Mateusz Mielnik - fot. Hugollek / Legionisci.com
REKLAMA

Trener o wygranej z Metrem

Hugollek, źródło: Legionisci.com

- Spodziewałem się, że będzie to trudny mecz i faktycznie był zacięty. Na tę rundę przyjęliśmy sobie konkretne cele - mamy skupiać się na swojej grze, to dla nas priorytet. Jestem zadowolony z wyniku, ale nie z samej gry - powiedział Mateusz Mielnik po derbowym zwycięstwie z Metrem.

- Za dużo dziś falowaliśmy - od pierwszego do ostatniego seta. Mieliśmy duże przewagi i duże przestoje, więc mamy nad czym pracować. Takie mecze nie powinny nam się w przyszłości zdarzać. Teraz są jeszcze dopuszczalne, bo cały czas poznajemy siebie. Nie wszystko w krótkim okresie da się zrobić. Musimy przejść więcej takich sytuacji meczowych i oswoić się z rolą faworyta, bo to nie jest proste i widać to po grze zespołu. Jak nie idzie, to zaczynamy patrzeć na wynik, zamiast spokojnie układać sobie grę. Jest więc dużo elementów do poprawy. Przy dobrej analizie i systematyczności zawodników będziemy robili kolejne kroki do przodu.
- Ostatnie zwycięstwa jednak cieszą, tym bardziej na trudnym terenie. Metro od kilku lat jest w czubie II ligi i trudno gra się w tej hali. W czwartek gramy kolejne spotkanie awansem z MOS-em Wola. Pozostaje pracować dalej i dbać o zdrowie.


przeczytaj więcej o:
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

+dodaj komentarz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.