Legioniści nie wygrali od sześciu meczów ligowych 23 kwietnia 2011 roku - fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Kartka z kalendarza: 23 kwietnia

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com

Co działo się 23 kwietnia? 9 lat temu legioniści przegrali w Gdańsku, był to ich szósty ligowy mecz z rzędu bez zwycięstwa. Dodatkowo 10 lat temu "Wojskowi" 3-0 wygrali z Piastem Gliwice.

Mecze

Sezon 2010/11 Ekstraklasa: Lechia Gdańsk 2-1 Legia Warszawa
0-1 7’ Krzysztof Bąk (sam.)
1-1 23’ Abdou Traore
2-1 59’ Ivans Lukjanovs

Skład Legii: Wojciech Skaba - Jakub Rzeźniczak (46’ Srda Knezević), Dickson Choto, Marcin Komorowski, Jakub Wawrzyniak – Manu, Alejandro Ariel Cabral (82' Felix Ogbuke), Ariel Borysiuk, Maciej Rybus (59’ Miroslav Radović), Michał Kucharczyk - Michal Hubnik
Trener: Maciej Skorża

Już w 7. minucie do futbolówki w polu karnym dopadł Maciej Rybus i mocnym uderzeniem wprowadził piłkę w kozioł. Obrońcy gospodarzy tak nieudolnie próbowali wybić futbolówkę, że wbili ją sobie do bramki, a konkretnie uczynił to Krzysztof Bąk. W 23. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Piłka dośrodkowana z rzutu wolnego z prawej strony boiska minęła wszystkich legionistów i Abdou Traore głową nie dał szans Wojciechowi Skabie. Druga odsłonę spotkania lepiej rozpoczęli gdańszczanie. Na szczęście mocny strzał Abdou Traore obronił warszawski golkiper. Z minuty na minutę robiło się coraz goręcej pod bramką Legii, co poskutkowało golem Lechii. Gospodarze rozegrali szybką akcję, po czym Marcin Pietrowski wrzucił futbolówkę wprost do niekrytego Ivansa Lukjanovsa. Łotysz nie pomylił się i zapewnił prowadzenie swojej drużynie. Ostatecznie legioniści przegrali, była to ich jedenasta porażka w sezonie. Dodatkowo „Wojskowi” w lidze nie wygrali od sześciu kolejek.





Sezon 2009/10 Ekstraklasa: Legia Warszawa 3-0 Piast Gliwice
1-0 3’ Marcin Mięciel
2-0 40’ Maciej Iwański
3-0 61’ Bartłomiej Grzelak

Skład Legii: Jan Mucha - Wojciech Szala, Pance Kumbev, Dickson Choto, Tomasz Kiełbowicz - Sebastian Szałachowski, Tomasz Jarzębowski (46’ Ariel Borysiuk), Maciej Iwański, Maciej Rybus (46’ Marcin Smoliński) - Marcin Mięciel (72’ Maciej Górski), Bartłomiej Grzelak
Trener: Stefan Białas

Już pierwsza szybka akcja legionistów dała im prowadzenie. Po podaniu Tomasza Jarzębowskiego sam na sam z Maciejem Nalepą znalazł się Marcin Mięciel i skutecznie przelobował bramkarza gości. Później gra nieco „siadła”. W 37. minucie golkiper przyjezdnych sfaulował przed polem karnym Bartłomieja Grzelaka, arbiter gliwickiemu bramkarzowi pokazał czerwony kartonik. Futbolówkę na 22 metrze ustawił Maciej Iwański, po czym podwyższył nasze prowadzenie. Jeszcze przed przerwą Dickson Choto obił poprzeczkę bramki Piasta. Po zmianie stron „Wojskowi” dołożyli jeszcze jednego gola. W 61. minucie Bartłomiej Grzelak pokonał Tomasza Kasprzika. Legioniści mieli jeszcze okazje do podwyższenia prowadzenia, ale dobrze spisywał się bramkarz gości. W końcówce na boisku w zespole gospodarzy zadebiutował Maciej Górski.



Sezon 2004/04 Ekstraklasa: Legia Warszawa 1-1 Górnik Łęczna
1-0 40’ Paweł Kaczorowski
1-1 43’ Cezary Kucharski

Skład Legii: Artur Boruc - Wojciech Szala, Tomasz Kiełbowicz (69’ Piotr Włodarczyk), Paweł Kaczorowski (84’ Ireneusz Kowalski), Veselin Djoković - Łukasz Surma, Marcin Smoliński, Aleksandar Vuković, Jacek Magiera - Tomasz Sokołowski II, Marek Saganowski
Trener: Jacek Zieliński

Przed meczem legijna "Galeria Sław" powiększyła się o kolejne nazwisko - Leszka Pisza. Po pierwszym gwizdku arbitra gra toczyła się głównie w środkowej części boiska. Po pewnym czasie legioniści zaczęli uzyskiwać nieznaczną przewagę. Największe emocje czekały nas na mniej więcej pięć minut przed końcem pierwszej części gry. W 40. minucie meczu Marcin Smoliński ładnie dograł do Pawła Kaczorowskiego, a ten zamienił podanie na gola. Kibice zebrani przy Ł3 raczej nie świętowali bramki zdobytej przez byłego zawodnika m.in. Lecha Poznań. Niestety już trzy minuty później wyrównał Cezary Kucharski, który głową zahaczył piłkę po rzucie wolnym wykonanym przez Grzegorza Wędzyńskiego. Druga połowa gry to znów lekka przewaga Legii, z której jednak nie wynikało za wiele. Był to czwarty ligowy mecz „Wojskowych” w którym nie zgarnęli trzech punktów.



Sezon 1993/94 Ekstraklasa: Pogoń Szczecin 0-0 Legia Warszawa

Skład Legii: Zbigniew Robakiewicz - Krzysztof Ratajczyk, Jacek Zieliński, Juliusz Kruszankin, Marcin Jałocha - Adam Fedoruk (62' Grzegorz Wędzyński), Zbigniew Mandziejewicz, Radosław Michalski, Leszek Pisz, Jerzy Podbrożny - Wojciech Kowalczyk (81' Janusz Kopeć)
Trener: Paweł Janas

Urodziny

23 kwietnia 1905 roku w Rosji urodził się były pomocnik Legii Bolesław Cichecki. Do klubu ze stolicy dołączył w 1928 roku, a odszedł w 1931 roku. Przez ten czas z "eLką" na piersi rozegrał 38 meczów i zdobył trzy bramki. Po pięciu latach wrócił na Łazienkowską, był kierownikiem drużyny oraz rozegrał jedno spotkanie przeciwko ŁKS-owi Łódź. Dodatkowo raz wystąpił w reprezentacji Polski przeciwko Estonii w 1926 roku. Bolesław Cichecki zmarł 1 października 1972 w Warszawie.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

+dodaj komentarz
Wojskowy Portowiec - 25.04.2020 / 07:54, *.centertel.pl

Legia &Pogoń!!!

odpowiedz
(L) - 23.04.2020 / 21:56, *.ilabs.pl

Dokładnie

Zgody nie ma. Szacunek jest!

Legia Pogoń!

odpowiedz
FOREVER LEGIA - 23.04.2020 / 16:20, *.play-internet.pl

'93-'94 do Szczecina,to o ile mnie pamięć nie myli,jechaliśmy z "pewnym niepokojem",gdyż nie byliśmy pewni,na jakie powitanie przez Portowców mamy się gotować.Już kilka kolejek wcześniej było słychać opinie,że Pogoń ponownie będzie naszą zgodą,ale już wtedy "fakenewsów" nie brakowało.Okazało się,że komitet powitalny Pogoni stanął na wysokości zadania i w asyście flag na sztycach i kilkunastu rac odpalonych na dworcu głównym,oraz okrzykami "Pogoń wita Legię",poprostu zabrali nas na wódkę.Na meczu pierwszy (i ostatni ) raz siedziałem w sektorze gości,a byłem na każdym meczu Pogoń-Legia od '94 r.W przerwie kibice M.K.S.u zaczęli skandować "Chodźcie do nas!!!" a że nam nie trzeba było dwa razy powtarzać,forsując płot,rzuciliśmy się przez środek boiska w kierunku sektora Pogoni (10?),a Ci rozstępując się niczym Morze Czerwone przed Izraelitami,wchłonęli naszą grupę,ku osłupieniu policji,która jeszcze przez dłuższy czas próbowała wyłapać kibiców Legii z sektorów gospodarzy.Reasumując,szkoda,że zgody między nami już nie ma,ale na szczęście większość z nas ma swój rozum i bratu (byłemu,bo byłemu,ale zawsze),rękę poda,a i piwkiem poczęstuje,gdy zajdzie taka potrzeba.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.