fot. Michał Wyszyński / Legionisci.com
REKLAMA

Koszykówka

Legia Warszawa 67-69 Śląsk Wrocław

Woytek, vid. Bodziach, źródło: Legionisci.com

W meczu 28. kolejki Energa Basket Ligi rozegranym na Bemowie Legia Warszawa przegrała 67-69 ze Śląskiem Wrocław. Tym samym "Zieloni Kanonierzy" zamiast zapewnić sobie 2. miejsce w tabeli w fazie zasadniczej sezonu, spadli na 3. miejsce i na dwie kolejki przed końcem mają tyle samo punktów co wrocławianie, ale gorszy bilans w meczach bezpośrednich (dwie porażki).



Fotoreportaż z meczu - 173 zdjęcia Michała Wyszyńskiego

Fotoreportaż z meczu - 28 zdjęć Hugollka

Mecz rozpoczął się od celnej trójki Jakuba Karolaka, ale kolejne sześć punktów trafili goście. Po siedmiu minutach wrocławianie prowadzili 14-9, a całą kwartę wygrali 18-13. Druga część przebiegała pod dyktando Legii. Po trafieniach Medforda i Kulki zrobiło się 18-18 i przez kolejne minuty to legioniści zdobywali oczka, doprowadzając do stanu 25-18. Dopiero wówczas - po 7 minutach gry - Dziewa trafił jeden z dwóch rzutów wolnych, zdobywając 19 punkt dla Śląska. Druga odsłona zakończyła się 10-punktową wygraną Legii, a na przerwę drużyna gospodarzy schodziła prowadząc 30-25.

Po przerwie nie było już tak kolorowo. Śląsk szybko odrobił straty i w 23. minucie meczu ponownie wyszedł na prowadzenie (33-32). Zacięta walka trwała przez całą trzecią kwartę, w której o pięć oczek więcej rzucili goście i przed decydującą częścią na tablicy widniał wynik 47-47.



Ostatnie 10 minut zapowiadało się na zażartą walkę do samego końca i tak też było. Najpierw lekką przewagę osiągnęli wrocławianie (53-49), ale szybkie dwie trójki Wyki i Karolaka pozwoliły Legii objąć prowadzenie 55-53. W połowie kwarty podopieczni Wojciecha Kamińskiego prowadzili już sześcioma punktami (64-58), ale przez trzy kolejne minuty nie potrafili rzucić celnie do kosza, a gościom udało się zanotować dwie trójki i celne osobiste, dzięki czemu na 2:18 przed końcem objęli ponownie prowadzenie (66-64). Na szczęście Walerij Lichodiej szybko odpowiedział rzutem za trzy punkty i po przerwie na żądanie ekipy z Wrocławia rozpoczęła się taktyczna końcówka. Niestety lepsi w niej okazali się goście, bo niecelne rzuty za dwa punkty zanotowali Morris i Medford Jr. Śląsk wygrał dwoma punktami i wyprzedził Legię w tabeli lepszym bilansem spotkań bezpośrednich.

- Gratuluję Śląskowi Wrocław zwycięstwa. Przygotowując się do tego meczu, mieliśmy kilka celów. Jednym z nich było zatrzymać Śląsk poniżej 70 punktów. To się udało, natomiast dziś nasz atak nie funkcjonował tak, jak byśmy tego chcieli. Myślę, że tu był największy problem. Kilka strat w końcówce... szkoda tego meczu, natomiast świat się na tym nie kończy. Mieliśmy szansę zapewnić sobie drugie miejsce, ale gramy dalej i patrzymy przed siebie. Najważniejsza jest teraz pierwsza runda play-off, a nie drugie, trzecie czy czwarte miejsce - powiedział po meczu ze Śląskiem Wojciech Kamiński, trener Legii.

Najwięcej punktów dla Legii rzucił Jakub Karolak (13), a dla Śląska Aleksander Dziewa (16).

Kolejny mecz Legia rozegra w środę 17 marca o godzinie 19:00 w Gliwicach z miejscowym GTK. Rundę zasadniczą zakończy mecz na Bemowie z Kingiem Szczecin, który zaplanowano na niedzielę 21 marca na godzinę 17:35.

PLK: Legia Warszawa 67-69 Śląsk Wrocław
Kwarty: 13-18, 17-7, 17-22, 20-22

Legia Warszawa [punkty, za trzy]
3. J. Karolak 13 (2)
8. L. Medford Jr 12 (3)
11. W. Lichodiej 11 (3)
14. G. Kulka 6
24. J. Morris 4
---
91. D. Wyka 10 (2)
5. N. Neal 9 (1)
15. A. Linowski 2
31. G. Kamiński 0
2. B. Didier-Urbaniak -
84. P. Kuźkow -
99. J. Sadowski -

Śląsk Wrocław [punkty, za trzy]
11. A. Dziewa 16 (1)
2. K. Gibson 15 (2)
13. S. Jovanović 15 (1)
3. E. Stewart 7 (1)
15. M. Gabiński 3 (1)
---
27. I. Ramljak 9
16. M. Szlachetka 2
18. S. Tomczak 2
10. J. Wójcik 0
6. B. Mccauley -
8. M. Bender -
22. T. Żeleźniak -

Komisarz: K. Antoniak
Sędziowie: D. Zapolski, Ł. Jankowski, K. Tuński

Mecz bez udziału publiczności.


Fotoreportaż z meczu - 173 zdjęcia Michała Wyszyńskiego
Fotoreportaż z meczu - 28 zdjęć Hugollka

fot. Michał Wyszyński / Legionisci.com
fot. Michał Wyszyński / Legionisci.com

Centrum informacji o koszykarskiej Legii -> legionisci.com/kosz

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (17)

+dodaj komentarz
mały (mr) - 12.03.2021 / 13:09, *.chello.pl

W tym sezonie piszę po raz pierwszy, bo trudno przejść obojętnie przegrywając wygrany mecz.
Panie Trenerze Kamiński,
Jeżeli nie siedzi w 3 Kwarcie rzut za 3 to dobry trener bierze czas i podpowiada aby zagrać na wejście i albo pewne punkty lub faul lub i punkty i faul. 29 rzutów za trzy i tylko 5 trafionych.
To co robi dobry trener - zamyka strzelnicę.
W ostatnich 20 sekundach 2 pkt do tyłu i mamy czas. To będąc dobrym trenerem biorę czas, rozrysowuje akcję na wejście pod kosz, rzut i może faul. A co widzimy: rozgrywający kozłuje 16 sekund, wszyscy stoją i nic się nie dzieje, po czym wchodzi pod kosz i zderza się z kolegą który równocześnie nie wiedzieć dlaczego też wbiega pod kosz.
Panie Trenerze Kamiński, proszę to przeanalizować na spokojnie i wyciągnąć wnioski. Ale ogólnie nic się przecież nie stało, to jest tylko sport. Gramy i kibicujemy dalej. Po prostu szkoda meczu, wygranego. Pozdrawiam w imieniu SENIORÓW Koszykarskiej Legii .

odpowiedz
grzesiek - 12.03.2021 / 14:15, *.centertel.pl

@mały (mr): z calym szacunkiem mordko, ale trener nic nie poradzi np na to ze najlepszy strzelec Morris trafil tylko 1 rzut na 10. Ja widzialem wczoraj na parkiecie druga druzyne sezonu. A to ze przegralismy wygrany mecz trudno. Cichym celem zespolu jest za pewne medal i nie bede zaskoczony jak go zdobedziemy. Pozdro.

odpowiedz
maly(mr) - 12.03.2021 / 17:12, *.t-mobile.pl

@grzesiek: ja też chciałbym aby zdobyli podium i kibicuję z fotela. Ale wczoraj nikomu nie siedziało za 3 więc trzeba było grać w ostatniej akcji pewniaka spod dziury. Pozdrawiam.

odpowiedz
Marcin - 12.03.2021 / 09:42, *.plus.pl

Zupełnie jak z Treflem w PP, przed meczem zakładałem wygraną w tamtym, a tam jak i wczoraj bolesne rozczarowanie. Ten sezon jest dobry w wykonaniu Legii, ale wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia...

odpowiedz
grzesiek - 12.03.2021 / 10:35, *.centertel.pl

@Marcin: Dokładnie, dobry sezon, ale nieróna forma. Dobrze że nie tylko Legia tak gra. Przy odrobinie szczęścia będziemy mogli powalczyć o top 4 w playy offach

odpowiedz
Jan W. - 12.03.2021 / 08:03, *.net.pl

Zbiórki ofensywne Śląska, ponowienia i punkty. szkoda tego meczu.

odpowiedz
p10 - 12.03.2021 / 08:54, *.centertel.pl

@Jan W.: Pod tablicami Śląsk ze swoim mocnym składem na środku i my grający bez centra zagraliśmy naprawdę bardzo dobrze. My 10 zbiórek w ataku - śląsk 12. Nie ma co narzekać na grę w obronie wczoraj. Skuteczność w ataku była słaba. Ledwie 35 % z gry. A 2 ostatnie minuty oddane wręcz głupio. Mogliśmy po bloku na Morisie spokojnie faulować i nie dać Śląskowi łatwych punktów. Ale nawet z tym na ostatnią akcję mieliśmy 20 sekund i graliśmy bez timeoutu mimo jeszcze jednego czasu do wyrzystania przez trenera. Dał jednak Medfordowi to rozegrać, ale on się pogubił w ostatniej akcji. Trzeba w tym meczów szukać pozytywów i widać, że np. Karolak odzyskuje powoli formę sprzed kontuzji i Neal zaczyna łapać trochę pewności siebie i nie boi się grać 1 na 1 i wymuszać fauli.

odpowiedz
Jan W. - 12.03.2021 / 09:19, *.net.pl

@p10: jak najbardziej się zgadzam. były momenty niezłej obrony i niezłe momenty w ataku. gramy długo bez centra i ogólnie mając to na uwadze, to jednak plus za grę. ale szkoda tych ponowień, zwłaszcza ostatniej akcji meczu, kiedy Jovanović zbiera po swoim niecelnym rzucie i daje kolejną szanse na punkty.
A Medford cóż... raz do przodu, następnym razem w plecy.

odpowiedz
Pisia - 12.03.2021 / 07:07, *.vectranet.pl

Zły prognostyk przed sobota

odpowiedz
p10 - 12.03.2021 / 03:53, *.centertel.pl

Dawno nie widziałem meczu w którym punkty rozkładały się u nas równomiernie na 5 graczy. Jednak skuteczność słaba z gry i mało punktów Morrisa. W kolejnym meczu pewnie odpali swoje. Nie daliśmy się totalnie zdominować pod tablicami to jest duży plus. Śląsk jest w naszym zasięgu . Oba mecze były bardzo wyrównane. I możliwe, że będzie okazja rewanżu w 2 rundzie playoff. Porażka ta tak naprawdę nam nic nie psuje w kontekscie kalkulacji rywali do 1 rundy playoff. Trzeba jednak o tym zapomnieć i wywalczyć 3 miejsce po kolejnym meczu. A mecz z Kingiem zagrać tak by na niego nie trafić w 1 rundzie. Ale do tego czasu w tabeli może się jeszcze sporo zmienić. Możemy mieć 3 miejsce nawet bez gry jeśli Stal przegra u siebie z Zastalem.

odpowiedz
grzesiek - 12.03.2021 / 06:12, *.centertel.pl

@p10: 2 miejsce pewnie by nam dalo lepsza drabinke ? Play offy sa losowane czy gra 1 z 8 , 2 z 7 itd?

odpowiedz
p10 - 12.03.2021 / 08:27, *.centertel.pl

@grzesiek: Drabinki są standardowe 1-8, 4-5 oraz 2-7 i 3-6. Rozgrywanie meczu z drużyną z niższego miejsca po sezonie zasadniczym daje przewagę parkietu w każdej z rund. W przypadku meczu o 3-cie miejsce jedynie rozgrywane są mecz i rewanż (chyba, że coś się w tym sezonie zmieniło, ale wątpie).

Układ więc 2-7 i 3-6 teoretycznie dużo nie zmienia bo zwycięzcy tych par mogą się spotkać w półfinale. Drugie miejsce daje zaś ewentualną przewagę parkietu w półfinałach nie zależnie od wyniku meczu 3-6. Jednak w tabeli wygląda to tak, że wśród drużyn 2-7 i 3-6 każdy wynik jest możliwy. I obecnie w okolicy 7-go miejsca znajduje się King Szczecin, który robiąc w ostatnim czasie masę wzmocnień i szeroką ławkę zrobił się kadrowo drużyną na TOP3. Lepiej by np. taki Śląsk z nim męczył w ćwierćfinale. A patrząc po ostatniej porażce Śląska, Śląsk nie musi wcale z Kingiem wygrać. W teorii King może się jeszcze wzbić nawet na 5-te miejsce, ale wątpie by to było możliwe. Mimo, że Trefl czy Start są też silnymi zespołami to King jest na papieprze przynajmniej jeszcze silniejszy.
Ale do końca sezonu zasadniczego może się jeszcze wiele wydarzyć. Sporo drużyn buduje już zagrywki na playoff i robi cykle przygotowawcze. Śląsk i my mamy bilans 18-9. Stal,Trefl i Start walczą o 4-te miejsce i przewagę parkietu. Jeśli któraś z tych drużyn wypadnie z walki o 4-kę to zacznie kalkulować na kogo lepiej trafić. I wtedy będzie celowanie czy jest to możliwe by trafić w Legie. Mogą się więc trafić nawet mniej spodziewane wyniki do końca rundy zasadniczej.

odpowiedz
Olo - 12.03.2021 / 01:40, *.chello.pl

Nic w tej Legii się nie udaje od lat.

odpowiedz
p10 - 12.03.2021 / 04:01, *.centertel.pl

@Olo: W kosza mamy najlepszy sezon od 40 lat, więc w takiej sytuacji powodów do narzekania raczej być nie powinno :)

odpowiedz
Władeczek - 11.03.2021 / 20:19, *.play-internet.pl

Taki był układ z Wrocławiem. My wygrywamy w piłkę we Wrocławiu ale za to im oddajemy mecz w kosza w Warszawie faken. Tak to bywa, pies się topi, łańcuch pływa. Faken.

odpowiedz
grzesiek - 11.03.2021 / 19:57, *.centertel.pl

Morris 4 pkt :(

odpowiedz
grzesiek - 11.03.2021 / 19:29, *.centertel.pl

Troche zabraklo sprytu w koncowce. Po pieknych akcjach karolaka mielismy w 4 kwarcie 5 czy 6 pkt przewagi, szkoda ze to roztrwoniliśmy. Coz zamiast walki o 2 miejsce bedzie zatem walka o 3 miejsce hihi
Kolejny mecz powinien byc latwy. W ostatnim przydaloby sie pokonac King. A pozbiej play off :))))

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2021 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.