Po przegranym meczu z Legią działacze Lecha nałożyli na piłkarzy karę w wysokości 50 tys. złotych, lecz jeśli Lech dobrze zaprezentuje się w meczu z Groclinem - kara zostanie anulowana. Czy również w warszawskim klubie działacze mogliby w ten sposób motywować swoich piłkarzy? Oto zapytano dyrektora sportowego Legii, Jerzego Engela. "W Legii nie stosujemy odpowiedzialności zbiorowej. Jeżeli któryś z piłkarzy nie wykona założeń taktycznych, może zostać przesunięty do rezerw, a następnie wystawiony na listę transferową. Poznaniacy znaleźli znakomity sposób na zmobilizowanie swych piłkarzy. To tak jakby obiecali im za zwycięstwo nad Groclinem dodatkowe 50 tys. zł do podziału. To genialne posunięcie. Gra idzie o wirtualne pieniądze, a zawodnicy i tak będą zadowoleni. Ale w ten sposób można motywować piłkarzy tylko raz, jeżeli oczywiście przed sezonem taki zapis nie był uzgodniony z drużyną - przyznał Engel.
W Legii obowiązuje również kara za tzw. "głupie kartki" (nawet do 5 tys. zł).
Jerzy Engel: W Legii tego nie ma
sobota, 13 września 2003 12:56
Fumenźródło: Życie Warszawyna podstawie: Życie Warszawy