Oprawa podczas meczu ze Śląskiem Wrocław 2 czerwca 2013 roku- fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Kartka z kalendarza: 2 czerwca

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com

Co działo się 2 czerwca? Siedem lat temu legioniści wygrali ze Śląskiem Wrocław 5-0. Po tym meczu zdobyli mistrzostwo Polski.

Sezon 2012/13 Ekstraklasa: Legia Warszawa 5-0 Śląsk Wrocław
1-0 12’ Marek Saganowski
2-0 14’ Marek Saganowski
3-0 32’ Marek Saganowski (k.)
4-0 39’ Michał Kucharczyk
5-0 62’ Miroslav Radović

Skład Legii: Dusan Kuciak - Jakub Rzeźniczak (46’ Bartosz Bereszyński), Dickson Choto (78’ Michał Żewłakow), Inaki Astiz, Tomasz Brzyski - Michał Kucharczyk, Tomasz Jodłowiec, Dominik Furman, Miroslav Radović, Jakub Kosecki - Marek Saganowski (78’ Danijel Ljuboja)
Trener: Jan Urban

Stadion zapełnił się po brzegi, a atmosfera była fantastyczna! NS-i przygotowali choreografię, która objęła wszystkie cztery trybuny stadionu. Na trzech z nich przygotowana została baloniada w barwach Legii, a na Żylecie rozciągnięta została malowana sektorówka z koroną, herbem Legii i białymi szatami. Towarzyszył temu transparent "Habemus Campione", do tego białe flagi jako tło i biały dym ze świec w nawiązaniu do wyboru nowego papieża przez konklawe. Tego dnia chodziło jednak o wybór nowego mistrza Polski. W drugiej połowie odpalono kilkadziesiąt rac i świece dymne.

Mecz na dobre się nie zaczął, a legioniści mogli już prowadzić, ale Marek Saganowski nieco się pomylił. Kilkanaście minut później „Sagan” wpisał się na listę strzelców. Snajper głową wykończył świetne dośrodkowanie Michała Kucharczyka. Zaledwie kilkadziesiąt sekund później Marek Saganowski ponownie zmusił do kapitulacji Rafała Gikiewicza. Tym razem napastnik dołożył nogę do podania Jakuba Koseckiego. W 32. minucie w szesnastce wrocławian padł „Kosa”, a arbiter wskazał na „wapno”. Do jedenastki podszedł Marek Saganowski, który przypieczętował swojego hat-tricka. Legia dalej nacierała i stwarzała sobie kolejne okazje do podwyższenia rezultatu. Kilka minut później czwarte trafienie dołożył Jakub Kosecki. Po zmianie stron „Wojskowi” postawili kropkę nad „i”. Jakub Kosecki przeprowadził dynamiczną akcję lewym skrzydłem, dograł do Miroslava Radovicia, który prostym podbiciem raz jeszcze ucieszył kibiców. Wynik do końca spotkania nie uległ zmianie. Warszawiacy zakończyli sezon w mistrzowskim stylu! Dla „Wojskowych” był to pierwszy tytuł od siedmiu lat. Po dekoracji kibice udali się na Starówkę.






REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

+dodaj komentarz
Przemko - 02.06.2020 / 10:42, *.netfala.pl

Niezapomniany mecz, niezapomniana oprawa... Aż łezka się kręci jak się wspomina, a to już siedem lat minęło.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.