Kilkaset plakatów przedstawiających Mariusza Walter z dopiskiem
REKLAMA

Kartka z kalendarza: 6 kwietnia

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com

Co działo się 6 kwietnia? Wspominamy m.in. mecz na którym została zaprezentowana oprawa przedstawiająca Żyletę oraz szaloną końcówkę w Bełchatowie.

Mecze

Sezon 2015/16 Puchar Polski: Zawisza Bydgoszcz 1-2 Legia Warszawa
0-1 16’ Nemanja Nikolić
1-1 60’ Karol Danielak
1-2 79’ Guilherme

Skład Legii: Arkadiusz Malarz - Łukasz Broź, Igor Lewczuk (52’ Guilherme), Jakub Rzeźniczak, Tomasz Brzyski - Bartosz Bereszyński (68’ Michał Kucharczyk), Michał Kopczyński, Michał Pazdan, Michaił Aleksandrow - Marek Saganowski, Nemanja Nikolić (72’ Aleksandar Prijović)
Trener: Stanisław Czerczesow

Sprawa awansu do finału Pucharu Polski została rozstrzygnięta już w pierwszym meczu na Łazienkowskiej. W Warszawie legioniści wygrali 4-1, nie pozostawiając żadnych złudzeń rywalom. W składzie Legii mogliśmy zobaczyć kilku zawodników, którzy rzadko dostawali szansę na grę. Od pierwszych minut spotkanie kontrolowali „Wojskowi”. Już w 16. minucie Nemanja Nikolić stanął oko w oko z golkiperem, po czym umieścił piłkę w siatce. Po bramce gra toczyła się raczej w środku pola, a oba zespoły nie kwapiły się do ataków. Po zmianie stron lepiej prezentowała się drużyna z Bydgoszczy. W 60. minucie Guilherme niefortunnie zagrał pod nogi Karola Danielaka, który minął Arka Malarza i doprowadził do wyrównania. Następnie postawa warszawiaków była bardzo słaba, a nasi rywale obili nawet słupek bramki. Ostatecznie w 79. minucie żadnych złudzeń bydgoskiej publiczności nie pozostawił Guilherme, który świetnie „huknął” zza pola karnego. W finale Pucharu Polski na podopiecznych Stanisława Czerczesowa czekał Lech Poznań.



Sezon 2013/14 Ekstraklasa: Legia Warszawa 3-0 Zawisza Bydgoszcz
1-0 48’ Miroslav Radović
2-0 50’ Michał Żyro
3-0 83’ Miroslav Radović

Skład Legii: Dusan Kuciak - Łukasz Broź, Dossa Junior, Jakub Rzeźniczak, Tomasz Brzyski - Michał Żyro, Ivica Vrdoljak, Helio Pinto (74’ Daniel Łukasik), Henrik Ojamaa (84’ Raphael Augusto), Ondrej Duda - Miroslav Radović (88’ Orlando Sa)
Trener: Henning Berg

W pierwszej połowie przewaga „Wojskowych” była widoczna gołym okiem, jednak wielokrotnie świetnie interweniował bydgoski golkiper. Chwilę po zmianie stron Miroslav Radović sprytnym strzałem pokonał Wojciecha Kaczmarka. Właściwie po kilkudziesięciu sekundach było już 2-0. Ondrej Duda zagrał piłkę do wcześniej asystującego Michała Żyry, a ten precyzyjnie zmieścił futbolówkę pod ręką bramkarza. Jeszcze przed końcem meczu „gwóźdź do trumny” Zawiszy wbił Miroslav Radović. Serb z najbliższej odległości wykorzystał dośrodkowanie Łukasza Brozia.





Sezon 2012/13 Ekstraklasa: Legia Warszawa 2-0 Zagłębie Lubin
1-0 45’ Miroslav Radović
2-0 60’ Wladimer Dwaliszwili

Skład Legii: Dusan Kuciak - Bartosz Bereszyński, Artur Jędrzejczyk, Inaki Astiz, Jakub Wawrzyniak - Miroslav Radović, Ivica Vrdoljak, Dominik Furman (83’ Janusz Gol), Danijel Ljuboja (46’ Wladimer Dwaliszwili), Jakub Kosecki (76’ Tomasz Brzyski) - Marek Saganowski
Trener: Jan Urban

Na wyjście piłkarzy została przygotowana oprawa, którą po czasie Nieznani Sprawcy uznają za nieudaną. Na Żylecie została utworzona „żyletka” przy użyciu foli, flag na kijach i rac. Z początku obie drużyny atakowały i starały się wyjść na prowadzenie. Najlepszą sytuację do wyjścia na prowadzenie mieli w 23. minucie legioniści. Niestety półwolej Miroslava Radovicia wylądował jedynie na słupku bramki. Kilka minut później „Wojskowi” ponownie obli obramowanie bramki, tym razem po strzale Danijela Ljuboji. Wreszcie na zasłużone prowadzenie warszawiacy wyszli tuż przed końcem pierwszej części spotkania. Z lewej strony Jakub Wawrzyniak zacentrował w pole karne Zagłębia, tam swój pojedynek główkowy wygrał Miroslav Radović, który tym razem z pomocą słupka umieścił piłkę w siatce. Po zmianie stron na boisko wszedł Wladimer Dwaliszwili, który był blisko zaliczenia wejścia smoka. Niestety mocny strzał Gruzina wylądował na poprzeczce. W 60. minucie Miroslav Radović niespodziewanie zagrał z rzutu wolnego do Wladimera Dwaliszwiliego, który wyszedł zwycięsko z pojedynku z golkiperem. Ostatecznie wynik 2-0 utrzymał się do końcowego gwizdka, a legioniści umocnili się na pozycji lidera Ekstraklasy.







Sezon 2010/11 Puchar Polski: Lechia Gdańsk 0-1 Legia Warszawa
0-1 88’ Michał Kucharczyk

Skład Legii: Wojciech Skaba - Jakub Rzeźniczak, Dickson Choto, Inaki Astiz, Marcin Komorowski - Maciej Rybus (71’ Michał Kucharczyk), Ariel Borysiuk, Ivica Vrdoljak, Miroslav Radović (89’ Alejandro Ariel Cabral), Manu - Michal Hubnik (84’ Takesure Chinyama)
Trener: Maciej Skorża

Do Gdańska udało się 600 fanów ze stolicy. Tego dnia kilka przyśpiewek było skierowanych do dziennikarzy. Spowodowane to było wieloma tekstami o sytuacji, która miała miejsce kilka dni wcześniej podczas meczu z Ruchem Chorzów. Od początku mecz do najciekawszych nie należał. Obie ekipy skupiły się głównie na defensywie, przez co mogliśmy narzekać na brak sytuacji podbramkowych. Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się, wciąż oglądaliśmy nudne „widowisko”. W 71. minucie na boisko wszedł Michał Kucharczyk i trzeba przyznać, że trener Maciej Skorża miał nosa do tej roszady. W 88. minucie „Kuchy” minął rywala i płaskim strzałem pokonał golkipera gdańszczan. Była to skromna zaliczka przed rewanżem w Warszawie.







Sezon 2008/09 Ekstraklasa: GKS Bełchatów 2-2 Legia Warszawa
0-1 16’ Roger Guerreiro
1-1 87’ Tomasz Jarzębowski
2-1 90’ Janusz Dziedzic
2-2 90’ Maciej Rybus

Skład Legii: Jan Mucha - Jakub Wawrzyniak, Inaki Astiz, Jakub Rzeźniczak, Tomasz Kiełbowicz, Piotr Giza (75’ Ariel Borysiuk) - Miroslav Radović (46’ Maciej Rybus), Aleksandar Vuković, Roger Guerreiro, Marcin Smoliński (83’ Kamil Majkowski) - Takesure Chinyama
Trener: Jan Urban

Do Bełchatowa wybrało się 638 kibiców ze stolicy, a wraz z nimi zasiadł były zawodnik Legii Wojtek Wocial. Na wyjście piłkarzy w sektorze gości ukazało się kilkaset plakatów z podobizną ówczesnego właściciela Legii Mariusza Waltera i hasłem "Mordo ty moja". Z początku do ataku rzucili się legioniści. Starania poskutkowały bramką w 16. minucie. Roger Guerreiro popisał się fenomenalnym strzałem, który dał prowadzenie warszawiakom. Następnie odrobić straty chcieli gospodarze, ale ich ataki powstrzymywała defensywa „Wojskowych”. Po zmianie stron przewagę mieli bełchatowianie, którzy co chwila zmuszali Jana Muchę do poważnych interwencji. Wyrównanie w 87.minucie dał im były piłkarz Legii Tomasz Jarzębowski, który dołożył nogę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Niestety kilkadziesiąt sekund później gospodarze wyszli na prowadzenie, po dobrym strzale zza pola karnego Janusza Dziedzica. Podopieczni Jana Urbana nie składali broni i po chwili zdobyli wyrównującą bramkę. Po sporym zamieszaniu w polu karnym futbolówkę do siatki wepchnął Maciej Rybus. „Wojskowi” wywalczyli punkt, choć gdyby nie słaba druga część meczu to pewnie wygraliby to spotkanie.







Sezon 1985/86 Ekstraklasa: Legia Warszawa 3-0 Widzew Łódź
1-0 21’ Tomasz Arceusz
2-0 39’ Dariusz Dziekanowski
3-0 57’ Dariusz Dziekanowski

Skład Legii: Jacek Kazimierski - Dariusz Wdowczyk, Krzysztof Gawara, Dariusz Kubicki, Andrzej Sikorski - Tomasz Arceusz (80’ Zbigniew Antolak), Zbigniew Kaczmarek, Andrzej Buncol, Jan Karaś - Witold Sikorski, Dariusz Dziekanowski
Trener: Jerzy Engel

Wydarzenia

6 kwietnia dowiedzieliśmy się, że trybuna prasowa na Legii będzie nosiła imię wydawcy i redaktora naczelnego Tygodnika Kibiców "Nasza Legia" ś.p. Wiesława Gilera. Uroczystość odbyła się dzień później podczas meczu z Pogonią Szczecin. W ten sposób klub uhonorował redaktora naczelnego tygodnika, który ukazywał się w latach 1997-2007.



Urodziny

6 kwietnia 1941 roku urodził się Antoni Trzaskowski. W barwach Legii występował w latach 1961 - 1972. Zagrał w 296 spotkaniach i zdobył 3 bramki. Jest członkiem Galerii Sław Legii.

fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

+dodaj komentarz
dino - 06.04.2020 / 21:15, *.vtelecom.pl

Redakcjo opusciliscie mecz z Widzewem 6.04.2001

odpowiedz
Arek - 06.04.2020 / 14:28, *.tpnet.pl

A z Zawiszą to przypadkiem nie było w Warszawie 4:0? Mam na myśli ten mecz w pucharze.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.