Jeśli piłkarze Polonii nie dostaną pensji za sierpień, będą mogli kierować pretensje do... swoich kibiców. Przez głupotę kilku z nich, czyli wywieszanie obraźliwych flag, klub zapłaci 10 tysięcy złotych kary.
Władze Polskiego Związku Piłki Nożnej zapowiedziały niedawno zdecydowaną walkę z przejawami rasizmu i faszyzmu na stadionach. Jak obiecały, tak zrobiły.
W czasie niedzielnego meczu z Legią na Łazienkowskiej pseudokibice Polonii wywiesili transparent z wizerunkiem Kazimierza Deyny. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie napis "pogarda" widoczny na dole flagi i żydowska gwiazda, utworzona z literki "y" w nazwisku legendarnego piłkarza.
Podczas wczorajszego posiedzenia Wydział Dyscypliny PZPN ukarał Polonię grzywną w wysokości 10 tysięcy zł (przedstawicielom WD nie spodobała się również flaga Broni Radom, zaprzyjaźnionej z Polonią, na której umieszczono faszystowskie znaki).
- To bardzo dużo jak na warunki finansowe klubu. Niestety, takie są konsekwencje głupiego wybryku kilku ludzi - przyznał wiceprezes "Czarnych koszul" Marek Ruszkiewicz. - Jest nam wstyd. Polonia zdecydowanie odcina się od takich zachowań. Nie ukrywam, że zamierzamy przeprowadzić w klubie dochodzenie. Spróbujemy dowiedzieć się, kto był pomysłodawcą i wykonawcą skandalicznego napisu na transparencie - dodał.
Surowa grzywna nie jest jedyną karą dla Polonii. Za chuligańskie zachowanie kibiców (rzucanie kamieniami i butelkami w kierunku trybuny honorowej) Wydział Dyscypliny PZPN wydał zakaz rozgrywania dwóch meczów z udziałem publiczności, ale z zawieszeniem na sześć miesięcy. - To kolejna nauczka na przyszłość dla naszych szalikowców - stwierdził Marek Ruszkiewicz. - Jeszcze nie wiem, czy będziemy się odwoływać od kary finansowej. Muszę porozumieć się z innymi działaczami Polonii - zakończył wiceprezes.
Jeśli przyjdzie do zapłacenia kadry, biedna Polonia stanie się jeszcze biedniejsza. Znany okrzyk kibiców Legii ("Deyna Kazimierz, nie rusz Kazika, bo zginiesz") nabierze szczególnej wymowy...