Jose Kante i Tomas Pekhart - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Analiza: Czy gra dwoma napastnikami pomaga?

Wiśnia, źródło: Legionisci.com

Od meczu z Jagiellonią Białystok Aleksandar Vuković zdecydował się na wystawianie od pierwszej minuty dwójki napastników. Sobotni mecz z Górnikiem był pierwszym, w którym ten pomysł całkowicie nie zdał egzaminu. Tomas Pekhart i Jose Kante przebywali razem na boisku przez 45 minut i w tym czasie legioniści nie zdobyli ani jednego gola. Jak pod względem statystycznym wyglądają dotychczasowe pomysły trenera na zestawienie linii ataku?

Początek tego sezonu, podobnie jak końcówkę poprzedniego, Legia rozpoczęła w dobrze znanym sobie ustawieniu 4-5-1. Konkurencja w linii ataku od samego początku była duża, ponieważ o miejsce w pierwszym składzie walczyli: Tomas Pekhart, Jose Kante i Maciej Rosołek. Początkowo szansę gry najbardziej wysuniętego gracza otrzymał ten pierwszy, natomiast młody Rosołek musiał zadowolić się miejscem za napastnikiem lub na skrzydle.

Ustawienie 4-5-1 z wysuniętym Pekhartem oglądaliśmy w pierwszych czterech meczach sezonu. Dopiero w trakcie spotkań dochodziło czasem do roszad, ale tylko przeciwko Rakowowi zdarzyło się, że w tym samym momencie na boisku obok Czecha biegał Jose Kante. Tamta sytuacja podyktowana była niekorzystnym rezultatem, co miało wpływ na nieco ofensywniejsze ustawienie zespołu. Finalnie zabieg ten przyniósł efekt. Obaj zawodnicy przebywali łącznie na murawie przez 30 minut i w tym okresie udało zdobyć się zwycięskiego gola, którego autorem był właśnie Pekhart.

Nieco inny zabieg Vuković zdecydował się zastosować przeciwko Omonii. Podobnie jak to miało miejsce w rywalizacji z Linfield, Kante wszedł w trakcie meczu za Pekharta, przez co ustawienie Legii nie zmieniło się względem początkowego. Legioniści przez 120 minut grali w ustawieniu 4-5-1, a fakt niezdobycia przez cały ten czas choćby jednego gola zmusił szkoleniowca do przetestowania nowych rozwiązań. Od starcia z Jagiellonią Vuković zdecydował się na grę dwójką napastników i... jak na razie efekt tej decyzji jest co najmniej mierny.

Pekhart i Kante ostatnie trzy mecze rozpoczęli w wyjściowej jedenastce, co spowodowało niemałe zmiany na boisku. W teorii ten drugi miał grać nieco za plecami Czecha, lecz wielokrotnie na murawie mogliśmy zobaczyć wymienność ich pozycji. W teorii takie posunięcie było bardzo ciekawym rozwiązaniem - od długiego czasu kibice domagali się gry dwoma snajperami, a trzeba również przyznać, że taki duet mógł dawać duże nadzieje na powodzenie całej operacji. Niestety, na 205 wspólnie rozegranych minut w ostatnich spotkaniach legionistom udało się w tym czasie strzelić zaledwie dwa gole, co jest wynikiem zdecydowanie najgorszym, jeśli chodzi o różne formy rozwiązań w ataku w tym sezonie.

Statystycznie Legii najlepiej idzie wówczas, kiedy na boisku przebywa sam Pekhart, ponieważ wtedy gol pada co 30,6 minuty. Tutaj trzeba jednak dodać, że do tych danych wlicza się pięć bramek zdobytych przeciwko GKS-owi, a wykluczając to pucharowe spotkanie, to średnia spada do 52,3 minuty, co i tak jest wynikiem najlepszym spośród prezentowanych w zestawieniu. Legia z najbardziej wysuniętym Kante rozegrała w tym sezonie 113 minut, w czasie których dwukrotnie pokonała bramkarza rywali, a sam reprezentant Gwinei był autorem jednego trafienia.

Statystyki różnych rozwiązań w ataku

AtakMinutyZdobyte bramkiCo ile minut gol
Pekhart2759 (Pekhart x4)30,6 min.
Kante1132 (Kante x1)56,2 min
Kante + Pekhart2353 (Pekhart x3, Kante x0)78,3 min.


Podsumowanie formacji i gry Pekharta i Kante

(4-5-1)

GKS Bełchatów 6-1
Pekhart (1-66)
Pekhart i Kante przebywali razem na boisku przez: 0 minut

Linfield FC 1-0
Pekhart (1-70)
Kante (70-90) - 1
Razem przez: 0 minut

Raków 2-1
Pekhart (1-87) - 2
Kante (57-90)
Razem przez: 30 minut, liczba goli w tym okresie: 1

Omonia 0-2
Pekhart (1-61)
Kante (61-120)
Razem przez: 0 minut

(4-4-2)

Jagiellonia 1-2
Pekhart (1-90) - 1
Kante (1-90)
Razem przez: 90 minut, liczba goli w tym okresie: 1

Wisła P. 1-0
Pekhart (1-90) - 1
Kante (1-69)
Razem przez: 69 minut, liczba goli w tym okresie: 1

Górnik 1-3
Pekhart (1-46)
Kante (1-76)
Razem przez: 46 minut, liczba goli w tym okresie: 0

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

+dodaj komentarz
Kerad - 22.09.2020 / 12:40, *.chello.pl

Gra dwoma napastnikami, dla zespołu który w DNA ma atakować, zdobywać bramki i wygrywać mecze, jest obowiązkiem.
Teraz trzeba zadać sobie pytanie czy Ci zawodnicy potrafią ze sobą współpracować jak i z resztą zespołu. Uważam że tak. Uważam też że nadal powinna Legia powinna trenować ten wariant gry jako jej wyjściowy skład.
Popatrzcie na grę Polski za czasów Nawałki. Lewandowski plus Milik. Lewy miał więcej wolnego miejsca, ponieważ obrońcy poświęcali uwagę na Milika. Jeden napastnik, nie ma szans gdy jest 3-4 obrońców rywali.
Niestety, Legia nie grała dwoma napastnikami wcześniej i widać było brak zgrania.
Co trzeba robić w tej sytuacji?
Trenować ten schemat gry. To wyjdzie. Kwestia czasu.

odpowiedz
oLaf - 21.09.2020 / 13:35, *.vectranet.pl

b. ciekawa analiza. NIestety napastników mamy: jednego drewniaka, drugiego wolnego i... ciężko coś z tym zrobić.

odpowiedz
Po(L)ubiony - 21.09.2020 / 12:20, *.chello.pl

Kante i Pekhart, pospołu nie są warci połowy Niezgody. Są bardzo ograniczeni piłkarsko i gra z nimi jest bardzo czytelna i mocno przypadkowa. Mamy wielu zawodników z nazwiskami znanymi w przeszłości i bez ogrania. Co nas może czekać z Borucem, Jędzą, Lewczukiem? Kapustka nie grał cztery lata. Boruc - rok. Juranovic - widać problemy z głową. Ci, na których można by liczyć w przyszłości tj. Karbo i Ślisz, za chwilę odejdą. Karbo już siedzi na walizkach, a Ślisza po ew. dobrej rundzie, na wiosnę już nie będzie. Legia to nie piłkarski klub, to biznes Mioduskiego. Tu nigdy nie będzie stabilnego, mocnego składu przez trzy-cztery lata. A tylko to, gwarantuje europejskie sukcesy. Piałem już, że Dariusz Mioduski będzie tym dla Legii, co Ted Miodonski dla śp. Kazimierza Deyny.

odpowiedz
ja - 21.09.2020 / 08:44, *.chello.pl

Przede wszystkim nie ma obrony.
To co odstawił Jędza przy bramce Jimeneza to jakiś żart.
To co odstawiła cała obrona przy pozostałych bramkach to tragedia.

odpowiedz
Znawca - 21.09.2020 / 06:48, *.nortis.pl

Gra 2 napastników to niestety tragedia dla nas. Pekhart i Kante stoją i czekają na lagę od bramkarza. w Pewnym momencie stało 5 gości z przodu i czekali nikt nie wychodziło do piłki zero ruchu. Obrońcy próbowali rozrzucać piłkę po szerokości a Górnicy dobrze presowali i Gruby nie mógł wykopać piłki dalej niz na połówkę i strata.... i bramka.
Trzeba przyznać że Górnik dobrze nas rozpracował i pokazał jak trzeba grać z Legią Vuko! Legia bez pomysłu bez szybkości bez skrzydeł do czasu wejścia Wszołka. Kapustka na ten moment się nie nadaje...
Kante wolny....
Ogólnie widać złe przygotowanie motoryczne lub piłkarze zostali za mocno zajechani w tym krótkim okresie przygotowawczym i brak świeżości jak to kaziu węgrzyn mówi: "Piłkarze za wolno biegają są źle przygotowani trzeba zwolnić trenera"

odpowiedz
Roma - 20.09.2020 / 21:50, *.domynet.pl

Jestem kibicem, a nie trenerem, ale wydaje mi się, że to nie takie proste : a zagram sobie dziś dwoma napastnikami. To muszą być zawodnicy, którzy się uzupełniają, a przy tym potrafią grać kombinacyjnie. Kante i Pekhart grają podobnie i przy konstruowaniu akcji odgrywają raczej rolę ściany - dostają daleką piłkę i mają odegrać do grającego za nim. I tak się zastanawiam jaka była koncepcja trenera: czy Pekhart miał odgrywać do kante, czy jednak Kante do Pekharta. A przede wszystkim - co dalej, odgrywać jeszcze bardziej do tylu, bo przecież żaden z nich nie potrafi skutecznie dryblować.

odpowiedz
Hiszpan - 20.09.2020 / 20:21, *.telnaptelecom.pl

Przy takim trenerze i specjalistach od fizycznosci nawet duet Messi-Lewandowski by nie odpalił.

odpowiedz
Kkle - 20.09.2020 / 20:00, *.play-internet.pl

Napastnika nie ma

odpowiedz
Kuba - 20.09.2020 / 19:55, *.t-mobile.pl

To obrona szwankuje, a nie atak!

odpowiedz
PAB(L) O - 20.09.2020 / 19:33, *.mm.pl

Luqi na 10, skrzydła ktoś z trójki wszołek, kapustka, valencia. Bo Tomas, kante to jakaś masakra

odpowiedz
Ronve - 20.09.2020 / 19:28, *.centertel.pl

W takiej dyspozycji w jakiej jest obecnie Kante to gra dwoma napastnikami nie ma sensu. Ale gra jednym i z Gvila za plecami napastnika też nie ma sensu.

odpowiedz
SEBO(L) - 20.09.2020 / 19:46, *.chello.pl

@Ronve: gra Kante w klubie z takimi ambicjami w ogóle nie ma sensu,ten gość to pomyłka. Zagrał w polskiej lidze że 130-140 meczów i strzelił ledwie ponad 30 kilka goli... Nigdy nie strzelił więcej jak 10 na sezon (chyba raz miał 11 w 2. lidze hiszpańskiej),średnio gol na 3-4 mecze... "Pracuje" na boisku,walczy,ale umiejętności strzeleckich nie ma,"zimnej krwi" nie ma,"ułożonej stopy " też nie ...Jeśli splot kilku czynników wystąpi, to gola strzeli,ale mocnej drużyny nie zbuduje się w oparciu o niego. Aż nie wspomnę, o jego frustracji z powodu kontuzji, gdy był obserwowany przez potencjalnego nabywcę,czyli on też ch.j kładzie na pobyt tu,byle wyjechać,więc niech już jedzie...

odpowiedz
mmz - 21.09.2020 / 09:47, *.play-internet.pl

@SEBO(L): dokładnie tak. Mówiło się o kłopocie bogactwa w ataku a my nie mamy nawet pół dobrego napastnika

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.