Grzegorz Och - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Futsal

Och: Celem miejsce w pierwszej ósemce ekstraklasy

Bodziach, źródło: Legionisci.com

"Wywalczyliśmy awans, czyli zrealizowaliśmy cel, jaki stawialiśmy sobie przed rozgrywkami. Wydaje mi się, że bardzo ważne było wzmocnienie składu zawodnikami na drugą rundę rozgrywek, która była kluczowa. Dołączyli do nas chłopaki z Gatty oraz Mateusz z Lublina, którzy wnieśli sporo doświadczenia, jak również wprowadzili rywalizację do naszej drużyny. W pewnym momencie dało się wyczuć delikatną stagnację i właśnie nowe twarze w Legii zarówno podniosły poziom i przyczyniły się do realizacji końcowego celu" - mówi 35-letni zawodnik futsalowej Legii, Grzegorz Och, który został wybrany przez kibiców naszego klubu najlepszym zawodnikiem w sezonie 2020/21.

- Biorąc pod uwagę jak młodym jesteśmy klubem – zrobić od razu awans do ekstraklasy, grając w pierwszej lidze jako beniaminek, to naprawdę duża sztuka. To co zgotowali nam kibice Legii po wyjazdowym meczu z Widzewem, to było rewelacyjne przeżycie dla zawodników i działaczy. Bezdyskusyjnie była to fantastyczna niespodzianka i w imieniu zespołu pragnę ponownie podziękować za te chwile - dodaje zawodnik w rozmowie z Legiafutsal.com.

Grzegorz Och, mający na swoim koncie występy w futsalowej ekstraklasie i reprezentacji Polski, zanim przystąpił do gry w Legii, miał dwuletnią przerwę w treningach. "Powrót był ciężki, nie będę ukrywał. Tak długi rozbrat z piłką, to ogromna przerwa dla sportowca. Natomiast cały czas dbałem co prawda o swoje przygotowanie fizyczne i aktywność ruchową. Tak więc na początku trudniejsze dla mnie było samo granie w piłkę, a nie przygotowanie fizyczne. Brakowało mi najbardziej czucia piłki po takiej przerwie, ogólnie rzecz ujmując piłka mnie nie słuchała" - opowiada nasz zawodnik.

W dość młodym wieku, Och został trenerem i do dzisiaj prowadzi zajęcia dla młodych adeptów futbolu, a w przeszłości prowadził również zespół seniorów Sarmaty. - Prawdopodobnie wzięło się to z mojego hobby, jakim było granie w Championship Managera, od młodych lat spełniałem się jako wirtualny trener. Zawsze marzyłem o tym, aby w perspektywie czasu zostać trenerem i od przeprowadzki do Warszawy łączyłem grę w futsal z trenerką - mówi Och.

Całą rozmowę przeczytać można TUTAJ.


przeczytaj więcej o:
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

+dodaj komentarz
Marcel - 28.06.2021 / 22:10, *.t-mobile.pl

Jego żona pewnie ma panieńskie Ach, po ślubie połączyła sobie nazwisko i teraz nazywa się Och - Ach :D

odpowiedz
Bułka - 28.06.2021 / 11:46, *.com.pl

Wzorowo prowadzona sekcja. Wiarygodna dla K(L)ubu, wiarygodna dla sponsorów. Szacunek dla Emila, całego sztabu, wolontariuszy i zawodników.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2021 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.