Ligowe rozgrywki nabierają tempa, a tymczasem w Polkowicach pół stadionu jest w trakcie remontu. Na meczach pojawia się znikoma liczba kibiców. W Nowym Dworze, skąd wywodzi się bieniaminek ligi, Świt, stadion również nie nadaje się do rozgrywek.
Właściwie na jakiej podstawie wydano licencje takim klubom jak Górnik Polkowice czy Świt?
Eugeniusz Kolator: Odpowiem pytaniem, dlaczego w Lubinie, gdzie jest stadion mogący pomieścić czterdzieści tysięcy widzów, przychodzi tylko cztery? My, jako komisja, przedstawiliśmy główne wymagania, a kluby miały je spełnić. W przypadku drużyny z Polkowic, która po raz pierwszy w historii wywalczyła awans do pierwszej ligi, nie mogliśmy w tym momencie wykluczyć jej z rozgrywek.
Ale teraz okazuje się, że licencje były mocno naciągane...
- Teoretycznie mogliśmy podjąć decyzję wyrzucenia kilku klubów z ligi, wówczas pojawiłby się zarzut, że mamy układy z Lubinem, Ruchem Chorzów lub innym byłym pierwszoligowcem i chcemy wprowadzić zespoły kuchennymi drzwiami do pierwszej ligi poprzez administracyjne działania. Jeżeli komisja czterokrotnie prosi o uzupełnienie dokumentacji, wyjaśnień, to czy można mówić o jakimś naciąganiu?
Zatem, pana zdnaiem, wybraliście lepsze rozwiązanie?
- Klub z Polkowic już poniósł ogromny wysiłek. Wydał 9 milionów zł na przebudowę stadionu. Dzisiaj uruchamiają oświetlenie i grają przy sztucznym świetle.
Ale inne zespoły narzekają, że muszą jeździć na mecze ligowe po jakiś dziurach...
- Niech ci, którzy tak mówią, nie zapominają, że na ich obiektach jeszcze nie wszystko jest cacy. Najpierw niech popatrzą na swoje podwórka, a dopiero potem mówią o innych. Każdy może mieć swoje zdanie na ten temat, ale patrzmy na realia, na warunki ekonomiczne, w jakich żyjemy. Gra w lidze nie może zależeć od liczby kibiców na stadionie. Na Legię przychodzi 12 tysięcy ludzi, ale klub jest wciąż zadłużony i ma kłopoty finansowe. Już raz, w 1993 roku, podjęliśmy decyzję przy zielonym stoliku i do dziś odbija się to czkawką. Myśli pan, że mnie jest przyjemnie słuchać tych wszystkich wyzwisk na stadionie Legii?
Rozmawiał: Piotr Wojciechowski
Wywiad
Legia odbija się czkawką
piątek, 12 września 2003 09:57
Eugeniusz Kolatorźródło: Przegląd Sportowy