Paweł Wszołek w meczu z Piastem - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Zapowiedź meczu

Niewygodny przeciwnik

Wiśnia, źródło: Legionisci.com

Mecz z Piastem zapowiedzieć można na dwa sposoby. W pierwszej opcji przy Łazienkowskiej spotkają się ze sobą mistrz i brązowy medalista poprzedniego sezonu. Druga opcja to starcie aktualnego lidera tabeli z... ostatnią w tym momencie drużyną w lidze. Dyspozycja gliwiczan w tym sezonie daleka jest od optymalnej, chociaż wygrywając w dwóch ostatnich kolejkach pokazali, że chcą ten stan rzeczy zmienić jak najszybciej.

Zmiany w składzie

W ostatnim meczu przeciwko Widzewowi mogliśmy na własne oczy przekonać się, jaką siłą jest podstawowa jedenastka Legii. Do boju z pierwszoligowcami szkoleniowiec warszawskiego klubu posłał w większości tych zawodników, którzy nie otrzymywali dotychczas zbyt wielu okazji do gry. Przebieg spotkania dobitnie pokazał, jaka jest różnica między nimi, a tymi, którzy na co dzień mają pewne miejsce w wyjściowym składzie. Przez cały mecz "Wojskowi" mieli problem z kreowaniem akcji w ofensywie. Brakowało wyuczonych schematów, czy elementu zaskoczenia rywala. Michniewicz zapowiedział już, że w niedzielę spodziewać się możemy m.in. zmiany w bramce. Cezary Miszta dobrze wykorzystał swoją szansę, zachowując czyste konto przeciwko Cracovii oraz Widzewowi, jednak numerem jeden nadal pozostaje Artur Boruc.

- Z Piastem Gliwice oczywiście zagra Artur Boruc. Ostatnio była taka potrzeba chwili, by pomógł nam nie grając, ale nic się nie zmieniło. Jest numerem jeden i bardzo na niego liczymy. Jest niekwestionowanym liderem na pozycji bramkarza - stwierdził szkoleniowiec na przedmeczowej konferencji prasowej.

Legia liderem

Dzięki wygranej w ostatniej kolejce nad Cracovią, Legia po raz pierwszy w tym sezonie awansowała na pozycję lidera ligowej tabeli. Trener Czesław Michniewicz prowadził dotychczas stołeczną drużynę w sześciu ekstraklasowych spotkaniach, w których zanotował bilans 5-1-0. Taki rezultat nie jest bez znaczenia. Kiedy obejmował legionistów, zespół był na piątej pozycji z czterema punktami straty do liderującego Górnika Zabrze. Teraz przed mistrzami Polski zadanie trudniejsze. Nie bez przyczyny mówi się o tym, że łatwiej jest gonić w tabeli przeciwników niż im uciekać. Jak na razie najbliżej Legii jest Raków Częstochowa, który przed startem 11. kolejki miał punkt straty. Częstochowianie utrzymywali się na pierwszej lokacie od szóstej do dziewiątej kolejki.

Jeśli chodzi o pozycję w tabeli, to Piast jest na drugim biegunie niż Legia. Zespół Waldemara Fornalika w tym sezonie spisuje się jak na razie dużo poniżej oczekiwań. Przypomnijmy, że gliwiczanie w dwóch poprzednich sezonach zajmowali na koniec rozgrywek kolejno pierwsze i trzecie miejsce, a więc ich balansowanie nad jedynym miejscem spadkowym może być co najmniej zaskakujące. Na dziesięć rozegranych kolejek najbliższy rywal Legii zainkasował ledwie osiem punktów. Aż sześć z nich zdobył w dwóch ostatnich spotkaniach, co tylko udowadnia jak fatalnie drużyna zaczęła sezon 2020/21.

LEGIA WARSZAWA - PIAST GLIWICE
1 1.77 X 3.85 2 5.20

fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com

Piast odbija się od dna

Do połowy poprzedniego miesiąca Piast był najgorzej punktującą drużyną w lidze. Klub z Gliwic w siedmiu meczach poniósł sześć remisów oraz zanotował remis z beniaminkiem. Gdyby nie fakt, że szkoleniowiec Piasta Waldemar Fornalik nie raz już udowodnił, że potrafi wyciągnąć drużynę z kryzysu, to, jak to w polskich realiach, zarząd na pewno zacząłby zastanawiać się nad tym, czy jego misja nie dobiega powoli końca. Z drugiej jednak strony należy pamiętać o kłopotach zdrowotnych trenera. Fornalik w połowie września musiał tymczasowo opuścić ławkę Piasta z powodu zakażenia koronawirusem, a do pracy wrócił dopiero wraz z początkiem października. Trudno więc jednoznacznie określić, czy pod jego wodzą Piast osiągałby równie słabe rezultaty.

Ostatnie mecze wlały jednak w serca części śląskich kibiców nieco nadziei. Piast nie przegrał od trzech kolejek, w których w sumie zdobył siedem punktów, co pozwoliło im nawet na opuszczenie ostatniego miejsce w tabeli na rzecz Stali Mielec. Rywale, którzy ulegli Piastowi również byli wymagający. W 9. kolejce gliwiczanie pokonali na wyjeździe Górnika Zabrze, a trzy dni potem u siebie okazali się lepsi od Lechii Gdańsk. Obie drużyny zajmują miejsca w pierwszej piątce tabeli.

Duży udział w tych zwycięstwach miał Jakub Świerczok, czyli piłkarz, który w przeszłości wielokrotnie łączony był z transferem do Legii. Z jego przenosin na Łazienkowską ostatecznie nic nie wyszło i teraz stanie on przed pierwszą szansą zmierzenia się na boisku z niedoszłymi kolegami z drużyny. Ostatnio 27-letni napastnik pokonał zarówno bramkarza Górnika, jak i Lechii.

Niechlubne statystyki

W ostatnich pięciu meczach obu drużyn legioniści wygrali tylko raz. Miało to miejsce w grudniu 2018 roku, kiedy po bramkach Sandro Kulenovicia i Carlitosa Piast wyjechał z Łazienkowskiej z niczym. Od tamtej pory Piast dwukrotnie wygrał w Warszawie (2019 - 1-0, 2020 - 2-1) oraz raz u siebie (2019 - 2-0). Ponadto w czerwcu tego roku na wyjeździe zremisował ze stołecznym zespołem 1-1.

- Chcemy jak najlepiej przygotować się do tego meczu. Wcześniejsze wyniki nie mają żadnego znaczenia dla mnie jako trenera. Zrobię wszystko, by drużyna też nie rozpamiętywała tamtych meczów - stwierdził Michniewicz.

Ciekawostki i fakty przed meczem

Legia nie wygrała z Piastem od czterech meczów. Trzy z tych spotkań zakończyły się zwycięstwem drużyny z Gliwic.

W siedmiu ostatnich meczach z Piastem, kiedy do przerwy utrzymywał się wynik remisowy, Legii nie udało się wygrać drugiej połowy.

W zespole Piasta jest czterech piłkarzy z przeszłością w Legii: Michał Żyro, Tomasz Jodłowiec, Jakub Czerwiński oraz Patryk Sokołowski.

Piast notuje najgorszą skuteczność strzałów w lidze. Tylko 6,9% oddanych uderzeń skończyło się strzelonym golem.

Fornalik zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji trenerów, którzy najczęściej prowadzili swoje drużyny na poziomie Ekstraklasy. Trener Piasta zasiadał jako szkoleniowiec na ławce rezerwowych w 413 meczach. Michniewicz jest trzeci z 276 spotkaniami na koncie.

Michniewicz i Fornalik jako trenerzy ostatni raz spotkali się 4 marca 2017 roku podczas meczu Termaliki z Ruchem. Wówczas padł remis bezbramkowy. Ogółem statystyki rywalizacji pomiędzy nimi wypadają na korzyść obecnego trenera Piasta - bilans: 5-5-3.

Gdzie oglądać?

Spotkanie Legii z Piastem rozpocznie się w niedzielę o godzinie 17:30. Bezpośrednią transmisję z tego spotkania będzie można zobaczyć na Canal+ Premium, Canal+ 4K Ultra HD i Canal+ Sport 3. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI LIVE!, a także do czytania wszystkich materiałów pomeczowych.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

+dodaj komentarz
WL - 29.11.2020 / 14:26, *.tpnet.pl

Czekamy na zwyciestwo LEGIO inny wynik nie wchodzi w gre !!

odpowiedz
SF - 29.11.2020 / 14:24, *.tpnet.pl

Czas na wygrana a LEGIE na to stac ! Powodzenia LEGIO !!!

odpowiedz
Gienek - 29.11.2020 / 13:27, *.vectranet.pl

Fajnie byłoby wygrać i odjechać peletonowi w tabeli.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2021 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.