Piłkarze i kibice po meczu w Chorzowie - fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Kartka z kalendarza: 1 maja

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com

Co działo się 1 maja? 56 lat temu Legia trzeci raz w swojej historii zdobyła Puchar Polski, pokonując w finale Polonię Bytom 2-1.

Mecze

Sezon 2009/10 Ekstraklasa: Ruch Chorzów 1-0 Legia Warszawa
1-0 46’ Arkadiusz Piech

Skład Legii: Jan Mucha - Wojciech Szala, Inaki Astiz, Dickson Choto (43’ Pance Kumbev), Jakub Wawrzyniak - Miroslav Radović (62’ Sebastian Szałachowski), Tomasz Jarzębowski (62’ Maciej Rybus), Maciej Iwański, Tomasz Kiełbowicz - Bartłomiej Grzelak, Marcin Mięciel
Trener: Stefan Białas

Przed meczem obie drużyny dzielił punkt w tabeli na korzyść warszawiaków. Od początku spotkania zarówno Ruch, jak i Legia nie miały zamiaru czekać na to, co zrobi przeciwnik. Mogliśmy oglądać ofensywny futbol. W 16. minucie Michał Pulkowski w sytuacji sam na sam nie dał rady pokonać Jana Muchy. W 33. minucie słowacki bramkarz ponownie interweniował tym razem po główce Arkadiusza Piecha. Po pierwszej połowie mogli wygrywać chorzowianie, jednak dobrze między słupkami prezentował się Mucha. Niestety po zmianie stron Ruch szybko wyszedł na prowadzenie. Z prawej strony w pole karne Legii wrzucił Michał Pulkowski, pojedynek główkowy z Wojciechem Szalą wygrał Arkadiusz Piech, który umieścił futbolówkę w siatce. Ekipa z Łazienkowskiej starała się podkręcić tempo w końcówce meczu. Kotłowało się pod szesnastką chorzowian, ale wszystko na marne. Legia nie wykorzystała swej szansy na umocnienie się na trzecim miejscu kosztem Ruchu.



Sezon 1963/64 Finał Pucharu Polski: Legia Warszawa 2-1 Polonia Bytom
1-0 38’ Henryk Apostel
1-1 88’ Jan Banaś
2-1 118’ Henryk Apostel

Skład Legii: Stanisław Fołtyn - Horst Mahselim, Antoni Trzaskowski, Jacek Gmoch, Antoni Piechniczek, Janusz Żmijewski, Joachim Krajczy, Wiesław Korzeniowski, Hubert Kulanek, Lucjan Brychczy, Henryk Apostel
Trener: Virgil Popescu

Tak mecz jest opisany na oficjalnej stronie Legii w dziale Historia: Zdobycie przez Legię Pucharu Polski w sezonie 1963/1964, po nieudanym sezonie w lidze, było nagrodą pocieszenia. Nie ulega wątpliwości, że to piłkarze spod znaku „eLki” byli faworytami meczu finałowego, w którym mieli się zmierzyć z bytomską Polonią. Po pierwsze Legia po raz czwarty grała w finale tych rozgrywek, a Polonia po raz pierwszy. Po drugie, finałowy mecz rozgrywano na Stadionie X-lecia w Warszawie, legioniści grali więc jakby na swoim stadionie. Wobec powyższego zanim jeszcze piłkarze wybiegli na boisko... dla większości kibiców Legia już była triumfatorem rozgrywek. Życie jak zwykle zweryfikowało nieco te plany i piłkarze Legii na ostateczny sukces musieli się mocno napracować, wygrywając dopiero po dogrywce 2-1. Chociaż mecz rozgrywano 1 maja 1964 roku, to na skutek dogrywki kończono go w ciemnościach. Piłka i zawodnicy ginęli w mroku i kiedy na trybunach zaczęto mówić o powtórce finału, Henryk Apostel w 118. minucie strzelił zwycięskiego gola.

Sezon 1932/33 Ekstraklasa: Warta Poznań 1-5 Legia Warszawa
0-1 12' Wilhelm Latusiński
0-2 15' Zygmunt Rajdek
0-3 58' Wacław Przeździecki
1-3 66' Fryderyk Scherfke
1-4 85' Józef Nawrot
1-5 90' Witold Wypijewski

W Legii zagrali: Wacław Adamowicz, Henryk Martyna, Józef Ziemian, Alfred Nowakowski, Marian Schaller, Zygmunt Rajdek, Wacław Przeździecki, Józef Nawrot, Henryk Przeździecki, Wilhelm Latusiński, Witold Wypijewski

Urodziny

1 maja 1980 w Bydgoszczy urodził się były pomocnik Legii Radosław Wróblewski. Karierę zaczynał w rodzinnym mieście, po czym w 1998 roku przyjechał do Warszawy. W Legii grał do 2005 roku, a przez ten czas rozegrał 146 meczów i zdobył dziewięć bramek. Z „Wojskowymi” sięgnął po mistrzostwo Polski w 2002 roku oraz po krajowy puchar również w 2002 roku. Po przygodzie w stolicy był zawodnikiem Arki Gdynia. Wszystkiego najlepszego!


REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

+dodaj komentarz
wengrow - 03.05.2020 / 19:15, *.cyfrowypolsat.pl

@Kogut: to był mój pierwszy mecz...

odpowiedz
Kogut - 03.05.2020 / 08:42, *.play-internet.pl

Witam. Zapomnieliście o meczu z 1 maja 1994 Legia - gks katowice 0:0.widzów 12000.pozdrawiam

odpowiedz
Polski - 01.05.2020 / 15:55, *.telefonica.de

Kiedyś wszedl na boisko w drugiej połowie i dostał czerwoną po 3 minutach.

odpowiedz
(L)istek - 01.05.2020 / 12:45, *.play-internet.pl

Wróblewski pamiętam duża(a wręcz bardzo duża)szybkość a poza tym mocno przeciętny piłkarz.Nikt go nie pamięta bo nigdy nie dał Legii tego czegoś.

odpowiedz
Arek - 01.05.2020 / 15:03, *.tpnet.pl

@(L)istek: ja pamiętam. Bramkę z Radomskiem, z Wisłą w pucharze ligi na 3:0. Może i nie wiele, ale coś tam dał. On chyba też sporo kontuzji miał w trakcie tej swojej kariery.

odpowiedz
Marian - 01.05.2020 / 12:38, *.chello.pl

Polonia bytomska największa q.rwa ze Śląska!

odpowiedz
:) - 01.05.2020 / 16:03, *.chello.pl

@Marian: ześ wyszkolony

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.