REKLAMA

Nasze oceny

Plusy i minusy po meczu z Piastem

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com

Legioniści nie dali rady wygrać z Piastem Gliwice. "Wojskowi" po przeciętnym meczu zremisowali z gliwiczanami, ale ten remis przybliżył ich do upragnionego tytułu. Zapraszamy do zapoznania się z ocenami, jakie przyznaliśmy warszawiakom.

Luquinhas - Mogła się podobać jego chęć walki. Nawet gdy któryś z rywali zabrał mu futbolówkę, to Brazylijczyk bez dłuższego namysłu od razu go atakował. W 17. minucie świetnie minął kilku zawodników, po czym uderzył w kierunku bliższego słupka. Niestety ze strzałem poradził sobie golkiper przyjezdnych. Z łatwością uciekał rywalom, którzy mieli ogromny problem, aby go zatrzymać. Zwinność Luquinhasa odczuł Rymaniak, który dwukrotnie faulował skrzydłowego legionistów i obejrzał dwie żółte kartki. W 87. minucie źle złożył się do strzału, przez co futbolówka poszybowała wysoko nad poprzeczką. Jest to dla Legii bardzo wartościowy zawodnik. Nawet kiedy zdarzają mu się gorsze mecze to nigdy nie można mu odmówić walki i zaangażowania.

Igor Lewczuk - Ponownie zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Grał pewnie i odważnie. Nie popełniał poważnych błędów, a więc nie ma się do czego przyczepić. Tylko raz stracił piłkę oraz wygrał sześć na dziewięć pojedynków (67%). Tuż po transferze wiele osób mogło mieć co do niego wątpliwości, gdy ponownie zasilił nasze szeregi, jednak z meczu na mecz pokazuje, że był to świetny ruch ze strony warszawiaków. Zszedł z murawy w 62. minucie.

Mateusz Wieteska - W Białymstoku zaprezentował się ze bardzo dobrej strony, myślę że podobnie było w sobotę. Żaden "babol" mu się nie przydarzył, a kilkakrotnie świetnie uprzedzał rywali. Podobnie jak Lewczuk wygrał 67% pojedynków, jednak warto zwrócić uwagę, że stoczył ich ponad trzy razy więcej. "Wietes" zwyciężył w 18 z 27.

Domagoj Antolić - W końcówce pierwszej części meczu ładnie przełożył sobie piłkę, po czym dograł ją do Gwilli, który z niezłej pozycji nie trafił w bramkę. Miał dobre pomysły, starał się grać szybko i do przodu. Z łatwością mijał rywali, w dodatku grał bardzo pewnie i odważnie. Często był pod grą i wygrał aż dziesięć na 16 pojedynków (63%).

Michał Karbownik - Na pewno nie zgodzę się z Panem Mariuszem Piekarskim, który po meczu na Twitterze napisał, że "Karbo" był w sobotę "Top". Był to normalny mecz w wykonaniu legionisty, jednak wciąż trochę brakuje do tego, co prezentował przed kwarantanną. Kilkakrotnie za mocno wypuszczał sobie piłkę lub podawał niedokładnie w prostych sytuacjach. W 60. minucie dobrze dośrodkowaniem znalazł Wszołka, jednak ten pod naporem rywala nie skierował piłki do bramki. W 84. minucie fenomenalnie wypatrzył dośrodkowaniem Rosołka, który strzałem głową pokonał Placha. Wrzutka była bardzo urodziwa oraz zapewniła nam punkt. W defensywie prezentował się przyzwoicie, zanotował nawet trzy odbiory. W ofensywie było sporo chaosu oraz brakowało mu spokoju.

Radosław Majecki - Pracy nie miał praktycznie żadnej. Warto dodać, że był to ostatni mecz Majeckiego w barwach Legii. Młody golkiper udaje się do Francji, bo 30 czerwca kończy mu się wypożyczenie z Monaco. Po meczu Żyleta pożegnała 20-latka, wykrzykując jego imię i nazwisko.

Andre Martins - W 53. minucie oddał strzał zza pola karnego, jednak futbolówka poszybowała bardzo wysoko nad poprzeczką. Zaprezentował się przyzwoicie. Portugalczyk panował nad sytuacją w środku pola i często stał we właściwym miejscu, aby przerwać atak rywali. Zszedł z murawy w 73. minucie. Widać było poprawę w grze od słabego spotkania ze Śląskiem Wrocław.

Artur Jędrzejczyk - Naszym największym atutem w ostatnich meczach, nie licząc tego w Białymstoku, była prawa flanka. W sobotę „Jędza” z Wszołkiem współpracowali bardzo słabo, a na pewno widoczny był brak Vesovicia. Uważam, że nasz kapitan bardziej jest potrzebny z tyłu, a jednak od bocznego defensora w Legii wymaga się ofensywnej gry. Jędrzejczyk wyglądał dużo lepiej, gdy po wejściu Cholewiaka przesunął się na środek obrony. Widać, że tam czuje się zdecydowanie pewniej.

Tomas Pekhart - W 51. minucie skutecznie zagrał piłkę głową do Wszołka, który przestrzelił z trudnej pozycji. W 70. minucie oddał strzał głową, ale nie trafił w bramkę. W 76. minucie powinien wpakować piłkę do siatki, jednak fatalnie się z nią minął. Po chwili ponownie uderzył, ale tym razem trafił prosto w Placha. Dopiero w drugiej połowie miał kilka dogodnych sytuacji, których niestety nie wykorzystał.

Walerian Gwilia - Gruzin na to spotkanie po prostu nie dojechał. W końcówce pierwszej części meczu miał sporo miejsca na strzał, po czym futbolówka po jego technicznym uderzeniu poszybowała nad poprzeczką. W końcówce huknął zza pola karnego, ale trafił prosto w Placha. Przez większość spotkania był niewidoczny i często tracił piłkę. Podawał najcelniej wśród legionistów (93%), za to wygrał tylko cztery na 18 pojedynków (22%).

Paweł Wszołek - Od początku popełniał proste błędy, czasami nawet w momentach gdy nie był atakowany. W 51. minucie uderzył z półobrotu, jednak przestrzelił. Kilka minut później w niegroźnej sytuacji niepotrzebnie dał pretekst sędziemu do podyktowania rzutu karnego. Grał chaotycznie i bez pomysłu. Podawał bardzo niecelnie (62%) oraz wygrał tylko pięć pojedynków z 15 (33%), co jest słabym wynikiem jak na skrzydłowego. Zszedł z murawy w 76. minucie.

Zmiennicy

Maciej Rosołek - Wszedł na murawę w 73. minucie. W 84. minucie strzałem głową pokonał golkipera przyjezdnych, który pomimo że złapał piłkę to leżał za liną bramkową. Nie można sobie wyobrazić lepszego wejścia na murawę. Widać, że futbolówka szuka Rosołka, ponieważ to nie pierwszy raz gdy wchodzi z ławki i umieszcza piłkę w siatce.

Luis Rocha - Wszedł na boisko w 76. minucie. Już dwie minuty po wejściu świetnie dograł piłkę do Pekharta, który niestety się z nią minął. W 83. minucie fantastycznie zablokował prostopadłe podanie Felixa. Było to bardzo dobre wejście Portugalczyka. Rocha wychodził zwycięsko ze wszystkich pojedynków oraz zanotował dwa odbiory.

Mateusz Cholewiak - Wszedł na boisko w 62. minucie. Nie pokazał za wiele, był niewidoczny.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

+dodaj komentarz
L56 - 29.06.2020 / 23:28, *.t-mobile.pl

Gdyby Luquinhas umiał strzelać to by grał w Barcelonie.Na szczęście nie umie i może trochę
pograć dla nas.
Karbownik to świetny chłopak, ale kiwki nie ma.Nie będzie więc kosztował 10mln.
Myślę, że w Pyrlandii będzie marnie bo jak wygramy to C+ zbankrutuje..

odpowiedz
m4pierwszy - 30.06.2020 / 08:04, *.icpnet.pl

@L56: zgoda do Luquinhasa, Karbownik ma kiwkę tylko też bez wykończenia. Odejdą obaj do europejskiego średniaka.

odpowiedz
Olaf - 29.06.2020 / 15:40, *.vectranet.pl

Jedyny plus to to że MIodek kapnął się że trzeba wzmocnień bo nie ma bata żebyśmy przeszli 3-cią czy 4-tą rundę el. LM !!!

+Rosołek - jak drewno z Czech ma nam stać 90 minut to już wolę młodego, który raz stoi 20 minut (tydzień temu) a raz wejdzie i strzeli bramkę! Brawo.

Gwilia - facet jest za wolny przy próbie (mocno niecelnego) strzału w słabej lidze - co on jest w stanie zrobić w LE? Nic.

odpowiedz
Błażej - 29.06.2020 / 11:02, *.telnaptelecom.pl

Wieteska powinien wylecieć z boiska. Niestety przy całej sympatii do niego, niemal ciągle zdarzają mu się nieodpowiedzialne zagrania. Brak Kante był uderzający.

odpowiedz
Olaf - 29.06.2020 / 15:41, *.vectranet.pl

@Błażej: faktycznie co mecz to jakiś babol, musi nad tym popracować, nie ma 16 lat, bez jaj...

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.