Aleksandar Vuković - fot. Hagi / Legionisci.com
REKLAMA

Vuković: Kapustka najlepsze ma przed sobą

źródło: Legia Warszawa

- Cieszymy się, że jutro przed nami pierwsze. Chcieliśmy zagrać już w Superpucharze, ale z wiadomych względów do tego nie doszło. Nasz plan jest taki, by awansować i od samego początku dobrze wejść w nowy sezon. Chcemy także zobaczyć w jakiej dyspozycji jesteśmy po tej krótkiej przerwie - mówi Aleksandar Vuković.

- Część nowych zawodników może zadebiutować, bo jest w treningu i jest na to gotowa. Rafael Lopes nie ma na to szans, bo dopiero od środy pracuje razem z drużyną. Juranović też krócej trenuje, więc musi na swój debiut zaczekać, choć nie wykluczam, że w Bełchatowie to może nastąpić. Na pewno nie zagra Bartek Kapustka.

- Sprowadzenie Bartka Kapustki na pewno wydaje się być ruchem, który ma przyszłość i potencjał. To chłopak, który jest w młodym wieku, a ma pewne doświadczenie. Trzeba będzie mu dać czas i my mu ten czas damy. Legia dla niego jest miejscem, w którym powinien wrócić na pierwsze strony gazet i pokazać co potrafi. Wierzę, że najlepsze ma przed sobą.




przeczytaj więcej o:
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (17)

+dodaj komentarz
buba - 14.08.2020 / 02:40, *.rogers.com

dajcie czas chlopakowi bedzie ok

odpowiedz
... - 13.08.2020 / 23:12, *.t-mobile.pl

Zwłaszcza jak ma takiego wybitnego "trenera"

odpowiedz
Leo - 14.08.2020 / 00:20, *.orange.pl

@...: Ten wybitny trener, jak to Go określiłeś, ma już zdobyte mistrzostwo i w dalszym ciągu czystą kartę, żeby naprawiać drużynę po swoich wybitnych poprzednikach. Nie rozumiem skąd Twój taki zachwyt dla "Vuko"? Bo co, bo propagujesz przestarzały slogan Vuko=pinokio ? Weź człowieku zluzuj gumkę w majtach, bo Cię wszyję uciska i skutecznie odcina dopływ krwi do mózgu.

odpowiedz
WIDZ - 14.08.2020 / 00:20, *.chello.pl

@...: Czasem lepiej nic nie mówić...

odpowiedz
... - 14.08.2020 / 00:37, *.t-mobile.pl

@Leo: przegrane: mistrzostwo w Białymstoku, PP, odpadnięcie z LE bez cienia walki = czysta karta? Mistrzostwo zamienione za PP, sukces niesamowity !! Była przewaga punktowa i co zostało z tej przewagi? Ledwie zdobyte MP :D VCo "trener" na lata

odpowiedz
Sebo(L) - 14.08.2020 / 06:55, *.master.pl

@...: chłopie nie pisz już nic więcej bo najnormalniej w świecie bredzisz. Odpadnięcie z LE bez walki?! Uważasz,że dwumecz z Rangersami został oddany bez jakiejkolwiek walki? To chyba Ci się człowieku sezony popier.oliły kiedy odpadaliśmy z jakimiś Astanami i Sheriffami. Przegrane mistrzostwo w Białymstoku? Nie obarczaj Vukovicia nie zdobyciem MP w tamtym sezonie bo to była konsekwencją jego poprzednika. Mistrzostwo zamienione za PP? Nie wszystko się wygrywa.Końcówka sezonu z powodu kontuzji była ciężka i nerwowa dla Legii.Wykorzystała to Cracovia u siebie i tyle. Dzięki Vukoviciovi z kolei nareszcie ogląda się z przyjemnością grę Legii. Nie to ca ta padaka i piach,który oglądaliśmy z Jozaka,Klafuricia i Sa Pinto.

odpowiedz
Kaktus_L - 14.08.2020 / 08:01, *.chello.pl

@...: przegapiłeś okazję żeby milczeć. Słabo to świadczy o tobie.

odpowiedz
Cziko - 14.08.2020 / 11:32, *.play-internet.pl

@Sebo(L):
A co masz nadzieję że w tym roku bedzie LE ?
Z Mioduskim szybko to nie nastąpi

odpowiedz
Leo - 14.08.2020 / 11:40, *.centertel.pl

@...: piszesz o przegranym mistrzostwie i Pucharze Polski w poprzednim roku? A kto jest za to odpowiedzialny Vuko? Czy świr z Portugalii? A może kobiecy trener z Chorwacji? Wszyscy oni przecież prowadzili Legię w tamtym sezonie. A może cofnijmy się jeszcze o rok. Dwa lata temu wspomniany Chorwat zdobył dwa trofea w 1,5 miesiąca (normalnie kocur- według Ciebie pewnie trener na lata) a może ten dublet zawdzięczamy jednak Vukowiciowi ? Czy może jednak nauczycielowi w-f boskiemu Romeo? Czy Jackowi Magierze? A trzy lata temu kto osiągnął sukces Jacek Magiera czy może Dr. Alban. A 2016 rok? Kto jest ojcem sukcesu? Jacek Magiera, bo wyszedł z grupy LM? Czy Besnik Hasi, bo awansował do Champions League? Zaraz zaraz, ale gdyby mistrzostwa nie zdobył Stan Czerczesow to nie byłoby w ogóle o czym pisać, hmm, tylko czy dublet wtedy zdobyty to tylko i wyłącznie jego zasługa, przecież dróżynę do sezonu przygotowywał Henning Berg, który prowadził ją do października. Roztrzygnij proszę rok po roku ekspercie od oceniania. Ja powiem tak: Tak samo jak trudno jest jednoznacznie rozstrzygnąć kto bardziej lub mniej przyczynił się do więkrzych lub mniejszych sukcesów Legii w poprzednich latach, tak trzeba sobie zadać trochę trudu przy ocenianiu porażek. Jest wiele zmiennych decydujących o wyniku sportowym i jeszcze więcej czynników wpływających na te zmienne, więc przypisywanie Vukowiciowi przegranie mistrzostwa i pucharu rok temu jest po prostu obraźliwe. Brak awansu do LE 2019 to w moim przekonaniu nie porażka a standard, to efekt sportowego pikowania (w dół) zespołu. Jaka była rzeczywistość rok temu? A no taka, że Vuko przewietrzył szatnie i zaczął budować swoją autorską Legię, a że niczego nie zrobi się szybko (no chyba że kupę) no to bolało. Bolało jak się patrzyło na grę Legii, bolało kiedy biło się z myślami, że może być gorzej, a najbardziej bolało, jak dróżyna schodziła do szatni i zamiast braw musiała słuchać gwizdów i bluzgów. Żal było być częścią tego co się działo na boisku i na trybunach. Żal było Legii. I kto by wtedy przypuszczał (oprucz Aco, no i może Miodka-któremu należą się słowa uznania za to, że nie pekł) , że oto wszystko co najgorsze ma być za nami, że dróżyna wjeżdża właśnie na prawidłowe tory, i zacznie rozjeżdżać rywali. Wiadomo, nie wszystko udało się wygrać, ale taki jest sport, przegrana też przyjdzie nie raz. Piszesz o straconej przewadze punktowej. A czy Vuko dostał ją w prezencie? Wywalczył ją, i dzięki temu po odejściu Majeckiego do AS Monaco, mógł sprawdzić Muzyka i innych młodych zawodników, co nie zapomnijmy podyktowane było również, szeregiem kontuzji jakie zaczęły dopadać piłkarzy. Dzięki temu wiemy, że Muzyk to melodia przyszłości, i że dzisiaj jmiędzy słupkami stanie Wielki Król Atrur. I nie ważne, że ma 40 na karku, że wielu jest takich którzy będą patrzyli i czekali kiedy popełni błąd, by zadrwić i obwieścić światu, że król jest nagi. Stanie w bramce i koniec, nikt mu tego nie odbierze, a ja rzyczę Mu, by w tej bramce zakończył karierę jak Król - z głową podniesioną wysoko do góry.
I jeszcze wrócę do Legii i Vuko. Jaka była ta przewaga ? ano bezpieczna. W jakim składzie Legia grała ostatnie mecze i czy ci piłkarze w takim składzie i ustawieniu grali kiedykolwiek ze sobą- nie nigdy. W ten sposób stracone punkty nazywasz ledwo zdobytym mistrzostwem. Kiedy Legia potraciła te punkty? Jak już Król był przyodziany, dobrze zmelanżowany i odpoczywał przed nowym sezonem. Kiedy Legia mogła sobie na takie coś pozwolić? ja nie pamiętam, może Ty przypomnisz ? Czy Vuko nadal ma czystą kartę ? Tak ma. I ma nadal możliwość budowania Legii na swój sposób i na swoich zasadach, czego nie mieli poprzednicy. Czy Vuko jest trenerem na lata ? Nie wiem, Życzę mu tego, by na to zasłużył i to pokazał w tym roku i w następnych latach. Swoją drogą Karbo jeszcze u nas, transfery w dechę, i na czas, czyżby Miodek się w końcu obudził ? Jeżeli tak to niech już nigdy nie zasypia ;) sezon otwieramy za niecałe 9 godzin.
Pozdro (L)

odpowiedz
kibic emeryt - 14.08.2020 / 13:11, *.tpnet.pl

@Leo: Panowie po co bezsensowna polemika . Wszyscy po trochu mają racje .Vuko przegrał mistrzostwo mają praktycznie wszystko na patelni popełniając dużo błędów wynikających z braku doświadczenia ale i ze zwykłej zawiści a tym niewątpliwie było odstawienie Carlitosa .Inaczej można ocenić odpadnięcie z Europejskich Pucharów bo przeciwnik był po prostu lepszy natomiast przegrana w Pucharze Polski z Krakusami to już sromotna porażka .Zdobycie mistrzostwa a przede wszystkim gra o jakiej my kibice marzyliśmy w paru meczach to już sukces Vukovica. Jeśli w tym sezonie będzie gra taka jak przed przerwą koronowirusową i awans do fazy grupowej to trener będzie wielki i będzie świadczyło że mamy do czynienia z trenerem wysokiej klasy ale już brak awansu może być końcem kariery w Legii bo ma wszelkie warunki aby Legia grała dobrze jak żaden trener dotychczas .

odpowiedz
Leo - 14.08.2020 / 14:08, *.orange.pl

@kibic emeryt: w wielu kwestiach jesteśmy zgodni, ale jest kilka z którymi się nie zgodzę i kilka z którymi można polemizować. Czy oby napewno to Vuko przegrał poprzednie mistrzostwo? Może to ten, który przygotowywał drużynę do sezonu popełnił błąd i zabrakło paliwa żeby dojechać do końca. A może to nagłe odcięcie gazu po zwycięstwie w Gdańsku ma drugie dno?

odpowiedz
Leo - 14.08.2020 / 15:35, *.orange.pl

@Leo: warto zastanowić się nad tym, kiedy Miodek ogłosił, że Vuko zostaje na następny sezon? Kiedy Vuko oznajmił że w Legii nie ma świętych krów, że w Legii trzeba zapier...lać? I kiedy co po niektórzy dowiedzieli się, że ich dni w Legii są policzone? Może poskładanie tych puzzelków pozwoli zrozumieć, co mogło dziać się w szatni. Carlitos? Też nie mogłem tego pojąć, szczególnie patrząc jak Kulawy sandro w każdym meczu robi co może, żeby kopnąć się nogą w głowę, ale taka była decyzja trenera. Miał do tego prawo. Widocznie coś mu w nim przeszkadzało (może himeryczność gwiazdy-za jaką Carlitos się uważał). Odpadnięcie z pucharów to nie porażka Vukowicia, a standard w który się wpisał, co było efektem sportowego pikowania Legii (od momentu wyjścia z grupy LM i w krutkim czasie pożegnania się z Legią kilku wiodących postaci) i choć na początku oczy i nie tylko bolały gdy się patrzyło na poczynania piłkarzy to jednak z meczu na mecz było widać minimalną poprawę. I Choć fakt, że Rangersi to nie Astana ani sherif i byli od nas lepsi to było naprawdę blisko, by pograć dłużej niż do doliczonego czasu w Glasgow. Przegrany puchar to efekt wystawienia Muzyka w jedynce. Cracovią wiedziała, że wystarczy kopać w kierunku bramki, żeby prędzej czy później coś wpadło do sieci i wykorzystali tą wiedzę, niestety dla nas bardzo boleśnie. W moim odczuciu było to celowe posunięcie Vuko - w meczu o stawkę sprawdził bramkarza, czy ten się nadaje na bycie jedynką po odejściu Radka, i dostał odpowiedź. Dzisiaj Vuko dostał wszystkie możliwe instrumenty żeby powalczyć o Europe, tego nie mieli poprzednicy. Brak tego awansu będzie jego końcem przygody z Legią, ale nie oszukujmy się, że te wzmocnienia wystarczą na walkę w Europie. Takie okienka ja to powinny być standardem a nie sukcesem. Odwrotnie niż porażki o Europe w poprzednich latach. Dopiero wtedy będzie można powiedzieć, że Miodek coś zrozumiał a trener jest tym na lata.
Pozdro (L)

odpowiedz
Arek - 14.08.2020 / 16:23, *.t-mobile.pl

@Leo: "Brak tego awansu będzie jego końcem przygody z Legią" niestety dalej będzie w Legii

odpowiedz
genzo - 14.08.2020 / 18:32, *.play-internet.pl

@Leo: nic dodać nic ująć, brawo napisałeś to po mistrzowsku

odpowiedz
Sebas (L) - 13.08.2020 / 23:12, *.t-mobile.pl

Żeby był takim wzmocnieniem jak Wszołek to będzie git

odpowiedz
Kozioł - 13.08.2020 / 22:36, *.t-mobile.pl

Oby.
Czego wszystkim oraz sobie życzę!

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.