Oprawa kibiców Legii w Kielcach 29 kwietnia 2006 roku - fot. Adam Polak / Legionisci.com
REKLAMA

Kartka z kalendarza: 29 kwietnia

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com

Co działo się 29 kwietnia? Osiem lat temu legioniści zaprezentowali oprawę związaną z Pucharem Polski, który zdobyli kilka dni wcześniej. 14 lat temu zakończyli również serię wygranych meczów remisując w Kielcach. Dodatkowo 103 lata temu "Wojskowi" rozegrali pierwszy mecz z Warszawie, jeszcze pod nazwą Legiony Polskie.

Mecze

Sezon 2014/15 Ekstraklasa: Legia Warszawa 2-1 Pogoń Szczecin
0-1 3’ Łukasz Zwoliński
1-1 51’ Guilherme
2-1 69’ Igor Lewczuk

Skład Legii: Dusan Kuciak - Łukasz Broź, Jakub Rzeźniczak, Igor Lewczuk, Tomasz Brzyski - Michał Żyro, Dominik Furman (90’ Ivica Vrdoljak), Guilherme (84’ Michał Masłowski), Tomasz Jodłowiec, Michał Kucharczyk - Marek Saganowski (46’ Orlando Sa)
Trener: Henning Berg

Już w 3. minucie Adam Frączczak idealnie dośrodkował na głowę Łukasza Zwolińskiego, który urwał się Igorowi Lewczukowi i wpakował futbolówkę do siatki. Legioniści od razu rzucili się odrabiania strat, jednak musieli uważać, aby nie natknąć się na szczecińską kontrę. Z biegiem czasu podopieczni Henninga Berga coraz wyraźniej dominowali w środku pola, ale nie przekładało się to na żadne sytuacje podbramkowe. Kilka minut po zmianie stron piłka spadła pod nogi Guilherme, który mocnym strzałem nie dał najmniejszych szans bramkarzowi. Po doprowadzeniu do remisu gospodarze wyraźnie poczuli się pewniej na placu gry. W 69. minucie z rzutu wolnego dośrodkował Dominik Furman, a Igor Lewczuk wspaniale wyszedł w górę i głową zmusił do kapitulacji Radosława Janukiewicza. Tuż przed końcem meczu czerwoną kartkę za faul na Dominiku Furmanie obejrzał Michał Janota. Dzięki zwycięstwu w ostatniej rundzie zasadniczej legioniści utrzymali pozycję lidera.







Sezon 2011/12 Ekstraklasa: Legia Warszawa 1-1 Jagiellonia Białystok
1-0 61’ Tomasz Frankowski
1-1 63’ Danijel Ljuboja

Skład Legii: Dusan Kuciak - Artur Jędrzejczyk, Inaki Astiz, Michał Żewłakow, Jakub Wawrzyniak - Michał Kucharczyk (69’ Nacho Novo), Janusz Gol, Miroslav Radović, Ivica Vrdoljak, Michał Żyro (81’ Ismael Blanco) - Danijel Ljuboja
Trener: Maciej Skorża

Prawie 23 tys. kibiców zebrało się, aby dopingować legionistów w meczu z białostoczanami. Na gwizdek sędziego została przygotowana oprawa. Rozciągnięte pasy materiału utworzyły malowany Puchar Polski - trofeum, które po raz piętnasty zdobył nasz klub. Całość uzupełniły foliowe pasy materiału w barwach (na dole), flagi na kiju w barwach (na górze) oraz tysiące serpentyn i konfetti rzuconych przez kibiców. Dodatkowo została odpalona pirotechnika. Z powodu serpentyn leżących na płycie boiska mecz rozpoczął się z opóźnieniem. W pierwszej części spotkania żadna z drużyn nie oddała celnego strzału na bramkę rywala. Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się. Zawodnicy obydwu zespołów prezentowali co najmniej słaby piłkarski poziom i początkowo nie mogliśmy obejrzeć żadnej składnej akcji którejkolwiek z jedenastek. Po godzinie gry Luka Pejović bardzo dobrze dośrodkował piłkę z lewej strony, a skuteczną główką w polu karnym popisał się Tomasz Frankowski, pokonując Dusana Kuciaka. Na odpowiedź legionistów nie trzeba był jednak długo czekać. W 63. minucie po perfekcyjnie wykonanym rzucie wolnym do remisu doprowadził niezawodny Danijel Ljuboja. Później legioniści starali się wyjść na prowadzenie, ale strzały z dystansu Artura Jędrzejczyka i Ismaela Blanco pewnie obronił Grzegorz Sandomierski. W końcówce jeszcze jednej stuprocentowej sytuacji nie wykorzystał Nacho Novo i kolejny raz Ismael Blanco - dwukrotnie górą był golkiper Jagiellonii.





Sezon 2010/11 Ekstraklasa: Legia Warszawa 1-0 Widzew Łódź
1-0 65’ Alejandro Ariel Cabral

Skład Legii: Wojciech Skaba - Artur Jędrzejczyk, Inaki Astiz, Dickson Choto (46’ Marcin Komorowski), Jakub Wawrzyniak – Manu, Janusz Gol (57’ Alejandro Cabral), Ariel Borysiuk, Miroslav Radović, Maciej Rybus (63’ Michał Kucharczyk) - Michal Hubnik
Trener: Maciej Skorża

Pierwsza połowa była bardzo słaba w wykonaniu obu drużyn. Po pierwszych ofensywnych fragmentach widzewiacy wycofali się do obrony, nastawiając się na kontrataki. Gospodarze, mimo przygniatającej przewagi w posiadaniu piłki, grali bardzo nieporadnie i nie zmuszali Macieja Mielcarza do interwencji. W 65. minucie legioniści zdobyli zwycięską bramkę. W pole karne wpadł Jakub Wawrzyniak, który skupił na sobie uwagę obrońców rywala. Legionista wycofał piłkę do Alejandro Cabrala, któremu nie pozostało nic innego jak wpakować futbolówkę do siatki. Do końca mecz Legia cofnęła się i broniła wyniku. Kibice „Wojskowych” piłkarzy pożegnali gwizdami oraz hasłem "Legia grać, k... mać!", co było spowodowane słabą gra swoich ulubieńców.



Sezon 2008/09 Puchar Polski: Legia Warszawa 0-1 Ruch Chorzów
0-1 71’ Jan Mucha (sam.)

Skład Legii: Jan Mucha - Pance Kumbev, Marcin Komorowski, Inaki Astiz, Inaki Descarga - Roger Guerreiro, Piotr Giza (76’ Ariel Borysiuk), Kamil Majkowski (12’ Miroslav Radović), Maciej Iwański - Piotr Rocki, Krzysztof Ostrowski (67’ Takesure Chinyama)
Trener: Jan Urban

Był to pierwszy mecz 1/2 finału Pucharu Polski. Pierwsza połowa była bardzo senna, a na murawie nie działo się za wiele. Legioniści najgroźniejszą sytuację mieli w końcówce trzeciego kwadransa. Maciej Iwański dograł piłkę na głowę Marcina Komorowskiego, który strzałem minimalnie chybił. Po zmianie stron „Wojskowi” przebudzili się, jednak zdecydowanie brakowało skutecznego wykończenia. Niestety to przyjezdni wyszli na prowadzenie, po pozornie niegroźnej sytuacji. Wszystko zaczęło się od błędu Marcina Komorowskiego, który dał się przepchnąć Wojciechowi Grzybowi. Ten zdecydował się na dośrodkowanie, które zmierzało do Jana Muchy. Bramkarz Legii chciał wybić piłkę, uczynił to jednak na tyle nieszczęśliwie, że futbolówka wpadła do bramki. Po stracie gola warszawiacy ruszyli do ataku, jednak nie dali rady pokonać Krzysztofa Pilarza. Legioniści nie byli w najlepszej sytuacji przed rewanżem.



Sezon 2005/06 Ekstraklasa: Korona Kielce 2-2 Legia Warszawa
1-0 20’ Marcin Robak
2-0 42’ Grzegorz Bonin
2-1 49’ Dickson Choto
2-2 90+’ Piotr Włodarczyk

Skład Legii: Łukasz Fabiański - Tomasz Kiełbowicz (46’ Piotr Włodarczyk), Dickson Choto, Grzegorz Bronowicki, Wojciech Szala (28’ Jakub Rzeźniczak) - Łukasz Surma, Bartosz Karwan (46’ Cezary Kucharski), Marcin Burkhardt, Edson da Silva - Roger Guerreiro, Sebastian Szałachowski
Trener: Dariusz Wdowczyk

Do Kielc pojechało 700 fanów z Warszawy. W drugiej połowie w sektorze gości kibice zaprezentowali trzy sektorówki - dwie z nich przedstawiały diabłów, kolejna zaś Kubusia Puchatka gotującego się kotle. Całość dopełniała pirotechnika w postaci stroboskopów. Później fani rozpoczęli odliczanie po którym nad głowami pojawiły się transparenty na dwóch kijach. Od początku spotkania optyczną przewagę wypracowali sobie goście, jednak to kielczanie wyszli na prowadzenie. Oko w oko z Łukaszem Fabiańskim znalazł się Marcin Robak, który pokonał golkipera legionistów. Kilka minut później futbolówka po strzale Grzegorza Piechny wylądowała na słupku bramki warszawiaków. W końcówce pierwszej części spotkania koszmarny błąd popełniła obrona Legii, co wykorzystał Grzegorz Bonin, który podwyższył prowadzenie Korony. Do przerwy „Wojskowi” niespodziewanie przegrywali 0-2. Kilka minut po zmianie stron bramkę kontraktową zdobył Dickson Choto, który głową wykończył dośrodkowanie z rzutu rożnego. To trafienie zdecydowanie uskrzydliło warszawiaków, którzy znacznie przeważali przez kolejny kwadrans. W doliczonym czasie gry legioniści doprowadzili do wyrównania. Futbolówkę przed polem karnym ustawił Edson, po którego strzale z rzutu wolnego piłka wylądowała na słupku. Na szczęście dopadł do niej Piotr Włodarczyk i zdołał wpakować ją do siatki. Niestety „Wojskowi” nie dołożyli 10. ligowej wygranej z rzędu, jednak udało im się nie przegrać.





Rok 1917 mecz towarzyski: Legiony Polskie 1-1 Polonia Warszawa
Strzelcy: Dąbrowski (Polonia), Stanisław Mielech (Legiony Polskie)

W Legii od pierwszej minuty zagrali: Stanisław Mikosz, Edmund Hardt, Jan Tarnawski, Stanisław Wykręt, Henryk Bilor, Kazimierz Knapik, Stanisław Mielech, Wrócisław Smoleński, Tadeusz Rutkowski, Tadeusz Kowalski i Tadeusz Tyrowicz

Był to pierwszy mecz Legii w Warszawie, jeszcze jako drużyny Legionów Polskich. Spotkanie odbyło się na Agrykoli. Tak opisuje mecz Księga Stulecia Legii Warszawa:
"Mecz rozpoczął się od ataków polonistów, którzy chcąc zaskoczyć wojskowych rywali, szybko rozgrywali akcje. Przez całą pierwszą połowę to oni mieli przewagę, potwierdzoną w 17. minucie bramką zdobytą przez Dąbrowskiego. Po przerwie gra się wyrównała, ataki Polonii nie były już tak groźne. Legia natomiast coraz częściej zagrażała bramce przeciwników, aż tuż przed końcem meczu Mielech doprowadził do wyrównania. Prasa warszawska remis uznała za duży sukces Polonii, mimo że zespół ten długo prowadził i mało brakowało, by zakończył spotkanie zwycięstwem. Jeśli chodzi o Legię, podkreślano umiejętności techniczne piłkarzy, ale przede wszystkim wskazywano na brak treningi i zgrania.

Urodziny

29 kwietnia 1954 w Bochni urodził się były napastnik Legii Marek Kusto. Karierę piłkarską zaczynał w Krakowie, po czym w 1977 roku trafił do „Wojskowych”. W Warszawie grał 1982 roku, kiedy to wyjechał do Belgii. Z „eLką” na piersi rozegrał 161 meczów i zdobył 51 bramek. Z Legią sięgał dwukrotnie po Puchar Polski (1980, 1981). W reprezentacji rozegrał 19 meczów i strzelił trzy gole. Był uczestnikiem Mundiali w 1974 i 1982, kiedy to „biało-czerwoni” zajęli trzecie miejsce oraz w 1978 roku. Po przygodzie piłkarskiej rozpoczął karierę trenerską. Wszystkiego najlepszego, a przed wszystkim dużo zdrowia!

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

+dodaj komentarz
News⚽️Legia - 29.04.2020 / 15:48, *.155.208

Legiony!Polskie!a czy nie było by fajnie redakcjo .,właścicielu I kibice , kochani redaktorzy,aby wròcić z nazwá choć na rok?!moźna?oddać cześć historii tamtych meczy....Legioooonyyyyy!Pooolskiiieeee!

odpowiedz
FI(L)IP - 29.04.2020 / 12:05, *.amazonaws.com

Minęły 103 lata, a w Legii wciąż są umiejętności, tylko jest problem ze zgraniem... Ostatnimi czasy nie, ale ogólnie to jest bolączka "Wojskowych".

odpowiedz
l1916 - 29.04.2020 / 09:40, *.242.40

Jeszcze chyba 29.04.1995, Legia Pogoń 2-1 i bramka Pisza z wolnego w ostatniej minucie

odpowiedz
Zawieja - 29.04.2020 / 11:24, *.t-mobile.pl

@l1916: I dobra awantura na trybunach o flagę Ultras .

odpowiedz
auuu - 30.04.2020 / 09:11, *.t-mobile.pl

@Zawieja : coś więcej możesz napisac?

odpowiedz
Ding - 29.04.2020 / 09:02, *.chello.pl

Ten mecz w Kielcach miał być moim pierwszym wyjazdem. Bilety w kasie skończyły się, gdy przede mną w kolejce były 3 osoby :-(

odpowiedz
Robert - 29.04.2020 / 10:00, *.centertel.pl

@Ding : I nie "posmakowałeś" pomarańczowego gazu o konsystencji papki, który dodatkowo wchodził w reakcję z wodą, więc jak przechodził przelotny deszcz, to z każdą kroplą na głowie czułem parzenie. Ale już 2 połowę oglądałem normalnie;) Takie wyjazdy się pamięta.

odpowiedz
Hehe - 29.04.2020 / 19:15, *.chello.pl

@Robert: inne soki może smakował

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.