Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Kita: Legia jest modna

wtorek, 23 września 2003 10:56
Woytekźródło: Przegląd Sportowyna podstawie: Przegląd Sportowy

Grzegorz Kita - fot. Woytek
fot. Woytek

"W relacjach prasowych podawano, że na nasz obiekt przybyło szesnaście tysięcy widzów. Według naszych obliczeń było ich tylko czternaście tysięcy. Jest to jak najbardziej pozytywny objaw, który zmusza nas do zastanowienia - co zrobić, by za każdym razem podobna liczba kibiców pojawiała się na meczach Legii. Wśród mieszkańców Warszawy od pewnego czasu wzrasta zapotrzebowanie na futbol. Niepowtarzalna atmosfera, jaka panuje w trakcie spotkań z udziałem zespołu Legii powoduje, że chętnych do jej oglądania jest coraz więcej. Musimy zrobić wszystko, by wykorzystać tę koniunkturę - podkreśla Kita, a potwierdzeniem jego słów są powtarzające się od pewnego czasu problemy z nabyciem biletów. Otrzymujemy sygnały, że brakuje miejsc na trybunach. Na mecz z Wisłą udostępniliśmy zmodernizowaną trybunę na łuku od strony Torwaru. Obniżyliśmy ogrodzenie z czterech do dwóch metrów, dzięki czemu w tej chwili może się na niej pomieścić około dwóch tysięcy widzów" - powiedział dyrektor operacyjny warszawskiego klubu, Grzegorz Kita.

"W piątkowe wieczory po prostu wypada być na stadionie Legii. Tego dnia jest to najgorętsze miejsce w stolicy. Spotkania na Legii dostarczają najwięcej adrenaliny i zarazem wizualnych wrażeń. Okazuje się, że dystansują warszawskie dyskoteki i kluby. Jeżeli ktoś pojawi się na naszym obiekcie, będzie już jego stałym bywalcem. Po piątkowym meczu otrzymaliśmy wiele depesz i zwykłych smsów z gratulacjami. Ludzie byli niemal oszołomieni oprawą spotkania. Jeszcze następnego dnia dzielili się swoimi wrażeniami. Nie mniej ważnym problemem, pozostaje dla nas logistyka bezpieczeństwa. Wiele osób rezygnuje z przyjścia na nasz stadion z obawy przed chuliganami. W porze rozgrywania spotkań wokół stadionu i ulicach przyległych widoczni są policjanci. To wzbudza pewne uprzedzenia i sprawia wrażenie jakoby na Łazienkowską trudno było się dostać, a przecież drogi wiodące na stadion, a nawet przystanki są w pełni zabezpieczone. Mamy doskonale rozwiązany problem dojazdów i parkingów. Wszystko po to, by czternaście tysięcy ludzi mogło przybyć na stadion i wziąć udział w niezapomnianym wydarzeniu" - podsumowuje Kita.

Podaj ten news dalej: