fot. Michał Wyszyński / SKLW
REKLAMA

Relacja z trybun: W Wyjątkowych Okolicznościach witamy

Bodziach

Aż trzy i pół miesiąca przyszło nam czekać na powrót na trybuny naszego stadionu, po tym jak wybuchła pandemia koronawirusa. Czas bez meczów ukochanego klubu jest chyba najtrudniejszy dla każdego fanatyka, tym bardziej, kiedy nastąpił krótko po przerwie zimowej. Z drugiej strony, w pewnym momencie scenariusze były znacznie gorsze i mało kto spodziewał się, że uda się wrócić publiczności na trybuny jeszcze w 2020 roku. Ostatecznie podjęta została decyzja (PZPN), klepnięta przez rząd i kibice mogli ponownie zagościć na trybunach, choć z ograniczeniem do 25 procent pojemności obiektu. Proces dopuszczania fanów przeprowadzają wojewodowie, którzy mają brać pod uwagę skalę zachorowań w danym regionie.

Na mecz Legii ze Śląskiem mogło wejść maksymalnie 7,5 tysiąca osób, w tym wszyscy posiadacze abonamentów (6,5 tys. osób). Ci, którzy z jakichś powodów pojawić się nie mogli, mieli możliwość przepisania swojego miejsca dla innej osoby posiadającej kartę kibica. Część biletów klub postanowił rozdać w różnych konkursach. Większości z osób zmieniono wykupione przed sezonem miejsce, bowiem zgodnie z nowymi wytycznymi, kibice mogą zajmować miejsca w co drugim rzędzie i z odpowiednimi odstępami (co czwarte krzesełko). Przy okazji odnotować należy kolejne podwyżki w punktach cateringowych na naszym stadionie, chociaż jakość produktów pozostała bez zmian.



Przy wejściu na stadion ochrona dezynfekowała ręce wszystkim, następnie samemu należało odbić kartę w czytniku. Służby porządkowe odstąpiły od przeszukiwania fanów, którzy nie mieli plecaków i toreb, więc szybko można się było udać na trybunę - obowiązkowo w maseczce lub chuście zasłaniającej usta lub nos. Przed schodami znajdowały się charakterystyczne puszki NS-ów, do których zbierano pieniądze na kolejne oprawy meczowe. Warto dodać, że ultrasi Legii nie próżnowali także podczas pandemii, odpowiednio zaznaczając swoją obecność w Poznaniu, jak i w Warszawie, gdzie przygotowali choreografię "Ultras Legia" na mecz Legia - Arka, który został rozegrany przy zamkniętych trybunach. Internetowa zbiórka na oprawy przyniosła spodziewany efekt - ponad 34 tysiące złotych.



O tym, że Legia nie ma sobie równych w tym aspekcie kibicowskiego rzemiosła, NS-i potwierdzili na początku meczu ze Śląskiem. Na dolnym poziomie Żylety rozciągnięta została czarna sektorówka z hasłem doskonale znanym z jednej z kultowych hip-hopowych płyt "W Wyjątkowych Okolicznościach Witamy". Ponad nią, na górnej kondygnacji, rozciągnięta została Wielka eLka, zaś po bokach powiewały legijne sztycówki, do których odpalono sporo ogni wrocławskich. Całość wypadła bardzo okazale i adekwatnie do zaistniałych, wyjątkowych okoliczności.

Zaraz po prezentacji wszyscy przenieśli się górną kondygnację Żylety, gdzie przygotowane zostało tymczasowe gniazdo i stojaki do bębnów. Doping niósł się doniośle - trudno było zauważyć, że liczba osób zaangażowanych w doping jest sporo mniejsza niż zazwyczaj. To oznacza, że wszyscy obecni wzięli sobie do serca przedmeczowe apele - w czasie ograniczonej liczby widzów na trybunach, każdy z nas musi dopingować nawet nie za dwóch, a za czterech.

Na trybunach nie mogli pojawić się kibice gości - ze względu na ograniczenia związane z epidemią zabroniono przyjmować zorganizowane grupy kibiców gości. W sektorze gości zasiadła część osób, którym przepisano karnety z innych trybun naszego stadion. Brak wrocławian zapewne mocno ograniczył liczbę bluzgów pod adresem WKS-u. Te pojawiły się na początku spotkania ("Śląska k... aejaejao") oraz później jedynie przy okrzykach "Hej Legio, jazda z k...".

Czuć było, że wszyscy spragnieni są zdzierania gardeł. Doskonale wychodziła nam pieśń "Do boju Legio marsz, mistrzostwo czeka nas...". Nie mogło zabraknąć również walczyka labada - na niektórych trybunach odtańczonego z zachowaniem regulaminowego dystansu, a na Żylecie w sposób tradycyjny - "za bary". W pierwszej połowie mieliśmy okazję po raz pierwszy cieszyć się po bramce strzelonej przez Legię. Niektórzy co prawda przy świętowaniu byli trochę "spięci", ale większość fanów, jak to zwykle ma miejsce w takich momentach, padała sobie w ramiona. W końcu... życie i śmierć dla Legii Warszawa!

Przed przerwą boisko opuścił kontuzjowany Kante, który jak się okazało, nie zachował odpowiedniego szacunku do koszulki meczowej Legii, kopiąc ją, a następnie przeciągając po podłodze. Jako że zajście zarejestrowały kamery Canal+, informacja szybko trafiła do fanów, którzy już na początku drugiej połowy odpowiednio odnieśli się do zachowania napastnika z Gwinei. "Hej Kante ch... ci na imię" oraz "Kante przeproś i spier..." - niosło się z Żylety. Po meczu do sytuacji odniósł się trener Vuković, próbując bronić sfrustrowanego, ale walecznego zawodnika, zaś sam piłkarz przeprosił kibiców w formie video. Fani Legii raz jeszcze po zakończeniu spotkania wyrazili swoje zdanie nt. piłkarza.



W drugiej połowie Legia zdobyła drugiego gola, dzięki czemu powiększyła przewagę nad drugim w tabeli Piastem do dziesięciu punktów. Nie jest wykluczone, że tytuł mistrzowski będziemy mogli świętować... już za tydzień! Ale na razie skupmy się na tym co przed nami, bowiem pamiętamy doskonale, jak zakończyły się zeszłoroczne rozgrywki.

Na kilkanaście minut przed zakończeniem meczu ze Śląskiem, "Staruch" rozpoczął naukę nowej legijnej pieśni, której melodia i tekst bardzo dobrze zapadają w głowie. Po kilku minutach śpiewu dało się wyczuć, że jesteśmy świadkami debiutu prawdziwego legijnego hitu, który może fantastycznie brzmieć na trybunach nie tylko naszego stadionu. Aby tak się stało, koniecznie trzeba skoncentrować się na linii melodycznej.

A tekst nowej pieśni jest następujący:

Nasza Legio, będziemy zawsze z Tobą!
Zawsze z Tobą, do końca naszych dni
Będziesz walczyć o zwycięstwo
A my za to dzisiaj zaśpiewamy Ci...
rarara rarararararara rarara rararararara
rarara rarararararara rarararararararararara



W samej końcówce śpiewanie pieśni przerywaliśmy jedynie, by "pozdrowić" staropolskim "wypier..." zawodnika gości ukaranego czerwoną kartką, a także by odpowiedzieć na pytanie "Jurasa" po końcowym gwizdku - "Kto dziś wygrał?!". Kiedy piłkarze podeszli pod Żyletę, zaśpiewaliśmy wspólnie "Warszawę", a następnie ponownie niosło się niesamowicie melodyjne "Nasza Legio, będziemy zawsze z Tobą...". Ależ ta pieśń ma moc i potencjał!

Przed Legią wyjazdowy mecz w Białymstoku, na który niestety nie będziemy mogli pojechać, a następnie w sobotę na Ł3 mecz z Piastem. Na to spotkanie liczba widzów będzie ograniczona podobnie jak na meczu ze Śląskiem, ale może tym razem mniej karneciarzy opuści mecz w obawie przed "koroną". Musimy pomóc naszej Legii w zdobyciu potrójnej korony!

Frekwencja: 5220
Kibiców gości: 0 (zakaz)

Autor: Bodziach

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

+dodaj komentarz
MF85 - 23.06.2020 / 12:03, *.play-internet.pl

"Pozdrawiamy was bracia za kratami..."

Wszystko na jedno kopyto...

odpowiedz
Węgier - 23.06.2020 / 15:04, *.chello.pl

@MF85: Gdybyś kiedyś znalazł się „po tamtej stronie”, słuchałbys uważnie z uchem przy szkiełku, czy poleci ta pieśń...

odpowiedz
WARKA STRONG moja miłość - 23.06.2020 / 10:16, *.211.213

Mało odpowiedzialne zachowanie, wirus grasuje przecież, sami staliscie w Biedrze po zapasy kiełbasy na miesiąc jak bylo kilku chorych dziennie, a teraz takie zachowania jak jest po kilkaset!

odpowiedz
LW - 23.06.2020 / 08:45, *.rzeszow.pl

Zajebista, szok, że my tak melodyjne dźwięki umiemy z siebie wydawać

odpowiedz
M775 - 23.06.2020 / 08:32, *.orange.pl

Co ma WWO do Legii? Jakoś nie przypominam sobie w twórczości tego zespołu zbyt wielu nawiązań do naszego klubu.

odpowiedz
Węgier - 23.06.2020 / 14:48, *.chello.pl

@M775: Powinieneś wiedzieć, że Wojtek jest osobą szanowaną na Legii. Wiedza o tym również krakusy, atakując go przy pomocy kluczy francuskich...

odpowiedz
Cult⚽️Legia and Friends Forever! - 22.06.2020 / 23:54, *.amazonaws.com

WWO! I Wszystko! jasne!

odpowiedz
Władeczek - 22.06.2020 / 23:53, *.vectranet.pl

Największy potencjał w tej piosence mają słowa "rararararararara". Do maciory w sam raz faken.

odpowiedz
Winyl - 22.06.2020 / 23:51, *.mm.pl

Szkoda, że to może być pierwszy i ostatni mecz po wznowieniu rozgrywek z kibicami na żylecie. Wyglądało to fajnie ale nie poteafiliśmy wykorzystać szansy oglądania meczu w nowych realiach także coś mi się wydaje że mogą zamknąć trybunę lub stadion.

odpowiedz
HW - 22.06.2020 / 21:41, *.orange.pl

Płacic kare za taka oprawe ?miepsko troche

odpowiedz
Węgier - 22.06.2020 / 21:34, *.chello.pl

Super, że NS-i wykorzystali motyw z pierwszej płyty WWO. Szacun.

odpowiedz
Trog(L)odyta - 22.06.2020 / 23:27, *.chello.pl

@Węgier: Z drugiej.

odpowiedz
Węgier - 23.06.2020 / 14:37, *.chello.pl

@Trog(L)odyta: Masz racje, z drugiej.

odpowiedz
Www - 22.06.2020 / 21:26, *.chello.pl

No wszystko fajnie extra ale zaraz zamkną stadion albo i znowu wszystkie stadiony i tyle będzie śpiewania ręce opadają gówno wiemy bo wszystkie te źródła informacji są manipulowane przekupne ale już k...nie można przestrzegać jakiś reguł... dla reguły... Nie no smieszni będziecie jak zamkną stadion dla kibiców

odpowiedz
stara ochota - 22.06.2020 / 21:17, *.play-internet.pl

Tak szczerze to beznadziejna ta nowa piosenka, nie wiem czy to zamierzone ale melodia i wykonanie praktycznie to samo co " tyle jeszcze jest meczy przed nami, tylu wrogów padnie u naszych stóp..."

odpowiedz
Dario. - 22.06.2020 / 23:13, *.orange.pl

@stara ochota: daj cos lepszego i śpiewamy

odpowiedz
Krzysiek - 22.06.2020 / 21:12, *.centertel.pl

To dobrze,że wreszcie kibice mogli wejść na mecz.

odpowiedz
Bu"L"i - 22.06.2020 / 21:08, *.inetia.pl

Pieśń zaczyna się super ale potem to rarara obniża loty. Tyle czasu czekaliśmy na powrót na trybuny a teraz ta demonstracja. Po co ? żeby dać pretekst do zamknięcia trybun ? Uważam że to było nie do końca przemyślane. No i frekwencja. Nie osiągnięto nawet tej dozwolonej. Gdzie ci kibice ?

odpowiedz
Zdzicho - 22.06.2020 / 20:42, *.tpnet.pl

Piesn fajna, melodyjna tylko nie klaszczmy podczas niej jak kroliki jakiej

odpowiedz
rob bandit - 22.06.2020 / 20:37, *.com.pl

José Głupolu... FORZA LEGIA!!!

odpowiedz
Krzysiek - 22.06.2020 / 20:10, *.play-internet.pl

Ja rozumiem że nowa przyśpiewka ale męczyć ją przez całą druga polowe...

odpowiedz
Rararafał - 22.06.2020 / 20:08, *.play-internet.pl

Dlaczego zaśpiewamy Ci "rararararara" ? Do czego to jest nawiązanie?

odpowiedz
Vuko - 22.06.2020 / 20:48, *.tpnet.pl

@Rararafał: do rarafała nawiazanie

odpowiedz
Alan - 22.06.2020 / 19:37, *.t-mobile.pl

Wkoncu powrót kibicow - wszystkim nam tej marnej ekstraklasy brakowało a autorowi chyba jeszcze bardziej bo niezle odleciał z tym życiem a przede wszystkim śmiercią dla LW .

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.