Radość legionistów po 15. triumfie w Pucharze Polski - fot. Legionisci.com
REKLAMA

Kartka z kalendarza: 24 kwietnia

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com

Co działo się 24 kwietnia? Tego dni w 2012 roku legioniści zdobyli Puchar Polski. W finale, który odbył się w Kielcach, pokonali chorzowski Ruch. 16 lat temu na Bemowie miał miejsce I Międzynarodowy Turniej Kibiców, na który zjechały się ekipy z różnych państw. Z kolei 18 lat temu ekipa Dragomira Okuki zanotowała "zwycięski" remis na stadionie Wisły dzięki bramce Stanko Svitlicy. Z kolei w 1991 roku "Wojskowi" pojechali do Anglii na rewanżowy mecz z Manchesterem United w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów.

Mecze

Sezon 2018/19 Ekstraklasa: Lech Poznań 1-0 Legia Warszawa
1-0 81’ Filip Marchwiński

Skład Legii: Radosław Cierzniak - Marko Vesović, Inaki Astiz, William Remy, Adam Hlousek, Michał Kucharczyk (66’ Sandro Kulenović), Domagoj Antolić, Cafu, Iuri Medeiros (46’ Sebastian Szymański), Dominik Nagy (85’ Miroslav Radović) – Carlitos
Trener: Aleksandar Vuković

Do Poznania udało się nieco ponad 700 kibiców z Warszawy. Fani oprawę zaprezentowali na początku drugiej części meczu. Wtedy z górnego sektora zjechała malowana sektorówka przedstawiająca kibica Legii trzymającego w ręce koronę z napisem "Mistrz" oraz hasłem "Być albo nie być?". Po kilku minutach sektorówka została zwinięta, a w sektorze rozbłysło sporo rac. W 19. minucie przed niezłą szansą stanął Dominik Nagy, jednak Węgier z bliskiej odległości przestrzelił. W 40. minucie Carlitos wpadł w szesnastkę przeciwników, jednak nie udało mu się zmieścić futbolówki w siatce. Tuż przed przerwą Hiszpan ponownie uderzył, jednak futbolówkę skutecznie sparował Jasmin Burić. Tuż po zmianie stron przed niezłą okazją stanął Dominik Nagy, jednak z w miarę ostrego kąta trafił jedynie w golkipera. W 81. minucie warszawiacy bardzo biernie atakowali młodego Filipa Marchwińskiego, który zszedł do środka i strzałem po ziemi pokonał Radka Cierzniaka. Jeszcze w doliczonym czasie gry w polu karnym poznaniaków stworzyło się zamieszanie z którego zwycięsko wyszli gospodarze.







Sezon 2014/15 Ekstraklasa: Ruch Chorzów 0-0 Legia Warszawa

Skład Legii: Dusan Kuciak - Łukasz Broź, Jakub Rzeźniczak, Inaki Astiz, Tomasz Brzyski - Michał Żyro, Dominik Furman, Tomasz Jodłowiec, Guilherme, Michał Kucharczyk - Marek Saganowski (67’ Orlando Sa)
Trener: Henning Berg

Pierwszy raz od dwóch lat na sektor gości w Chorzowie weszli kibice Legii. Na wyjazd pojechało około 800 fanów. Początek meczu należał do Ruchu Chorzów, który szybko stworzył sobie szansę po rzucie rożnym. Kilka minut potem stuprocentowej okazji dla Legii nie wykorzystał z kolei Marek Saganowski. „Sagan” będąc w polu karnym, dostał podanie od Tomasza Jodłowca, lecz fatalnie przestrzelił obok słupka. Z czasem na murawie coraz większą przewagę zyskiwała Legia. W 34. minucie rzut karny po faulu na Łukaszu Broziu podyktował sędzia tego pojedynku, a do wykonania jedenastki podszedł Guilherme. Brazylijczyk nie wykorzystał jednak szansy na swojego pierwszego gola w barwach warszawskiego zespołu, ponieważ jego strzał odbił Matus Putnocky. Druga część meczu wciąż należała do przyjezdnych, jednak tego dnia kulała skuteczność. Warszawiacy w końcówce „bili głową w mur” i ostatecznie bezbramkowo zremisowali.







Sezon 2011/12 Finał Pucharu Polski: Legia Warszawa 3-0 Ruch Chorzów
1-0 8’ Danijel Ljuboja
2-0 41’ Miroslav Radović
3-0 56’ Michał Żyro

Skład Legii: Dusan Kuciak - Artur Jędrzejczyk, Michał Żewłakow (87’ Rafał Wolski), Inaki Astiz, Jakub Wawrzyniak (70’ Tomasz Kiełbowicz) - Michał Kucharczyk, Ivica Vrdoljak, Janusz Gol, Miroslav Radović, Michał Żyro (83’ Jakub Rzeźniczak) - Danijel Ljuboja
Trener: Maciej Skorża

„Wojskowi” po meczach z rezerwami GKS-u Katowice, Widzewem Łódź, Gryfem Wejherowo i Arką Gdynia zameldowali się finale Pucharu Polski. Decydujące spotkanie odbyło się w Kielcach, a naszym rywalem był Ruch Chorzów. Do województwa świętokrzyskiego pojechało 3,5 tys. kibiców z Warszawy. Fani w drugiej połowie zaprezentowali pokaz pirotechniczny - duże wulkany, ognie wrocławskie, świece dymne, strzelające w górę fajerwerki, race i achtungi. Już w 8. minucie Michał Żyro zagrał piłkę w pole karne, gdzie na wślizgu do Danijela Ljuboji podał ją Miro Radović. „Ljubo” uderzeniem bez przyjęcia z bliskiej odległości dał Legii prowadzenie. W 29. minucie oko w oko z chorzowskim golkiperem wybiegł Michał Żyro, który nie dał rady pokonać Michala Peskovicia. W 30. minucie Danijel Ljuboja ponownie umieścił piłkę w siatce, jednak tym razem znajdował się na pozycji spalonej. Jeszcze przed przerwą Michał Żyro precyzyjnie zagrał na bliższy słupek, gdzie niepilnowany był Miroslav Radović. Serb podwyższył prowadzenie „Wojskowych”. Po zmianie stron legioniści podwyższyli prowadzenie. Ponownie w pojedynku z bramkarzem znalazł się Michał Żyro, jednak tym razem pewnie pokonał swojego rywala. Taki wynik utrzymał się do końcowego gwizdka, a „Wojskowi” wygrali Puchar Polski po raz 15. w historii!









Sezon 2001/02 Ekstraklasa: Wisła Kraków 1-1 Legia Warszawa
1-0 2’ Tomasz Frankowski
2-0 69’ Stanko Svitlica

Skład Legii: Radostin Stanew - Siergiej Omieljańczuk, Tomasz Sokołowski, Marek Jóźwiak, Jacek Zieliński - Jacek Magiera (60’ Adam Majewski), Tomasz Kiełbowicz, Maciej Murawski, Aleksandar Vuković - Stanko Svitlica (89’ Moussa Yahaya), Cezary Kucharski
Trener: Dragomir Okuka

Zwycięstwo legionistów zagwarantowałoby im mistrzostwo Polski, jednak na drodze do triumfu stała Wisła Kraków. Już w 80. sekundzie Grzegorz Kaliciak pięknie zacentrował na głowę Tomasza Frankowskiego. Ten popisał się efektownym szczupakiem i umieścił piłkę obok bezradnego Radostina Stanewa. W pierwszej chwili Legia nie mogła się otrząsnąć po stracie gola. Później doskonałą sytuację zmarnował Tomasz Frankowski, który nie trafił do pustej bramki. Druga połowa to ciągłe ataki Legii, Wisła ograniczała się jedynie do bronienia. W 69. minucie Aleksander Vuković próbował zagrać na prawą stronę boiska. Futbolówka jednak odbiła się od obrońcy Wisły i trafiła prosto pod nogi Stanko Svitlicy, który w sytuacji sam na sam zachował się bardzo dobrze i wyrównał. Wynik remisowy utrzymał się do końcowego gwizdka arbitra. Wystarczyło, że „Wojskowi” za tydzień zremisują z Odrą Wodzisław i będą mogli świętować zdobycie tytułu! Po meczu warszawscy kibice byli już prawie pewni, że to Legia będzie mistrzem Polski w sezonie 2001/02. Fani w stolicy maszerowali ulicami, bawiąc się i śpiewając. Czekali na przyjazd z Krakowa piłkarzy, aby razem z nimi świętować zwycięski remis.



Sezon 1990/01 1/2 finału Pucharu Zdobywców Pucharów: Manchester United 1-1 Legia Warszawa
1-0 23' Lee Sharpe
1-1 57’ Wojciech Kowalczyk

Skład Legii: Zbigniew Robakiewicz - Jacek Bąk, Piotr Czachowski, Dariusz Kubicki, Arkadiusz Gmur, Krzysztof Iwanicki, Dariusz Czykier, Jacek Sobczak (75' Andrzej Łatka), Leszek Pisz, Jacek Cyzio, Wojciech Kowalczyk
Trener: Władysław Stachurski

Pierwszy mecz: 3-1 dla Manchesteru.

Wynik fenomenalnym strzałem z pierwszej piłki otworzył Lee Sharpe. W 57. minucie "Wojskowi" wyrównali stan meczu. Wojciech Kowlaczyk otrzymał świetne podanie od Jacka Bąka, a "Kowal" urwał się obrońcy i wygrał pojedynek z bramkarzem.



Wydarzenia

24-25 kwietnia 2004 roku w Warszawie, a dokładnie na Bemowie odbył się I Międzynarodowy Turniej Kibiców. Wydarzenie zorganizowało SKLW, a do stolicy Polski zjechały ekipy z różnych państw. W zawodach wzięły udział holenderski ADO Den Haag, węgierski Diosgyor, włoski Juventus, niemiecki Werder Brema, rosyjski Zenit Sankt Petersburg oraz pięć polskich ekipy: Pogoń Szczecin, Zagłębie Sosnowiec, Olimpia Elbląg, BKS Bielsko-Biała i oczywiście Legia. W finale „Wojskowi” zmierzyli się z Zenitem, a górą okazała się być ekipa z Rosji. W meczu o trzecie miejsce Olimpia Elbląg ograła „Portowców”. Wszystko było świetnie zorganizowane, czym miło zaskoczeni byli goście zza granicy. Na zawodach pojawił się nawet Artur Boruc. Następnego dnia wszyscy uczestnicy turnieju byli obecni na meczu Legii z Górnikiem Zabrze. Na płocie nie zabrakło flag gości z całej Europy, jednak o tym spotkaniu więcej w jutrzejszej „Kartce z kalendarza” ;)






REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

+dodaj komentarz
Wuja - 24.04.2020 / 22:03, *.168.134

Tak a propos. Kiedy Legia ostatnio grała z drużyną z Anglii? W 95 w LM? Minęło już sporo czasu. Teraz zajebiście byłoby zagrać z angielskim klubem. Fajny klimacik byłby na dwumeczu np. z Liverpoolem.

odpowiedz
XX(L) - 24.04.2020 / 11:37, *.vectranet.pl

Cały mecz z ManU: https://youtu.be/CiU3Uz4ZblA

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.