-Ofoe, Miroslav Radović - Michał Kucharczyk (88’ Waleri Kazaiszwili)
Trener Legii: Jacek Magiera

Już w 20. minucie mocny strzał Jarosława Fojuta obronił Arkadiusz Malarz. Kilka minut później odpowiedzieli „Wojskowi”, jednak płaskie uderzenie ”Kuchego” sparował Jakub Słowik. Tuż przed przerwą swoim ogromnym kunsztem bramkarskim popisał się ponownie Arkadiusz Malarz, który powstrzymał strzał Adama Gyurcso, pomimo że futbolówka odbiła się jeszcze od Macieja Dąbrowskiego. Po zmianie stron to legioniści wyszli na prowadzenie. W 63. minucie Adam Hlousek dośrodkował idealną piłkę do „Kuchego”, który dołożył nogę i zmieścił ją w siatce. W 77. minucie świetnie fubolówkę w kozioł zza pola karnego uderzył Vadis Odjidja-Ofoe. Belg wyprowadził nas na dwubramkowe prowadzenie oraz zapewnił zwycięstwo. Dla Arkadiusza Malarza był to 50. ligowy występ w koszulce z eLką na piersi. Z kolei Adam Hlousek zaliczył również 50. mecz w stołecznym klubie, ale we wszystkich rozgrywkach. Warto dodać, to właśnie podczas spotkania z Pogonią do kibicowskiego repertuaru weszła nowa przyśpiewka wysławiająca "Kuchego Kinga".







Sezon 2014/15 Puchar Polski: Podbeskidzie Bielsko-Biała 1-4 Legia Warszawa
0-1 24’ Michał Masłowski
0-2 30’ Ivica Vrdoljak
0-3 71’ Michał Kucharczyk
1-3 84’ Maciej Korzym
1-4 87’ Jakub Kosecki

Skład Legii: Dusan Kuciak - Bartosz Bereszyński, Jakub Rzeźniczak, Igor Lewczuk, Tomasz Brzyski - Guilherme (75’ Jakub Kosecki), Ivica Vrdoljak, Michał Masłowski (79’ Helio Pinto), Tomasz Jodłowiec (79’ Dominik Furman), Michał Kucharczyk - Marek Saganowski
Trener Legii: Henning Berg

Był to pierwszy z pojedynków w półfinale Pucharu Polski. Początek spotkania nie był najlepszy w wykonaniu oby ekip. Zespołom nie pomagała aura oraz stan boiska, gdyż przed meczem padał śnieg. W 24. minucie nie najmocniej zza pola karnego uderzył Michał Masłowski, przy strzale źle interweniował golkiper Podbeskidzia, dzięki temu futbolówka znalazła drogę do bramki. Kilka minut później Tomasz Brzyski celnie dośrodkował z rzutu wolnego, a głową piłkę do siatki skierował Ivica Vrdoljak. Następnie do końca pierwszej połowy przewaga „Wojskowych” była bardzo widoczna. Po zmianie stron do ataku ruszyli gospodarze. W 56. minucie we własnym polu karnym piłkę ręką zagrał Marek Saganowski. Futbolówkę na jedenastym metrze ustawił Adam Deja, jednak przegrał rywalizację ze świetnie interweniującym Dusanem Kuciakiem. W 71. minucie prowadzenie warszawiaków podwyższył Michał Kucharczyk. „Kuchy” przebiegł nieatakowany z piłką kilkadziesiąt metrów i będąc na linii szesnastki mocnym uderzeniem pokonał bramkarza Podbeskidzia. Bramkę na otarcie łez zdobył Maciej Korzym, jednak szybko odpowiedzieli legioniści. Kropkę nad „i” postawił Jakub Kosecki. Dla Jakuba Rzeźniczaka był to 300. mecz z „eLką” na piersi. Warto dodać, że legionistów wspierała grupa ponad dwustu kibiców. Wydawało się, że przez stadion który jest w budowie przyjezdni nie obejrzą tego spotkania z wysokości trybun. Fani weszli na obiekt za sprawą skrzętnej akcji naszych bielskich „układowiczów”, którzy kilka dni przed pucharowym pojedynkiem nabyli bez żadnych problemów bilety na sektory gospodarzy. W liczbie ponad dwustu osób połączone siły BKS-u, legionistów i Zagłębia Sosnowiec zajęły miejsca przy młynie gospodarzy. Fani przez 90. minut dopingowali warszawiaków.





Sezon 2006/07 Ekstraklasa: Legia Warszawa 2-1 ŁKS Łódź
1-0 22’ Piotr Włodarczyk
2-0 55’ Marcin Smoliński
2-1 84’ Marius Kizys

Skład Legii: Łukasz Fabiański - Dickson Choto, Hugo Alcantara, Wojciech Szala, Luiz da Silva Edson - Łukasz Surma, Tomasz Kiełbowicz, Roger Guerreiro, Marcin Smoliński (88’ Aleksandar Vuković) - Piotr Włodarczyk, Dawid Janczyk (73’ Junior)
Trener Legii: Dariusz Wdowczyk

Pomimo, że „Wojskowym” nie szło w rundzie wiosennej, to na trybunach był prawie komplet widzów. Podczas pierwszej połowy została zaprezentowana oprawa. Wówczas cała Żyleta rozpoczęła odliczanie i na „zero” w kierunku murawy pofrunęły serpentyny, konfetti, a nad głowami kibiców zaczęły powiewać flagi, folie i balony. Na banerze nad trybuną i na płocie pojawiły się długie transparenty z hasłem "Niech będzie pochwalony - Czerwony, biały, zielony". Na dole sektora odpalone zostały świece dymne. Legioniści prowadzenie powinni objąć już w 8. minucie jednak mocny strzał po ziemi Piotra Włodarczyka, a zarazem dobitkę Macieja Janczyka wybronił golkiper. W 22. minucie lewą flanką pobiegł Edson, po czym dośrodkowaniem znalazł Piotra Włodarczyka, który strzałem głową z bliskiej odległości pokonał Bogusława Wyparło. Następnie przewaga legionistów rosła, co pokazali po zmianie stron. W 55. minucie fenomenalnym, technicznym strzałem prowadzenie warszawiaków podwyższył Marcin Smoliński. W 84. minucie kontaktową bramkę głową zdobył niekryty przed bramką Legii Marius Kizys. Podopieczni Dariusza Wdowczyka do końcowego gwizdka kontrolowali mecz i wygrywali pierwsze spotkanie w rundzie wiosennej.







Sezon 1999/00 Ekstraklasa: Odra Wodzisław 0-2 Legia Warszawa
0-1 37’ Rafał Siadaczka
0-2 78’ Jacek Bednarz

Skład Legii: Zbigniew Robakiewicz - Rafał Siadaczka, Jacek Bednarz, Jacek Zieliński, Maciej Murawski - Marek Citko (86’ Tomasz Mazurkiewicz), Bartosz Karwan, Tomasz Sokołowski, Adam Majewski - Sylwester Czereszewski, Marcin Mięciel (80’ Radosław Wróblewski)
Trener Legii: Franciszek Smuda

Sezon 1994/95 Ekstraklasa: Legia Warszawa 1-0 GKS Katowice
1-0 2’ Radosław Michalski

Skład Legii: Zbigniew Robakiewicz - Krzysztof Ratajczyk, Jacek Zieliński, Zbigniew Mandziejewicz, Marek Jóźwiak - Jacek Bednarz (80’ Grzegorz Wędzyński), Radosław Michalski (88’ Piotr Mosór), Leszek Pisz, Grzegorz Lewandowski - Jerzy Podbrożny, Marcin Mięciel
Trener Legii: Paweł Janas

Sezon 1986/97 Ekstraklasa: Legia Warszawa 2-1 Górnik Wałbrzych
1-0 50’ Dariusz Dziekanowski
2-0 57’ Jan Karaś
2-1 90’ Jerzy Kowalik

Skład Legii: Jacek Kazimierski - Dariusz Wdowczyk, Paweł Janas, Dariusz Kubicki, Krzysztof Gawara - Tomasz Arceusz (85’ Krzysztof Iwanicki), Zbigniew Kaczmarek, Andrzej Łatka (46’ Zbigniew Antolak), Jan Karaś - Dariusz Dziekanowski, Witold Sikorski
Trener Legii: Jerzy Engel

Wydarzenia

1 kwietnia 2019 roku posadę trenera stracił Portugalczyk Ricardo Sa Pinto. Był trenerem Legii od połowy sierpnia 2018 roku. Zespół poprowadził w 28 meczach, z których wygrał 15, 7 razy zremisował i 6 razy przegrał. Szkoleniowiec został zwolniony po kompromitującej przegranej 0-4 z Wisłą Kraków. Następnie był trenerem SC Braga, jednak tam również nie zagrzał miejsca na dłużej. Aktualnie Sa Pinto pozostaje bez pracy.


REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

+dodaj komentarz
va(L)di 2374 - 01.04.2020 / 21:16, *.250.149

Na canal + sport jest właśnie mecz Legia - gks katowice z 1995 roku

odpowiedz
Bie(L)any - 01.04.2020 / 15:57, *.play-internet.pl

Właśnie 50 lat temu 1-ego kwietnia 2 polskie drużyny grały w półfinałach europejskich pucharów.Legia -Feyenord i Górnik -Roma. W dzisiejszych czasach można pomyśleć, że to prima-aprilis. A wy opisujecie jakiś Łks,z tego co mi wiadomo to mecz z Feyenordem przyczynił się do powstania ruchu ultras w Warszawie, co pięknie pokazaliśmy na Łksie

odpowiedz
Jurek - 01.04.2020 / 10:49, *.vectranet.pl

Ciekawostka:
1 kwietnia 2005 r. - co prawda nie nasz mecz, ale ówczesnej naszej zgody ze Szczecina w Poznaniu. Przerwany w związku z (fałszywa wtedy jeszcze) informacja o śmierci św. JPII.
Lech chyba wtedy też smieszkowal prima aprillisowo, że rzekomo zdobyli nasza flagę "Żyleta jest zawsze z Wami".

odpowiedz
FOREVER LEGIA - 01.04.2020 / 15:14, *.play-internet.pl

@Jurek: No,tym.żartem to pyry ciśnienie mi podniosły,że mało wylewu nie dostałem.A co do meczu Lech-Pogoń,to faktycznie,po stadionie poszła fama,że ojciec świety J.P.II.odszedł.Mecz na "wyraźną prośbę kibiców" został przerwany.Poznańskie na dworzec wodę i browary Pogoni podrzucili.

odpowiedz
Pjoter - 01.04.2020 / 10:23, *.amazonaws.com

Piszeciee o jakiś wcale nieistotnych pseudomeczach, ale nimt nie wspomniał, jaki mecz grała Legia 1 kwietnia 1970....cytując klasyka "to jest ku...a skandal" ! A jak mnie pamięć nie myli to tego samego dnia również super mecz rozgrywał Górnik Zabrze...

odpowiedz
1410 - 01.04.2020 / 18:17, *.t-mobile.pl

@Pjoter:
Oj, bo kto by się przejmował, ze pół wieku temu Legia grała w półfinale dzisiejszego odpowiednika LM. Ważne że Kuchy King

odpowiedz
1916 - 02.04.2020 / 02:00, *.virginm.net

@1410: a kto by sie przejmowal ze w 1410 jagiello pobil jungingena haha dawno i nie prawda

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.