Paweł Wszołek i Andre Martins - fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com
REKLAMA

Z obozu rywala

Górnik przed meczem z Legią

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com

W niedzielę o godzinie 18 Legia Warszawa zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Będzie to ostatni mecz w rudzie zasadniczej.

Aktualnie zabrzanie zajmują dziesiątą pozycję w lidze i nie mają już szans, aby zagrać w grupie mistrzowskiej. Do ósmej Lechii Gdańsk tracą bowiem cztery punkty. Górnik na koncie ma tyle samo oczek co dziewiąte Zagłębie Lubin oraz jedenasty Raków Częstochowa. Nad strefą spadkową mają osiem punktów przewagi, dzięki czemu raczej nie muszą się martwić o utrzymanie. Dodatkowo zabrzanie przyzwoicie radzą sobie po wznowieniu rozgrywek po kwarantannie. Najpierw skromnie ograli ŁKS, a później zremisowali z Lechią Gdańsk i Piastem Gliwice. Warto dodać, że Górnik 76% swoich wszystkich punktów w tym sezonie zdobył grając na własnym boisku. Dodatkowo, jest to drużyna, która najwięcej biega. Zabrzanie mogą się pochwalić najdłuższym przebiegniętym dystansem czy też największą ilością sprintów.

0-0 Piast Gliwice (w)
2-2 Lechia Gdańsk (d)
1-0 ŁKS (w)
3-2 Cracovia (d)
1-4 Lech Poznań (w)

Dotychczas Górnicy stracili 38 goli, co jest drugim najlepszym wynikiem w grupie spadkowej. Mniej razy piłkę z bramki wyjmowali jedynie bramkarze Korony Kielce. Górnik zdobył 37 goli, a ich najlepszym strzelcem jest Igor Angulo, który zanotował jedenaście trafień. O jednego gola mniej strzelił jego rodak Jesus Jimenez. Warto dodać, że obaj nie zanotowali jeszcze trafienia po ligowej przerwie. Niezłe liczby wykręcili również Łukasz Wolsztyński i Erik Janża, którzy mają po sześć asyst. Dodatkowo Wolsztyński ma na swoim koncie na dwa gole.



We wszystkich typach rozgrywek Legia grała z Górnikiem 149 razy w historii. Legioniści zwycięsko z tych rywalizacji wyszli 65 razy, przegrali 49 razy, a remis padł 35-krotnie. Ostatni raz Legia z Górnikiem przegrała w lipcu 2017 roku. Wtedy podopieczni Jacka Magiery polegli 1-3. Następne siedem meczów z udziałem obu ekip to jeden remis i aż sześć zwycięstw "Wojskowych". W tym sezonie Legia bardzo pewnie ograła zabrzan, strzelając rywalowi aż pięć goli. Honorowe trafienie dla przyjezdnych zdobył Przemysław Wiśniewski.

Byłych legionistów w kadrze zabrzan wielu nie ma. Właściwie jest jeden - 23-letni Adam Ryczkowski. Do Legii trafił jako bardzo młody chłopak, a następnie przechodził przez drużyny młodzieżowe. Ostatecznie w seniorskim zespole rozegrał 12 meczów, w których strzelił trzy gole. Podczas swojej przygody z Legią był wypożyczany do Wigier Suwałki oraz Chojniczanki Chojnice, po czym latem 2018 roku na stałe trafił do Górnika Zabrze. Niestety w lutym zeszłego roku okazało się, że ma poważną chorobę. Lekarz stwierdził zakrzepicę dwóch żył w prawej ręce. Ryczkowskiego czekało półtora roku przerwy. W ostatnim meczu zabrzan spędził na murawie kilka minut.


REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

+dodaj komentarz
Matt - 13.06.2020 / 22:20, *.tpnet.pl

Jutro nie będą więcej biegającą drużyną. Vesović gra u nas :)

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.