REKLAMA

Strzelectwo

Domański mistrzem Polski w strzelaniu długodystansowym

Bodziach, źródło: Legionisci.com

W Skarżysku-Kamiennej odbyły się Długodystansowe Otwarte Mistrzostwa Polski F-Class, które zdominował zawodnik sekcji strzeleckiej Legii, Błażej Domański. Legionista łącznie zdobył 6 medali (5 złotych, 1 srebrny) i obronił tytuł mistrza Polski w klasie Semi Auto Open. Trenerami Błażeja są Rafał Walczowski i Piotr Szuszczyński. Domański startując z karabinem Lancer L30 uzyskał następujące tytuły:
Mistrz Polski w klasie Semi Auto Open – trójbój
Mistrz Polski w klasie Semi Auto Open - 300M
Mistrz Polski w klasie Semi Auto Open - 800M
Mistrz Polski w klasie Semi Auto Open - 1000 Yardów
Wicemistrz Polski w klasie Semi Auto Open - 600M

Startując karabinem Stag Varminter w kalibrze. 223 legionista uzyskał tytuły:
Mistrz Polski w klasie Semi Auto - 300M
V Miejsce w klasie Semi Auto - trójbój

"Wielu bardziej doświadczonych zawodników ode mnie zwracało uwagę, że najtrudniejsze ze względu na psychikę zawodnika będzie obronienie tytułu. Ogromnie cieszę się, że mi się udało choć muszę przyznać uczciwie, że łatwo nie było. Warunki wietrzne były trudne i zdradliwe. Niektórzy sądzą, że Skarżysko to laboratorium... Obawiam się, że są w błędzie - owszem na poligonie duży wiatr przesunie nas zwykle więcej, za to zwykle znacznie stabilniej i bardziej przewidywalnie. Natomiast oddanie 30-stu strzałów na 3 dystansach w czasie 18 minut w momencie, w którym wiatru niby nie widać, a jednak jest i to taki, że 6.5 przesuwa dość sporo już na 300M nie mówiąc o dalszych dystansach, lub kręci na osi tak mocno, że pył podniesiony po wystrzale leci raz w lewo, by 2 sekundy później od innego wystrzału polecieć w prawo, wymaga ultra skupienia i brania za prawie za każdym razem innej poprawki na wiatr. Duży szacun dla zawodników, którzy strzelili w tych warunkach naprawdę znakomite wyniki. Ci co byli to wiedzą, że z laboratorium miało to niewiele wspólnego.
Na 1000 yardów udało mi się uzyskać wynik 95 pkt 1X ze skupieniem 0.73 MOA serii 10ciu strzałów. Jest to najwyższy wynik uzyskany z karabinu Semi Auto na tym dystansie w historii tych zawodów. Dla porównania pozwoliło by to Lancerem w Semi Auto uzyskać w dzisiejszych zawodach 3 najlepsze skupienie we wszystkich klasach i wygrać strzelane z repetierów: klasę Sniper, Sniper Open, Magnum oraz uzyskać 3. miejsce w Open i 2. w Standard strzelanych ze strzałami próbnymi. Cieszy mnie to ogromnie, bo pokazuje, że długie godziny spędzone na treningu na sucho na scatt, strzelnicy, strzelaniu grup na 100m i badaniach skuteczności elaboracji w tak kapryśnym i niezbadanym środowisku jak semi auto przyniosły wymierny efekt. Ze względu na znaczne pogorszenie się jakości amunicji GGG Sierra 77 zmuszony byłem zająć się elaboracją także tego kalibru. Spready na paczce rzędu 35 m/s powodowały, że na 800m przestrzeliny układały się zwykle w pionowy pasek szerokości 0.5 MOA i wysokości grubo ponad 2 MOA, a na 600m wysokości około 1.5MOA. Niestety ze względu na brak komponentów i czasu pierwsze próby elaboracyjne zrobiłem w środę i potwierdziłem w czwartek przed zawodami. To zdecydowanie za późno. Na razie nie jestem zadowolony, ale i tak uzyskane spready zmniejszyły rozrzut pionowy do 1.1 MOA na 600m i 1.4 MOA na 800M. Amunicja pozwoliła, co prawda wygrać dystans 300M, ale jeszcze dużo pracy przede mną. Oczywiście zmiennowietrzne warunki nie pozwoliłyby i tak kalibrem .223 za wiele zwojować. Pomyłka w ocenie wiatru o 0.3M/S powoduje już wyniesienie grupy na siódemki na 800M. Niemniej jednak zdecydowany jestem dalej strzelać tym kalibrem - sponiewiera człowieka niemiłosiernie, ale przyspiesza naukę oceny wiatru. Duże podziękowania dla organizatorów za bardzo sprawną organizacje zawodów, a ekipie sędziów za profesjonalizm. Gratuluję też kolegom świetnych, kosmicznych wręcz wyników, bardzo trudnych do osiągnięcia w tych warunkach pogodowych. Zaryzykuję stwierdzenie, że poziom polskiego Long Range zwiększa się w postępie geometrycznym. Ogromne podziękowania dla moich trenerów i GURU: Rafał Walczowski i Piotr Szuszczyński. Panowie bez waszej ogromnej pomocy za wiele bym nie trafił" - skomentował swój występ Błażej Domański.





REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

+dodaj komentarz
burek - 08.06.2021 / 23:03, *.mm.pl

xxx z takim zacięciem do trn to byś za wielkiej kariery w tym sporcie nie zrobił, zapisz się do Miodka u niego pewnie z takim podejściem będziesz brylował, jak nie na boisku to w gabinecie.

Błażej brawo!

odpowiedz
xxx - 08.06.2021 / 13:22, *.plus.pl

Ja kiedyś chciałem być w sekcji strzeleckiej i ćwiczyć - żeby mieć już dobre podstawy pod służbę to powiedzieli, że nie przyjmują wielcy ĘĄ... mam nadzieję, że przestaną istnieć i w ich miejsce pojawi się coś innego

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2021 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.